Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='maarit']Trzymam kciuki żeby się udało :kciuki:
Merryjanee powiedz chłopakowi, że to prezent na walentynki:cool3: ;)[/QUOTE]
Tak jest ,w obróżce ;) w czerwone serduszka

  • Replies 428
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jeśli chłopak marryjanee się nie zgodzi (błagam oby się zgodził! ;)), to nie będzie wyboru i trzeba będzie chłopaka umieścić w hoteliku, choć przyznam, że nie wyobrażam sobie tego, bo Gosia już ma tyle zwierzyńca pod opieką, a telefon milczy:roll:

Posted

kombinujcie coś tak czy tak, bo u nas może się nie dogadać z psem (a to duży 35 kg Alaskan Malamute) a poza tym nie ma za bardzo szans na wcześniej niż w weekend jeśli w ogóle.
Jeśli znajdziecie jakiś hotel, też zadeklaruję się jakąś drobną sumką miesięcznie.

Ja mu tak wpychać nie mogę, bo on i tak dzięki mnie bierze psiaki na DT i jak tylko mu schodzi to coś nowego zawsze wynajduje, a on musi to znosić :P

Posted

[quote name='haliza']Zaglądam do małego, pomoc od czasu do czasu gdyby udało się z tymczasem...[/QUOTE]


Wielkie dzięki :)

[quote name='halszka']
Powodzenia Miśku![/QUOTE]

Halszko , nie wiem jak Ci dziękować :multi:

[quote name='milagros19853201']hoooooooooooooopa watek wysoko[/QUOTE]

:)

[quote name='Panna Marple']Jeśli zapadnie decyzja o hoteliku, pokryję pierwszy miesiąc[/QUOTE]

Panno Marple :B-fly::mdleje::sweetCyb::calus::Rose: dziękuję .

[quote name='maarit']Trzymam kciuki żeby się udało :kciuki:
Merryjanee powiedz chłopakowi, że to prezent na walentynki:cool3: ;)[/QUOTE]

Kciuki potrzebne cały czas .

[quote name='cancer43']Tak jest ,w obróżce ;) w czerwone serduszka[/QUOTE]

;)

[quote name='paula_t']Jeśli chłopak marryjanee się nie zgodzi (błagam oby się zgodził! ;)), to nie będzie wyboru i trzeba będzie chłopaka umieścić w hoteliku, choć przyznam, że nie wyobrażam sobie tego, bo Gosia już ma tyle zwierzyńca pod opieką, a telefon milczy:roll:[/QUOTE]

No , z tym telefonem to niezupełnie milczy bo dzwoni jak wścieknięty, ale niestety bez żadnych konkretów :(
Masakra jakaś z tymi ludźmi , ostatnio pan zadał mi pytanie czy mu psa kurierem wyślę ...
Wprawdzie o Misia nikt nie dzwonił, ale odebrałam dziś z 15 telefonów psich , z czego jeden sensowny ale bez konkretnych decyzji :(

[quote name='kolejna kobietka']Jedna cioteczka spod Częstochowy ma wolny kojec, ale nie wiem na jakich warunkach, napisałam już do Rudzia-Bianca.[/QUOTE]

Dzięki , zaraz jak to ogarnę będę pisać .

[quote name='merryjanee']kombinujcie coś tak czy tak, bo u nas może się nie dogadać z psem (a to duży 35 kg Alaskan Malamute) a poza tym nie ma za bardzo szans na wcześniej niż w weekend jeśli w ogóle.
Jeśli znajdziecie jakiś hotel, też zadeklaruję się jakąś drobną sumką miesięcznie.

Ja mu tak wpychać nie mogę, bo on i tak dzięki mnie bierze psiaki na DT i jak tylko mu schodzi to coś nowego zawsze wynajduje, a on musi to znosić :P[/QUOTE]


Merryjanee dzisiejsze ustalenia

- byliśmy na wspólnym spacerze Ramzes, Misiek i sunia pani Ani , Misiu ma generalnie olewczy stosunek do innych psów , tzn podjedzie przywita się ale nie nachalnie , nie bawi się z psami bo chyba nie wie co to zabawa ale przyglądał się zainteresowany bardzo co Ramzes wyprawia z gryzakiem , troszkę próbował podchodzić do niego, ale Ramzes jak ma mnie i gryzaka to niestety bronić tego zaczyna i nie chciał się z Misiem bawić .
Spotkaliśmy panią , która szła z jakimś małym kundelkiem, chwile rozmawiałyśmy , ten mały warczał, skakał , szczekał na Misia i pozostałe psy , Misiek stał obok i patrzył na niego z miną - no i czego drzesz ryja
- nie mieliśmy okazji spotkać większego psa , więc nie wiem jak do większych ale p. Ania mówi że na spacerach jest bardzo przyjacielski do psów , ,chce się przywitać ale nie robi tego na siłę
- do kotów nie wiemy nadal i się raczej nie dowiemy - pani Ania boi się o swoją Zośkę i izoluje ich , bo jak mówi Misiek pomruczał na nią , a ona nie chce ryzykować i siedzą w oddzielnych pokojach
- Misiu jest bardzo przyjacielskiem psem, jednak sam nie szuka kontaktu z człowiekiem, jak się do niego podejdzie i zacznie go miziać to chyba mu się to podoba , nadstawia łepek ale sam nie przychodzi , nie szuka kontaktu, chodzi za p. Anią nawet bez smyczy ale trzyma się w bezpiecznej odległosci , choć zawołany podchodzi i da się zapiąć na smyczkę
- byliśmy jak zaczynało się ściemniać , ale próbowałam nagrać filmik jak tylko zgram i będzie coś widać wstawię



Czy ma ktoś namiary na hotelik w Iwanowicach ? Ewentualnie gdzie jeszcze można by go umieścić ?


A i najważniejsze, pani nie była jakoś szczególnie zadowolona , ale dała nam kilka dni , nie mówiła dokładnie ile , stwierdziła że póki będzie panowała nad sytuacją więc jutro nie grozi nam schron , ale w sumie niewiele to zmienia bo czasu mamy mało :(



Zaraz lecę zobczyć na fb co na wydarzeniu .


Bardzo Wam wszystkim dziękuje że jesteście ...

Posted

jeśli ja coś załatwię to rozmowę z moim będę zaczynała najwcześniej w piątek/sobotę zobaczymy co on na to, na tą chwilę nic więcej nie mogę obiecać. Tylko tyle, że przedstawię jego historie, zdjęcia i porozmawiam.

Posted

[quote name='ewakrakow']namiar na hotel w Iwanowicach

Hotel dla zwierzat Amok Iwanowice Włościańskie 173

telefon 694-969-330
[email protected]

ja nie znam tego hoteliku

Prosiłam Paule żeby zapytała w hoteliku w którym ona ma psa , jak nie będzie miejsc jutro będe dzwonić do Amoka , dzięki wielkie :)

[quote name='merryjanee']jeśli ja coś załatwię to rozmowę z moim będę zaczynała najwcześniej w piątek/sobotę zobaczymy co on na to, na tą chwilę nic więcej nie mogę obiecać. Tylko tyle, że przedstawię jego historie, zdjęcia i porozmawiam.

Merryjanee , jasne rozumiem , wiem jak to jest i nie naciskam w żaden sposób .
Jeśli byście mogli to super, jeśli nie to musimy szukać hoteliku .
Zwłaszcza ze nie wiemy tak naprawę jak zachowa się do większego psa .
Będę próbowała gdzieś załatwić jakiegoś dużego na spacer ale nie wiem czy mi się uda , a wolałabym nie stwarzać Wam kłopotów i ryzyka że coś może się stać .

Posted

Podnoszę Misia w potrzebie .



Po ostatnich moich doświadczeniach z Ramzesem, niestety nie mogę już tak lekkomyślnie zdecydować się na hotelik jak w przypadku Ramzesa :(
wiecie że rzadko kiedy proszę o deklaracje, zwykle udawało mi się przy pomocy znajomych i bazarków prowadzonych przez dobre Ciotki i moich, utrzymywać podopiecznych teraz jednak nie jestem w stanie sama tego ogarnąć .
Nie ukrywam że jak nie będę wiedziała że mam od Was pomoc nie zdecyduję się wziąć na siebie odpowiedzialności za psa w hoteliku .
Zwłaszcza, że jak nie znajdzie się nic dla mojej tymczasowiczki Dinki do końca miesiąca , będę musiała pewnie ją wydać do hoteliku :( U mnie niestety ze względów rodzinnych dłużej zostać nie może :(
Czy ktoś jeszcze może wspomóc Misia ?

Obecnie mamy zadeklarowany miesiąc pobytu w hoteliku od Panna Marple i deklaracje na 60 zł .

Na fb jeszcze zadeklarowała się dziewczyna, że pomoże jak zapadnie decyzja o hoteliku ale nie wiem jaką kwotą i na jak długo :(

Posted

[quote name='Rudzia-Bianca']Podnoszę Misia w potrzebie .



Po ostatnich moich doświadczeniach z Ramzesem, niestety nie mogę już tak lekkomyślnie zdecydować się na hotelik jak w przypadku Ramzesa :(
wiecie że rzadko kiedy proszę o deklaracje, zwykle udawało mi się przy pomocy znajomych i bazarków prowadzonych przez dobre Ciotki i moich, utrzymywać podopiecznych teraz jednak nie jestem w stanie sama tego ogarnąć .
Nie ukrywam że jak nie będę wiedziała że mam od Was pomoc nie zdecyduję się wziąć na siebie odpowiedzialności za psa w hoteliku .
Zwłaszcza, że jak nie znajdzie się nic dla mojej tymczasowiczki Dinki do końca miesiąca , będę musiała pewnie ją wydać do hoteliku :( U mnie niestety ze względów rodzinnych dłużej zostać nie może :(
Czy ktoś jeszcze może wspomóc Misia ?

Obecnie mamy zadeklarowany miesiąc pobytu w hoteliku od Panna Marple i deklaracje na 60 zł .

Na fb jeszcze zadeklarowała się dziewczyna, że pomoże jak zapadnie decyzja o hoteliku ale nie wiem jaką kwotą i na jak długo :([/QUOTE]

zawsze miesiąc już mamy opłacony, a zawsze w międzyczasie można go zabrać - jakby się udało do nas albo do nowego domu ;)

Posted

[quote name='Rudzia-Bianca']Paula prawdopodobnie załatwiła hotelik u Anety , po psich spacerach jak dotrę do domu będę się z nią zdzwaniać i ustalimy co i jak .
Trzymajcie kciuki .

Posted

[quote name='Rudzia-Bianca']Paula prawdopodobnie załatwiła hotelik u Anety , po psich spacerach jak dotrę do domu będę się z nią zdzwaniać i ustalimy co i jak .
Trzymajcie kciuki .[/QUOTE]


Który to hotelik?

Posted

No to kochani pijemy szampana :)
Misiu jedzie w niedzielę do Anety do hoteliku i zamieszka z Baksikiem , którego w końcu będę miała okazję poznać .
Koszt pobytu Misia w hoteliku to 300 zł miesięcznie .
Mam nadzieję że nie zostawicie mnie z tym samej , wiem że każdy zapsiony i zadeklarowany już na maksa ale nie mogłam pozwolić na to, żeby Misiek pojechał do NT albo wrócił na ulicę , rozumiecie mnie prawda ?

Mamy 60 zł deklaracji brakuje 240 zł , czy ktoś może dorzucić się do skarbonki Misia ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...