Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 145
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nie wiem czy widzieliscie aukcję Luny. To dopiero drugi dzień a już poszło 20 cegiełek :loveu: :loveu: :loveu: :multi: :multi: :multi:
Ogromnie dziękujemy wszystkim za pomoc.

Posted

AniaB napisał(a):
widziałam, widziałam :multi: :multi: :loveu:
a aukcja bedzie wisiec jeszcze prawie 2 tygodnie..
wierzę, ze sprzedamy wszystkie cegły!!


Mam przeczucie, że zabraknie cegiełek !!! :multi:

Posted

Fiona - nie martwmmy sie na zapas..
dzisiaj niedziela - ja tez dopiero dotarłam do komputera..
pogoda taka ze ludzie pewnie wypoczywali "w zielonym":evil_lol: a nie siedzieli na allegro..
jeszcze jest 11 dni

wierze głęboko, ze na pewno cegiełki sprzedamy..:lol:

Posted

Luna jest już po zdjęciu szwów z lewej nogi. Noga już w lepszym stanie. Sunia staje na niej, sama już nawet się porusza. Oczywiście uzywając słowa porusza mam na myśli kilka kroków, które luna jest w stanie zrobić, zanim się przewróci. Mimo, iż sunia jest szczęśliwa, kiedy moze sama "pospacerować", nie powinna jeszcze nadwyrężać nogi. Gwóźdź, który usztywnia kość i druty, króre są w środku, podczas każdego ruchu nogą, ocierają od środka sąsiadujące tkanki. W miejscu gdzie kończy się gwóźdź zrobił sie odczyn w postaci płynu surowiczego, który zebrał się by zmniejszyć tarcie. Widoczne jest to z zewnątrz w postaci obrzęku. Jeśli Luna będzie dalej nadużywała nogi w końcu gwóżdź przebije się na zewnątrz, co będzie bardzo bolesne dla niej. Otwarta rana stwarza dodatkowo zagrożenie zakażenia. Narazie opiekunowie walczą z jej aktywnością "sposobami domowymi" jeśli jednak nie przyniosą one rezultatu Luna wyląduje w klatce kennelowej. Niestety to wszystko dla jej dobra. Prawa noga, będzie w gipsie jeszcze przez około 4 tyg. Wtedy też mają być wyciągane druty i gwóźdź z lewej nogi.

Posted

biedna mała..chce sie bawić a tu nogi uwięzione w gipsie..:-(
ale czasem musi byc gorzej zeby mogło byc lepiej..

mysle, ze wsadzenie lunki do klatki kennelowej moze nie byc takie złe - posiedzi troszke, ale przynajmniej bedzie gwarancja ze wszystko sie prawidłowo pozrasta...i podgoi..
a potem bedzie juz mogła gonić ile wlezie bez szkody dla zdrowia...!:lol: :loveu:

Posted

A ja mam pytanie z innej beczki, bo nie przedrę się przez cały wątek. Lunka ma już zaklepany dom czy trzeba dalej szukać? Bo nie wiem czy wrzucić ją na stronę adopcyjną.

Posted

Anashar napisał(a):
A ja mam pytanie z innej beczki, bo nie przedrę się przez cały wątek. Lunka ma już zaklepany dom czy trzeba dalej szukać? Bo nie wiem czy wrzucić ją na stronę adopcyjną.


Na SZCZĘŚCIE Lunka ma zaklepany domek :loveu: Albo zostanie u Agnieszki u której jest na tymczasie, albo trafi do naszej wspólnej sąsiadki, która za dwa miesiące przeprowadza sie do nowego domku z ogromnym ogrodem. Ale jeśli już to dopiero po zakończeniu leczenia. Chociaż wątpię w to, żeby domek tymczasowy ją oddał. Oni są w niej zakochani po uszy :loveu:

Posted

doris_day napisał(a):
Hej, mam nadzieje,ze moje pytanie nie bedzie nie na miejscu :) a co dzieje się z tym dużym psem ??? Lunka jest słodka :) Zaraz dołącze sie do kupna cegiełek


Jeśli chodzi o tego psa, który osłonił Lunę-niestety nie wiem. Było późno zebraliśmy tylko małą i biegiem do lekarza pojechaliśmy. Tamten pies gdzieś poszedł...

Doris_day dziękujemy za zakup cegiełak :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Nie ma za co :)

To i tak nic w porównaniu z tym co zrobiłyście DZIEWCZYNY - DZIĘKUJE WAM BARDZO !!!

Mam nadzieje, że ten drugi psiak poradził sobie równie dzielnie jak walczył o życie maluszka...

Posted

Nie ma za co :)

To i tak nic w porównaniu z tym co zrobiłyście DZIEWCZYNY - DZIĘKUJE WAM BARDZO !!!:):):)

Mam nadzieje, że ten drugi psiak poradził sobie równie dzielnie jak walczył o życie maluszka...

Posted

doris_day napisał(a):
Nie ma za co :)

To i tak nic w porównaniu z tym co zrobiłyście DZIEWCZYNY - DZIĘKUJE WAM BARDZO !!!:):):)

Mam nadzieje, że ten drugi psiak poradził sobie równie dzielnie jak walczył o życie maluszka...


To na pewno był pies jakiegoś wieśniaka ( nie obrażając "normalnych" ludzi mieszkających na wsi). I tak ma szczęście, że nie został przykuty łańcuchem do czegoś, czego budą nazwać nie można. To był juz dorosły pies mam nadzieję, ze sobie poradzi. Po wakacjach pojadę w tamto miejsce, może go jeszcze spotkam. Należy mu sie nagroda za to co zrobił dla małej. :cool3:

Posted

Słuchajcie aukcja cegiełkowa nabrała takiego tempa, że jak tak dalej pójdzie to cegiełek zabraknie :multi:

Jedna pani przysłała nawet maila z zapytaniem o Lunę. Bardzo poruszył ją jej los, jest ciekawa jej dalszych losów. To bardzo miłe, że niektórych ludzi jeszcze interesuje los bezdomniaczków :loveu:

Posted

Fiona - dziekuję Ci ze przejełas ta korespondencję, bo u mnie z czasem krucho troche..:oops:

za to cegły sprzedają sie az huczy..:multi:

chyba skończymy aukcję wczesniej :)

Posted

AniaB napisał(a):
Fiona - dziekuję Ci ze przejełas ta korespondencję, bo u mnie z czasem krucho troche..:oops:

za to cegły sprzedają sie az huczy..:multi:

chyba skończymy aukcję wczesniej :)


Aniu, nie spodziewałam się, że tak szybko to pójdzie :multi: :loveu:
Chyba rzeczywiście aukcja zakończy się juz niedługo.
Pani Renata, która napisała maila to bardzo miła i dobra osobka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...