Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 112
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

W Bytomiu k. Katowic woj. śląskie ;)

Mimo wszystko dziękuję marchewo za fatygę ;) Już wczoraj 3 osoby sie do mne odezwaly w sprawie ogłoszenia, a co z tego wyjdze czas pokaże...

Posted

BoUnTy napisał(a):
Witam z pomocą przybyla forumowiczka z Niemiec - Kolonii, która zaproponowała że weźmie szczeniaczka, ale musiałby się za 3 tygodnie znaleźć transport z Bytomia (ew. Katowic) do Poznania :) Czy bylby jakiś dogomaniak chętny do pomocy w przetransportowaniu na wskazane miejsce? Pani ta podobno zaadoptowała już parę piesków z dogo, czy ktoś moze wie o jakich pieskach mowa?



A czy to nie nasz dogomaniaczka Pajunia?

Posted

W przyszłą sobotę przyjeżdża do mnie Pani z mężem i 8 letnią córeczką, aby wyrać sobię szczeniaka spośród 4 :) Od razu zgodziła się na umowę adopcyjną i na warunki przeze mnie proponowane i oczywiście rozmowę wstępną w celu 'obadania' podłoża :P Tzn. otwarcie powiedziałam, że jesli ktoś nie wzbudzi mojego zaufania to psa nie oddam, a ona, ze rozumie i że bardzo się cieszy, ze zalezy mi na dobrobycie pieska, a nie na pozbyciu się go ;) Czyli 1 szczeniak najpradopodoniej już ma domek zaklepany ;)

Posted

BoUnTy skoro tak kochasz zwierzeta i tak bardzo chcesz im pomagać, to naprawde najlepiej zdobądź się na rozmowe z właścicielami suki, że z wysterylizowaną łatwiej, że psy sie nie będa kręcić, że będzie dłużej żyła, że przede wszytskim nie będzie kłopotu ze szczeniakami...
Ja wiem, ze szczeniaki są słodkie, że urocze... itd, ja to wszytsko wiem, ale wiem ile psów ginie w schroniskach, ulicach, "domach", gdzie są katowane... po co ich więcej, no po co? Wiem? Nie wiem, nawet sobie sprawy pewnie nie zdaje jaki to ogrom... za dużo cierpienia, po co je mnożyć? :shake:

Posted

A przepraszam, myślisz, że nie próbowałam? Nie, wręcz przecwnie i to nie raz i nie dwa :/ Te osoby twierdzą, ze chcą, ale jakoś w tym kierun ku nic nie chcą zrobić :/ Dzisiaj jak zwykle będe próbować, ale co z tego? I proszę nie mów mi o psach, ktore umerają w schroniskach, domach itp. bo ja to wiem, ja nie mam sobie nic do zarzucenia - moja sunia jest wysterylizowana (zaraz po pierwszej cieczce zostala poddana zabiegowi), mam w domu perę zwierzaków z odzysku, staram sie uratowac te szczeniaki, bo teraz tylko tyle dla nich zrobić mogę, włascicieli przekonac do sterylki, ale sama powiedz co ja mogę? Nic nie zdziałam jesli oni nie będą chcieć, sama suni na sterylke nie wezmę - do dobrego weta niezly kawał drogi, ja nie mam samochodu, z podwórka jej nie zwinę, zapłacić tez teraz nie miałabym z czego :/ Jak na to, ze mam 17 lat, mieszkam z rodzicami i rodzeństwem, sama płące za leczenie i opiekę moich podopiecznych to chyba wydaje mi się, że wcale tego mało nie jest...

Posted

Nie wiem, BoUnTy nie znam Cię, to co napisałam jest reakcją na to co czytam... Do skutku ich namawiaj, nowe argumenty, myśle, ze szczeniaki to jest spory argument, opowiedz im co się dzieje w schroniskach... Chociaż zdaje sobie sprawe z tego, ze są ludzie, którym można tłuc i tłuc i jak grochem o ściane... :shake:

Posted

Bardzo Cie przepraszam za moją reakcję :oops: Poprostu ja już ni mam siły, ja sama nic nie zrobię, mimo chęci świata nie zbawię... Tłumacze, tłumacze, teraz jej nawet ze strony arki materiały o sterylce i jej pozywtywnych cechach druknełam, czy trafią? Nie wiem, chociaż wątpie... Dzisiaj wet mi dał do zrozumenia, że kłopot lepiej utopić - i to nie zdaniem ludzi, ale tego weta :/ Broń boże, żeby topić jak mają 3 tygodnie, ale jak sa mniejsze to czemu nie? :/ Czy taką aluzję powinna rzucać osoba na takim stanowisku?
TEN ŚWIAT JEST POPIER****Y! Tak samo schroniska - im bardziej wbiajmi się w te wszytskie systemy, regułki i zasady tym bardiej nie chcę tam pomagać :/ Może na własną rekę jest lepiej? :( Czasami myślę, że pojedyńczy człowiek może więcej niż cała organizacja (i nie mówię o wszytskiech, zeby nie było)

Posted

Bounty,spokojnie.Najpierw postarajmy się znaleźć domki maluchom,a potem trzeba coś wymyślić,aby poddali sunię zabiegowi.Ja myślę,że pieniądze są tu głównym problemem,może uda nam się uzbierać na sterylkę i wtedy właściciele inaczej będą do tego podchodzić,skoro nic ich to nie będzie kosztować.

Posted

Moja droga Marchewo, alez ja jestem spokona, tylko dobija mnie fakt, że mimo tego iz chce pomagac i staram się to robić, to sa osoby ktore jeszcze mają do mnie pretensje ;( Gdyby Jagienka przeczytała wątek to by wiedziała, że o sterylce z włascicielami rozmawiałam już parę razy, a nie mnie atakowała, ze w tym kierunku nic nie robię...
Cieszy mnie fakt, ze ą osoby które jednak pomagać chcą np. dzisiaj napisała do mnie maila pewna osoba z propozycją przywiezienia suchej karmy dla szczeniaków ;) A kolejna osoba chwilkę później dzwonila do mnie w sprawie ogloszenia (studentka weterynarii) i najprawdopodobniej w piątek przyjeżdża ustalić szczególy, zobaczyć i ew. wybrać sobie pieska ;) Czyli zawsze jakies postępy, ale narie nic wiecej nie mowie, żeby nie zapeszyć ;)

Posted

A psinki mają się narazie dobrze ;) Byłam z nimi u weterynarza, są zdrowe, silne, odrobaczone i grubiutkie ;) Maluchy sa poprostu przesłodkie ;) Mam nadzieje, ze schronisko nie będzie im potrzebne, chociaż za bardzo się napalilam na tamte osoby, a teraz ani widu ani słychu... nie odpowiadają na moje maile, wiadomosci na gg ;( No cóż, trzeba szukać w inny sposób...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...