rotek_ Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 sunia jest(chyba) w dzierżoniowie... publicznie nie będę podawała adresu zamieszkania pana.... wszystkie dane właściciela mamy.... Quote
rotek_ Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 dzina wróciła do schronsika.... nie wiadomo czy sie cieszyć czy płakać... ale w tej sutuacji to chyba najlepsze wyjscie Quote
Apbt_sól Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 huu tyle dobrze , bo gdyby tam została nie wiadomo co by było , teraz chociaz jest na oku.... Quote
rotek_ Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 znając justyne i roberta oni nie zostawili by jej tam.... Quote
uxmal Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 rotek_ napisał(a):dzina wróciła do schronsika.... nie wiadomo czy sie cieszyć czy płakać... ale w tej sutuacji to chyba najlepsze wyjscie Ufffff. Raczej cieszyć. Znasz może jakieś szczegóły? Quote
rotek_ Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 no włsnie ze nie dzisiaj mnie nie było w uciechowie...jedynie krótko rozmawiałam z robertem przez telefon.... Quote
Apbt_sól Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 o kurcze , w dzierzoniowskim ??????? :O o nie!!...... Quote
rotek_ Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Molkas napisał(a):Czyli co malutka jest spowrotem w Uciechowie? tak.......... Quote
rotek_ Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Apbt_sól napisał(a):o kurcze , w dzierzoniowskim ??????? :O o nie!!...... wróciła ...do uciechowskiego dzina nigy nie przebywała w dzierżoniowskim azylu Quote
uxmal Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Jestu tu na dogo jakieś info o dzierżoniowskim? Zdanie Apbt_sól zabrzmiało strrraszniie Quote
rotek_ Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 tak..ale wątek dzierżoniowski został zamknięty zaraz podesle link Quote
rotek_ Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=43642 dużo czytania...i cięzko sie w tym połapac... Quote
justynavege Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 uffffffffffffffffff Dzina wrociła Pan chyba się przestraszył troszke Zadzwonil do mnie powiedzial ze nie chce jesc i ją odwiezie Gosiu dziekuję :loveu: zle bo przepadł termin sterylki a solto wlasnie zaobserwowala ze zbliza sie cieczka Quote
yewcia1 Posted July 13, 2007 Author Posted July 13, 2007 Lepszy uciechowski boks niż wydziczenie w ruinie . Czyli kolejny termin sterylki mozna umówić dopiero po cieczce? Quote
justynavege Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Gosia solito mowila ze dzinka wesolo brykala szczesliwa na spacerku w uciechowie zjadla dwie michy zarelka i opedzala sie od Rybaka ktorego wzielo na amory sterylka mozliwa dopiero po cieczce :-( Quote
rotek_ Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 jakiś czas po cieczce najlepiej dodatkowo odczekać to chyba 3 tyg....i mozna dopiero ciachac Quote
Apbt_sól Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 najwazniejsze ze juz bezpieczna , cała i zdrowa... Quote
justynavege Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 słuchajcie.......... tam dalej mieszka jeden psiak................... Quote
uxmal Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Ten "tzw pałacyk" to do czego słuzy? tylko ten piesek tam jest? Nikogo więcej? Widziałaś tego psa? może wątek założyc o nim bo tu na Dźince się pomiesza wszystko.? Same pytania mi się utworzyły. Jeju dzisiaj naprawde 13 i piątek. Quote
solito Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 uxmal napisał(a):Ten "tzw pałacyk" to do czego słuzy? tylko ten piesek tam jest? Nikogo więcej? Widziałaś tego psa? może wątek założyc o nim bo tu na Dźince się pomiesza wszystko.? Same pytania mi się utworzyły. Jeju dzisiaj naprawde 13 i piątek. To jest duży, zniszczony nie remontowany, stary budynek, który dawno temu pewnie był zamieszkały. Nie wiem czy jest teraz zabytkiem, ale jest bardzo zniszczony, ale z terenem zielonym dookoła. Facet potrzebował psa "żeby szczekał". To jest teraz jego prywatny obiekt i potrzebował psów do pilnowania. Ten pies, który tam jest jest duży, jest sam, i nie wiemy dokładnie jak długo tam jest... Nie widziałyśmy go, tylko słyszałyśmy. Ma ponoć 1300 m powierzchni do biegania... ale po tym domu!:angryy: I ponoć 2 razy dziennie wychodzi na spacer, dostaje jeść... Ale mimo wszystko...:shake: Szkoda mi go!:-( I bardzo się cieszę, że Dżinka wróciła /ona zresztą też!:lol: /, bo jak słyszałam jak piszczy w tym pałacu, gdy nas usłyszała, to się poryczałam... Quote
uxmal Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 Co temu facetowi weszło do głowy. Dżinka psem stróżującym. Ehhhhhh:placz: Ona do Agility się nadaje. Taka wesolutka psinka:loveu: Mimo wszystko, dobrze się zakończyło. Jeszcze raz dziękuje Wam. Jesteście wspaniałe:loveu: No i szukamy domku. Quote
yewcia1 Posted July 14, 2007 Author Posted July 14, 2007 W całym tym nieszcześciu najlepsza wiadomość to, ze Dzinka wróciła. Quote
justynavege Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 Tak się biedulka do mnie dzisiaj cieszyła....... przezyla na pewno straszny stres tam w zamknięciu :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.