Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zoja to córeczka naszej buldożki Zuzi, znalezionej w zeszłym roku w lesie, w ostatnich dniach ciąży.Wszystkie szczeniaczki, a było ich 7, znalazły nowe, kochające domy. Zuzia też ma się świetnie, mieszka u Ani i Wioli i jest śliczną, zadbaną bulwką.

Niestety, Zojka nie miała tyle szczęścia - została zaadoptowana przez jedną z dogomaniaczek, po długich rozmowach i namowach. Miałyśmy z Maupą wątpliwości, czy przy trybie życia prowadzonym przez tę osobę, suczka będzie miała właściwą opiekę, jednak ponieważ, dziewczyna zapewniała nas o swych dobrych intencjach i miałyśmy możliwość sprawdzania tego domu, Zojka poszła do adopcji.

I tu zaczyna się problem. Dopóki mała była maleńkim, rozkosznym szczeniaczkiem, nie było tak żle. Jednak Zoja dorastała, potrzebowała ułożenia, ciepła, a przede wszystkim czasu poświęconego dla niej. Jej pani tego czasu Zoi nie dała. Sunia siedzi całymi dniami sama w domu, od rana do wieczora, z tęsknoty płacze, niszczy, gryzie. Kiedy jej pani jest w domu, nie ma z Zoją żadnego problemu. Kiedy mała zostaje sama, zaczyna się rozpacz, gryzienie butów i tym podobne.

Pani Zoi zmienia swoje zycie, doszła więc do wniosku, że nie daje sobie z sunią rady i musi ją oddać. Nie będę tego komentowała, nie mogę. Napiszę tylko, że gdybyśmy wtedy powiedziały "nie", może mała Zojka miałaby lepsze życie. Mam ogromne wyrzuty sumienia, na naszą obronę dodam tylko, że pani Zojki pomogła nam w kilku buldożkowych adopcjach i miałyśmy nadzieję, że suńce, mimo naszych wstępnych wątpliwości, będzie u niej dobrze. Niestety, pomyliłyśmy się.

Zojka ma 6 miesięcy, jest czarna i najbardziej "buldożkowata" ze wszystkich dzieci Zuzi. Jako szczeniaczek była najmniejsza, ale potrafiła walczyc o swoje. Szukamy dla Zojki domku najlepszego z możliwych. Ta sunia nie jest problematyczna, ona tylko potrzebuje tego, by ją zsocjalizować ( z tego co wiem, nie była uczona niczego :diabloti: ) i poświęcić jej dużo czasu i serca.

  • Replies 74
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

oj babciu, babciu Lavinio ... to TWOJA wnuczka ... :mad:

to ta najmniejsza i najczarniejsza ... zdjątka będą jak któreś dziecko wróci do domu ... ja przecież analfabeta informatyczny :oops:

Posted

lavinia napisał(a):
tak, Kostek, chyba Twoja.....Maupa bedzie wiedziała, ale gdzieś się zgubiła....

Maupa, gdzie jesteś ????:mad:


no to mow gdzie mala umieszczac?no i czy w ogole gdzies sobie zyczycie czy na przyklad nie wolicie szukac domu kanalami(tzn no tymi dobrymi oj no wiecie chyba co mam na mysli)?

Posted

no tak...rzeczywiście, to była moja wnusia :loveu: :loveu:

Kostek - kanałami też szukać będziemy, poczekajmy na foty, to może ją gdzieś wrzucisz - dzięki

Posted

Lavino,
przykro mi to czytać. Przykro, tym bardziej, że wyjaśniałam Ci powody, dla których muszę Zoykę oddać. Nie jest to dla mnie ani sprawa łatwa, ani bezbolesna...
Żałuję też, że dopiero teraz dowiaduję się, że nie byłam odpowiednim domem dla psiaków. Znasz mnie i wiesz, że pomagałam przy buldożkach. To u mnie mieszkały : Sophie i Layla ( mimo, że nie były" rozkosznymi" szczeniakami, były psiakami po przejściach, które potrzebowały ciepła i opieki, którym pomagałam z całego serca), to u mnie wcześniej mieszkał Leon, psiak znaleziony we wsi i ja wreszcie wyciągałam ze schroniska buldożkę. Tylko dla dobra zwierząt, a nie dla własnej wygody...
Jeżeli można kogoś potępiać za to, że życie czasem układa się inaczej niż sobie zaplanowaliśmy, to możecie mnie wszyscy potępiać za to, że się rozwiodłam i zostałam bez własnego mieszkania...
I nie szukam dla Zoyki nowego domku, dlatego, ze mi się "znudziła", jak to określiłaś, tylko dlatego, że nie jestem jej w stanie zapewnić tyle czasu, żeby jej było ze mną dobrze. Chciałabym, żeby znalazła dom, ktory oprócz ogromu miłości, jaką ja Ja otaczam, zapewnił Jej też czas tylko dla NIej.

Czasami ludzie nie mają wyboru albo muszą wybrać mniejsze zło. I w takiej sytuacji jestem teraz. Nie chcę być egoistką i pozwolić na to, zeby Zoyka siedziała sama przez 9 godzin tylko dlatego, ze Ją kocham. Zoyka kiedy zostaje sama zjada kable i buty. I jest to niebezpieczne dla tak małego zwierzaka.
Jest sunią niezwykle pogodną, bardzo skoczną, chętną do zabawy. Potrafi spać na swoim posłanku, chociaż czasami zdarza jej się spać w łózku, jak na zdjeciu poniżej.
Na spacerach podbiega do największych psów na osiedlu i równie szybko, jak podchodzi, ucieka od nich, z nadzieją, że zaczną Ją gonić.
Pozytywnie nastawiona do życia, liże wszystko co znajduje się w zasięgu Jej języka:)
Chciałabym móc z Nią zostać, ale niestety nie mam takiej szansy. Dlatego proszę, nie oceniajcie mnie źle, czasami okoliczności zmuszają człowieka do podjecia trudnej decyzji.
Dużej odwagi wymagał ode mnie telefon do Lavinii i opowiedzenie o zmianach w moim życiu, miałam nadzieję, że będę mogła te zmiany zachować tylko dla siebie... Stało się inaczej:(
Życzę wszystkim spokojnej nocy i pozostaję w nadzieji na dobry, słoneczny dom dla Zoyki.
Claud(ia)


Posted

Kochana Claud
serdecznie wspólczuję ci z powodu problemów w życiu osobistym, które zmuszają cię do rozłąki z ukochaną Zoyką. Wiem co może samotny pies...
to dobrze, że szukasz dla niej nowego domku... my obecni na dogo czsami wysiadamy wobec zalewu "psiego nieszczęścia", każdy z nas ma przynajmniej 2 psy a chciałby pomóc jak największej ilości ...
to przez tą ilość psów potrzebujących pomocy każdy kto chce oddać psa jest troszkę atakowany, ale jak emocje opadają ... po namyśle każdy przyzna ci rację, że dla dobra psa chcesz z niego zrezygnować ...
jutro rozpuszczę wiadomość, że księzniczka Zoyka oczekuje nowego pałacu.... poczekamy i zobaczymy
na raziesisniemartwigłowadogórywżyciuzdażająsiędołki...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...