marta1624 Posted April 25, 2015 Author Posted April 25, 2015 Hah bardzo :p Jutro egzamin, trzymajcie kciuki... I sprzedaje ptasią wolierę, za to za część kasy inwestuje w świecącą piłkę dla psa :D Quote
łamAga Posted April 25, 2015 Posted April 25, 2015 To ja już zaciskam kciuki ! ;) My mamy zamiar robić wolierę .... dla kotów :D Quote
marta1624 Posted April 25, 2015 Author Posted April 25, 2015 To taką troszkę większą :D Dzięki, ale starczy jutro bo zaczynam pisać 14:40 i do tego czasu niewygodnie ci będzie :D Quote
łamAga Posted April 25, 2015 Posted April 25, 2015 To będę pewnie na rolkach więc bede mogła ściskac :D egzaminów Ci nie zazdroszczę ale tego że jeszcze chodzisz do szkoły tak ;) Quote
marta1624 Posted April 25, 2015 Author Posted April 25, 2015 Hmm jeszcze tylko trochę ;) Ściskaj, ściskaj :D Quote
kalyna Posted April 25, 2015 Posted April 25, 2015 Hahahah świecąca piłka :lol: o dziwo mnie nie porwała, JESZCZE ;) Quote
marta1624 Posted April 26, 2015 Author Posted April 26, 2015 Hejka :) Ala mnie porwała bo świeci :D A jak wracam późno do domu to nie mam jak rzucać bo gubię piłki w tujach :) Przetestuje jak to działa :) Dzięki Erykowa, również pozdrawiam :) Quote
marta1624 Posted April 26, 2015 Author Posted April 26, 2015 Hej, napisane, w środę wyniki. Nie nastawiam się na nic, był na "myślenie", z notatek nic nie było... A u mnie z myśleniem to krucho :p Quote
łamAga Posted April 26, 2015 Posted April 26, 2015 Ojjj na pewno przesadzasz i piąteczka będzie :D Quote
marta1624 Posted April 26, 2015 Author Posted April 26, 2015 Haha no to ja zazwyczaj na pandę liczę :D Angina Aga to dinozaur, nie zapominaj :p Quote
Oscar Patric Posted April 27, 2015 Posted April 27, 2015 stara juz jestem i u mnie nie było pand :P u mnie też nie Quote
*Magda* Posted April 27, 2015 Posted April 27, 2015 Angina Aga to dinozaur, nie zapominaj :P Ja też :D Quote
marta1624 Posted April 27, 2015 Author Posted April 27, 2015 Hejka dinozaury :p A ja padam... Byłam na spacerku z kol i goldenką, spotkałyśmy psa należącego do pewnych Państwa (szkoda gadać jakich...), widać że był potrącony bo kuleje na tylne łapy. Poszedł z nami na spacer, popływał (chyba pierwszy raz w życiu wodę widział :O), a potem odprowadziłyśmy go na jego podwórko (jak on piszczał...:(). A potem poszłam na chwilę na bloki i przyczepił się pies, identyczny z wyglądu jak cairn terier (taki ogon, umaszczenie, wszystko identyk). I się doczepił aż do mojego domu, jak się schowałam w klatce to 10 minut na mnie czekał. A jak już mu prawie uciekłam to mnie facet zjechał że psa własnego chcę porzucić i tamten w czasie mojego tłumaczenia znowu doleciał. Mówię no co, Idę do domu, może skręci. Ale gdzie tam... Doszłam do domu, on pod furtką, mówię sobie- zanim na bloki doleci to kawałek drogi, ruchliwa ulica, ciemno, może być słabo. U mnie zostać też nie może, bo mama... Więc wpakowałam go do samochodu, "wywiozłam" na bloki, a jak tylko wyskoczył to poleciał... Na blokach jestem bardzo często ale takiego psa to nie widziałam nigdy. Tylko czy takiego psa by ktoś wyrzucił? Zazwyczaj to kundelki, a ten wypisz wymaluj terier... Jutro pójdę rano, zobaczę czy jest, zapytam znajomą co się wszystkimi psami bezdomnymi i latającymi zajmuje- może coś o nim wie. Mam nadzieję że to jednorazowa ucieczka i że ma właściciela... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.