troglodytes Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Mamy 2 husky, niebawem przybędzie do nas kolejna sunia. Za pośrednictwem dogomanii adoptowaliśmy suczkę : Labę ( patrz wątki ). Mamy świadomość jakie potrzeby mają husky. Znajomy, który chce adoptować sunię jest osobą świadomą i odpowiedzialną. Prosimy o kontakt : 509 518 897 aby sunia dłużej nie cierpiała. Quote
albiemu Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 Jest już jeden potencjalny chętny, ale skontaktuje się z Panem dopiero jutro, ale zadzwonię. Chcemy dla SAMY bo tak ma na imie jak najlepiej więc rozpatrzymy każdą możliwość. Podobno jest w schronisku kolejny pies, nie wiem czy malamut czy husky, jedziemy do schroniska w niedzielę, zobaczymy co tam się dzieje. Quote
albiemu Posted June 16, 2007 Author Posted June 16, 2007 SAMA w niedzielę jedzie do nowego domu, chętna Pani w Warszawy chyba się wycofała, znalazł sie kandydat który ma dwa husky i ma o nich olbrzymią wiedzę. Bardzo się cieszę bo trafi naprawdę rewelacjnie. Zawiziemy Samę do nowego właściciela, sprawdzimy odrazu dom adopcyjny. Jestem spokojna co do tej adopcji :) HUSKY MA DOMEK! :D tralalalala Quote
troglodytes Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Niniejszym potwierdzam, że SAMA znalazła nowy dom !!!!!!! Quote
Becia66 Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Jest jeden problem, właśnie dowiedziałam się że Sama była sterylizowana dopiero we czwartek i jest jeszcze w lecznicy. Nie wiem co się z nią działo przez te kilka dni wcześniej kiedy została zabrana ze schroniska do lecznicy :crazyeye: .Wszyscy w schronisku myśleli że dochodzi już do siebie po zabiegu :crazyeye: Szwy będzie jeszcze mieć przez kilka dni i nie wiem czy ona nadaje się w tym stanie do adopcji...:cool1: Quote
Becia66 Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Dowiedziałam się właśnie od weta, że husky po odebraniu ze schroniska poszła do adopcji skąd uciekła i dlatego dopiero we czwartek była sterylizowana. Ale wet twierdzi, że nadaje się już do adopcji, tylko ją trzeba odebrać od niego z lecznicy bo nikt ze schroniska po nią nie przyjedzie.:cool1: Quote
Aaliyah1981 Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 troglodytes napisał(a):Mamy 2 husky, niebawem przybędzie do nas kolejna sunia. Za pośrednictwem dogomanii adoptowaliśmy suczkę : Labę ( patrz wątki ). Mamy świadomość jakie potrzeby mają husky. Znajomy, który chce adoptować sunię jest osobą świadomą i odpowiedzialną. Prosimy o kontakt : 509 518 897 aby sunia dłużej nie cierpiała. czy znajomy jest nadal zainteresowany adopcja husky??? Quote
troglodytes Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 becia66 napisał(a):Jest jeden problem, właśnie dowiedziałam się że Sama była sterylizowana dopiero we czwartek i jest jeszcze w lecznicy. Nie wiem co się z nią działo przez te kilka dni wcześniej kiedy została zabrana ze schroniska do lecznicy :crazyeye: .Wszyscy w schronisku myśleli że dochodzi już do siebie po zabiegu :crazyeye: Szwy będzie jeszcze mieć przez kilka dni i nie wiem czy ona nadaje się w tym stanie do adopcji...:cool1: Odnośnie zabiegu SAMY chcę zaznaczyć, że z wyuczonego zawodu jestem dyplomownym pielęgniarzem, pracującym wcześniej jako instrumentariusz na bloku operacyjnym. Tak więc z opieką nad sunią nie będę miał zadnego problemu, łącznie ze zdjęciem szwów. Czekamy jutro na Samę bo nie chcemy aby dłużej cierpiała. Mamy nadzieję, że będzie zadowolona z naszego domu i dożywotniej opieki. Quote
Aaliyah1981 Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 troglodytesdziekuje za pw wyslalam odp tylko nie wiem czy dojdzie bo byl jakis problem z forum Quote
Blow Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 ej....ale jak to się stało że Sama przed sterylizacją poszła do adopcji a nikt o tym nie wiedział????:shake::shake::shake::shake::shake: Quote
albiemu Posted June 16, 2007 Author Posted June 16, 2007 Blow, Sama została zabrana przez weta do lecznicy pewnie mając ja tam podjął taką decyzję a w schronie nic nie wiedzieli - sama nie wiem, cięzko mi powiedzieć. Rozmawiałam z wetem przed godziną wyda nam Samę z lecznicy tak więc już koniec podobnych sytuacji, teraz juz konkretnie do nowego właściciela Quote
Blow Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 ale czy tewerynarz mógł w ogóle podjąć samodzielnie taką decyzję????:shake: no nic:)ważne że idzie do nowego domku:loveu:to w końcu dokąd???do użytkownika forum????:):):) Quote
troglodytes Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 no nic:)ważne że idzie do nowego domku:loveu:to w końcu dokąd???do użytkownika forum????:):):)[/quote] Trochę te moje poprzednie wpisy były nie jasne. SAMA jedzie do nas do domu. Dołączy do dwóch naszych husky : ATAMAN Ninsun i Discovery POISON oraz do adoptowanej rok temu przez dogo LABY. Jesli szybko dogada się z naszymi psiakami to, mamy nadzieję, będzie jej u nas dobrze. Quote
Blow Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 o rany!!!!:loveu:jak cudnie!!!!:loveu:wataha haszczaków w domku:loveu: obiecałam sobie już dawno temu,że też tak skończę swój żywot;)w otoczeniu całego tabunu najukochańszych psów,z którymi moge się wybrać na wielokilometrową wyprawę,nawet w zimę bez obawy że mipadną po drodze;)nie no żartuję;)zazdroszczę Ci po prostu:flaming::wallbash::cool3::diabloti: a co do jasności postów to faktycznie ciężko z nią było;)najpierw pisałeś,że TY ją wezmiesz,potem był ktoś inny na oku,a jeszcze pózniej ktoś pisał o Tobie jak o osobie bardzo trzeciej;)tak więc myślałam,że psica pójdzie do kogoś spoza forum:) w każdym razie fajnie że sprawa znalazła swój szczęśliwy finał tak zybko:loveu: Quote
albiemu Posted June 17, 2007 Author Posted June 17, 2007 Sama już grandzi w nowym domku, widać było, że po kilku minurtach zaczęła funkcjonować u troglodytes jak gdyby się tam urodziła. Szczęsliwa będzie, jest wśród swoich, zaaklimatyzowała się naprawdę szybko, widać, że baaaaaaardzo odpowiada jej psie towarzystwo :) Naprawdę bardzo dobra i udana adopcja - dziękuje za współpracę wszystkim którzy się do tego dołączyli i szczere i wielkie podziękowania na ręce nowych właścicieli Pana Tomka i Pani Beaty. Prosimy o zdjęcia z nowych włości :D Quote
szybszy_od_dylizansu Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Jak można ocenić czy adopcja jest udana po kilku minutach? Quote
troglodytes Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 [quote name='szybszy_od_dylizansu']Jak można ocenić czy adopcja jest udana po kilku minutach?[/quote] pewnie, że nie można ale jak na razie, wszystko idzie bardzo dobrze. W środę mamy umówioną wizytę u zaprzyjaźnionej pani doktor. Quote
albiemu Posted June 18, 2007 Author Posted June 18, 2007 Szybszy od dyliżansu, wpadasz na wątek i oceniasz a to nie Ty spędziłeś kilkanaście godzin w schronisku odrobaczjąc wszystkie psy a potem nie jechałeś sporego kawałka drogi aby zawieźć Samę. Nie piszę tego bo narzekam tylko tak wczoraj wyglądał mój dzień co przypuszczam mało Cię interesuje. Ławiej ocenić. To nie jest pierwszy pies jakiemu znalazłam dom i proszę nie podważaj tego. Nie oddałabym psa w złe ręce, nigdy tego nie zrobiłam i nawet jak będę miała 1% niepewności nie oddam psa. SAMA weszła tam jak do domu a nie do kolejnego przystanku z którego zaraz będzie chciała uciec. Dla mnie wazne jest to do kogo pies idzie i jak pies się tam czuje od samego początku. Sama czuła się świetnie, wzięła głęboki oddech i to było można zobaczyć, to jej ostatni przystanek. Jeszcze miesiąc temu była bita, oddwana, potem adoptowana skąd zawsze jeszcze tego samego dnia uciekała do swojego oprawcy , bo oddawali ją i brali nieodpowiedzialni ludzie. Teraz oddałam ją ja i jestem spokojna. To już 15 adopcja z mojej ręki i moich koleżanek. DOBRA ADOPCJA. Ja mam nadzieję, że psy, które poszły z Twojej ręki traiły dobrze i nie podważam tego. Jestem dorosła i odpowiadam za decyzje które podejmuje, nie trzeba mnie oceniać - sama dla siebie jestem bardzo surowa. Pozdrawiam i miłego dnia życzę. Quote
troglodytes Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Od ponad 45 lat moje życie jest nierozerwalnie związane z psami. Uratowałem przez ten okres czasu kilka psich istnień. Świadomie zgodziliśmy się na adopcję SAMY.Też myślimy, że to DOBRA ADOPCJA. Wielki podziw dla "albiemu" i wszystkich, którym los każdej żywej istoty nie jest obojętny. Dziękujemy Quote
szybszy_od_dylizansu Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 W którym miejscu według ciebie oceniam to co robisz? Spytałem się tylko jak można poznać DOBRĄ ADOPCJĘ po kilkunastu minutach, godzinach od wydania psa. Proszę o wskazanie gdzie podważam to co robisz. Widzę , że mało znasz się na husky skoro po głębokim oddechu oceniłaś , że nie będzie uciekać. Może to ja nie znam się na tych psach... Quote
albiemu Posted June 18, 2007 Author Posted June 18, 2007 Ałć :D, nie dam się sprowokować, nie zepsujesz mi radochy z tej adopcji. Nie wiesz nie byłeś nie widziałeś. Pozdrawiam. Quote
szybszy_od_dylizansu Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Nie prowokuję . Adopcje husky są trudne a cieszyć będziesz się mogła z niej za kilka miesięcy gdy sprawdzisz co u suczki słychać. Mam nadzieję , że twoje przeczucia sprawdzą się. Pozdrawiam Quote
troglodytes Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Troska o los SAMY wynika zapewne z tego jak bardzo wszystkim Wam zależy na godziwym i szczęśliwym życiu psiaka. To podobnie jak nam. Wcześniejsze obcowanie z husky nauczyło nas bardzo wiele. Dlatego SAMA przyjechała do nas a nie do znajomego. Zapraszamy wszystkich chętnych do odwiedzenia naszych psiaków. Tak a propos : Wczoraj SAMIE usunęliśmy 3 kleszcze i rozpoczęliśmy kurację rany pooperacyjnej z powodu krwisto-surowiczego wycieku. Wszystko jest pod kontrolą. serdecznie pozdrawiamy Quote
albiemu Posted June 18, 2007 Author Posted June 18, 2007 Martwi mnie, że była u weta w lecznicy i tego nie wyłapał, dobrze, że ją oglądnąłeś dokładnie. Quote
troglodytes Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Kto powiedział, że SAMA nie chce jeść nic, tylko suchą karmę ? Wczoraj, owszem jadła Calibrę, dziś natomiast po otrzymaniu przed chwilą magicznej mieszanki dla naszych husky ( serca wieprzowe, żołądki drobiowe, wołowinka, zestaw warzyw i kasz ) wilizała miseczkę tak, że chrom odpadał. Z tym, że kto powiedział o suchej karmie - to oczywiście żart. SAMA ma się wspaniale, dziś była na krótkim treningu. Jeszcze raz zaznaczę : WSZYSTKO JEST POD KONTROLĄ pozdrawiamy wszystkich, dla, których los psi nie jest obojętny. ALBIEMU - dziękujemy bardzo Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.