rita60 Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 [quote name='madzia828']nowe allegro Simsona z fotkami ze spacerku moze teraz sie uda http://www.allegro.pl/item282373571_simson_a_la_terrier_o_bursztynowych_oczach_czeka_.html Miejmy taka nadzieje...........do gory sliczny. Quote
rita60 Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 madzia828 napisał(a):nie poddajemy się domku szukamy;) :shake:NIE PODDAJEMY SIE,DO GORY PIESKU PO DOMEK. Quote
madzia828 Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 dałam simsona tutaj moze się spodoba http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101715 Quote
rita60 Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 madzia828 napisał(a):dałam simsona tutaj moze się spodoba http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101715 Widziałam,oby.......... Quote
rita60 Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 Wiem,ze zimno,ale na spacerek idziemy pokazac sie piesku......... Quote
Pianka Posted December 18, 2007 Author Posted December 18, 2007 Nikt nie pyta o mojego buraka:-( Madzia poprosze o zmiane tekstu na allegro „Witam Mam na imię Simson, a przynajmniej tak na mnie wołają. Moja historia zaczyna się w schronisku, nie pamiętam co było wcześniej i czy cokolwiek innego było. Odkąd pamiętam było wokół mnie dużo różnych psów, wielu z nich się boje, są silniejsze. Ale mam też paru przyjaciół, którzy są ze mną od zawsze. Wspólnie jemy i pijemy z tej samej miski, razem się bawimy i śpimy wtuleni w siebie podczas chłodnych nocy. Żyjąc tu 1,5 roku zdążyłem wiele usłyszeć od innych psów. Opowiadają jak byli bici, katowani, głodzeni, wyrzucani. Nie uwierzycie czyja to wina! Ludzi! Postanowiłem, że nigdy nie zaufam do końca żadnemu człowiekowi. Oni są silniejsi. Nie rozumiem garnących się psów do tych nieczułych istot. Kiedyś nawet zapytałem o to jednego z nich. Nie uwierzycie co mi powiedział! Żył kiedyś w domu (co to w ogóle dom?) z człowiekiem, którego pokochał całym sercem, bo jak mówił ten stał się jego przyjacielem. Dla niego ludzie to przyjaciele. Spytałem dlaczego w takim razie nie jest z nim skoro tak się lubili. Odpowiedział, że jego pan tu go kiedyś przyprowadził, obiecywał wrócić i już nie wrócił. I to ma być przyjaźń? A jeszcze jedno mi się przypomniało, czego nie rozumiałem do czasu. Co jakiś czas widziałem jak ludzie zabierali psy na kilka minut, a potem wracali. Wszystkie psy po takim czymś zawsze były zadowolone. Zastanawiałem się co ich tak cieszy. Okazały się nimi spacery. Problem w tym, że ja w ogóle nie wiedziałem co to spacer. Aż pewnego dnia mogłem poczuć to na własnej skórze, ale nie było to wcale tak przyjemne, jak wydawało się po uśmiechach moich przyjaciół. Spacer to wyjście na wielką przestrzeń, której nie znasz i nie rozumiesz. Z każdej strony może pojawić się jakieś zagrożenie, któremu nie sprostasz. Nawet uciec nie możesz bo człowiek trzyma cię na jakimś sznurku. Mówię wam to okropne uczucie. Dziwie się, że innym psom się to podoba. Całymi dniami opowiadają jacy ci ludzie są wspaniali, jak potrafią uszczęśliwiać, jak wspaniałymi przyjaciółmi mogą być. Szczerze to żal mi tych psów, naprawdę. Ciągle wierzą w coś co nie istnieje. Niech oni dalej żyją nadzieją, wyobraźnią, wiara w nieistniejącą rzecz, a ja będę tu dalej siedzieć i żyć rzeczywistością, zastanawiając się jak przetrwać, jak obronić się przed kłami silniejszych psów, jak uciec przed człowiekiem, jak zdobyć pożywienie, jak przetrwać zimne dni i jeszcze zimniejsze noce.” Simson trafił do schroniska jeszcze jako szczeniak. Po 1,5 roku nie wie czym jest dom, miłość, wierność, rodzina. Nie zna wspaniałego uczucia jakim jest wyjście na spacer. Nie potrafi odnaleźć się w prawdziwej rzeczywistości. Żyje w przekonaniu, że nie ma na świecie nic pięknego, jest przekonany, że życie polega na ciągłej walce o przetrwanie. Jednak Simson jest strachliwy i jego walka przejawia się ucieczką od wszystkiego i wszystkich. Mimo tego wszystkiego to wspaniały pies. Jak się przekona do człowieka to potrafi godzinami rozdawać buziaki, wspaniale też bawi się psami. Dużą jego zaletą jest to, że potrafi nakręcać się na smakołyki, dzięki czemu może się szybko wszystkiego nauczyć. Ale w schronisku trudno jest pracować z nim wśród 500 innych psów. Przebywając tam, będzie coraz bardziej niedostępny, coraz bardziej będzie się przekonywał do tego, że inny świat nie istnieje poza tym który on zna. Simson już nie wierzy, ale ja głęboko wierze w niego, dlatego błagam o pomoc dla niego! Quote
jusstyna85 Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 może jakieś ogłoszenie w gazecie? dla niego i Mabelki? Quote
Pianka Posted December 21, 2007 Author Posted December 21, 2007 jusstyna85 napisał(a):może jakieś ogłoszenie w gazecie? dla niego i Mabelki? Ja własnie zamierzam próbowac uderzyć do Mojego psa. Zobaczymy czy się uda;) Quote
rita60 Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Trzeba wszystkiego probowac:roll:on juz tak długo czeka:-( Quote
jusstyna85 Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Pianka napisał(a):Ja własnie zamierzam próbowac uderzyć do Mojego psa. Zobaczymy czy się uda;) a echo miasta i gazeta wyborcza? Quote
Pianka Posted December 21, 2007 Author Posted December 21, 2007 jusstyna85 napisał(a):a echo miasta i gazeta wyborcza? To juz jest płatne. Jesli ktoś chce to moze dac, ale ja nie mam na to pieniędzy. Quote
jusstyna85 Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Pianka napisał(a):To juz jest płatne. Jesli ktoś chce to moze dac, ale ja nie mam na to pieniędzy. ile kosztuje? Quote
Pianka Posted December 22, 2007 Author Posted December 22, 2007 jusstyna85 napisał(a):ile kosztuje? Nie wiem, ale z tego co tak czytam inne watki to 30-50 zł:shake: Quote
rita60 Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Bursztynowy chłopaku do gory.......... Quote
jusstyna85 Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Pianka napisał(a):Nie wiem, ale z tego co tak czytam inne watki to 30-50 zł:shake: 30-50 zł,to nie tak dużo,jeśli chodzi o bezpieczeństwo psa... nikt by sie nie zrzucił? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.