Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 344
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przepraszam że nie odpisywałam ale nie umiałam sie dostać do mieszkania :angryy: pojechałam z małym do lekarza na kontrole, klucz z mieszkania schowałam do kieszeni w spodniach (mój tz nie brał kluczy bo miałam ja) synuś w autobusie siedział mi na kolanach i nawet nie wiem kiedy wyciągnął mi klucz z mieszkania !!!!!!!! :diabloti: klucza oczywiście nie odzyskałam i cały zwierzyniec do teraz był sam, Kara tak szalała że rozwiązała łańcuszkową smycz i zdemolowała mi całe mieszkanie:angryy: spała w łózku obgryzła mi gąbke z sofy, rozwlekła po sikach ubrania, kupy i siki są wszędzie, rozwaliły mi po całym mieszkaniu jedzenie od rybek - szkoda słów, bajzel na kółkach ! :placz: kocik na szczęście nic nie zpsocił, mój tz jest wnerwiony na maxa :shake: postaram sie ją jeszcze jakoś przetrzymać choć kilka dni ale naprawde już nie daje rady i nie daje gwarancji że mój tz w każdej chwili ją wywiezie do schronu :-(
co do ogłoszeń w gazecie to mi sie wydaje niezbyt dobrym rozwiązaniem, jeśli jej byli właście trafią na jej ogłoszenie mogą chcieć ją odzyskać, przecież zabrałam im smakowity kąsek z przed nosa :placz: już sama nie wiem co robić ! tak samo z allegro, ale wydaje mi sie że jak nie mają kasy na paczke makaronu i korpusu na zupe to raczej na internet także nie będą mieli. Niestety zaraz musze jechać po malucha do moich rodziców i nie mam czasu zrobić notki o Karusi, ale jak wróce napewno coś naskrobie, tylko że nie mam dykcji łapiącej za serca ludzi :oops: sprzydałaby sie jakaś przeróbka :roll: narazie na prędce napisze że ma ok pół roku (fotki przedstawiłam) jest z niej rozrabiaka jak z każdego szczeniora, uczy sie czystości (zanim maluch zgubił mi klucz to całą dobe niczego w domu nie zrobiła) jak tylko zapiszczy trzeba odrazu z nią wyjść, nie potrafi zbyt długo trzymać, ale to kwestia czasu, jest z niej zawadiaka, rzuca sie na pijaków i dziwnie zachowującą sie młodzież, po zmroku na każdego kogo nie zna, mojemu maluchowi krzywdy nie robi, poza tym że jak koło niego przebiega to go przewraca - ma dużo siły, na smyczy ciągnie, ale po kilku minutach na spacerze uspokaja sie i idzie spokojnie, uwielbia wode (na działce władowała sie do oczka wodnego, polowała na żaby, muchy, welonki, karasie) do wody wchodzi z ochotą a do miski wchodzi z łapami (oczywiście na działce) jada wszystko (karma mokra z puszki, mięso z ryżem lub makaronem, karme suchą podgryza (oststatnio podjadała pedegree) ale nie bardzo jej podchodzi, woli jedzenie mokre) przy zabawie nie interesuje sie zabawkami, woli chwytać za nogawki i rękawy (prędzej nie potrafiła sie bawić, zabawe traktowała jako okazje do użycia agresji, mocno gryzła, wręcz szarpała i nie w ramach zabawy, ale już to ustąpiło i bawi sie z ochotą)
teraz uciekam na busa jak co to później odpowiem na wasze pytania co do Kary

Posted

Ania z Bytomia napisał(a):
Hakita i jak z tym domkiem? zdecydowali sie ? :roll:


Przepraszam, że dopiero teraz pisze. Niestety jeszcze nie ma decyzji, ale kolega obiecał mi, że dziś zrobi wszystko, co w jego mocy (będzie też szukał jeszcze wśród swoich znajomych), więc musimy poczekać na jakieś informacje przynajmniej do jutra. :roll: Robię wszystko, co mogę, ale niestety nie przeskoczę pewnych rzeczy...

Posted

Moim zdaniem Ci ludzie nie mają dostępu do internetu,poza tym gdyby chcieli znaleźć Karę już dawno by ją znaleźli. Ale decyzja należy do Ani.

Posted

nie chodziło mi o allegro tylko o ogłoszenie w gazecie :eviltong: wydaje mi sie że nie maja dostępu do neta, ale gazete mogą dorwać w każdym sklepie i przeczytać nawet jej nie kupując, także allegro jak najbardziej się sprzyda

Posted

Kochani, wybaczcie, ale jak do tej pory, nic się nie udało...:placz:
Kolega właśnie nie dawno wziął kolejnego psa (teraz ma 3) i jego rodzice też (mają teraz 4). Obdzwonił znajomych i na razie cisza. Powiedział, że jak tylko pojawi się jakiś chętny, to natychmiast da mi znać.
Przykro mi, że do tej pory nic się nie wyjaśniło...:placz:
Tak bardzo chciałam pomóc...:placz:
Pomimo wszystko, jak tylko sytuacja się zmieni, to od razu Was powiadomię.

Posted

fizia napisał(a):
Trzymam cały czas kciuki!!!


Domek musi się znaleźć!!! A kciuki zaciśnięte cały czas wskazane, bo jeszcze wszystko może się zdarzyć...;) I oby tak było...

Posted

Karusia była dziś u weterynarza na odpchleniu, jest zdrowa i ma założoną książeczke zdrowia, przy wizycie wetka powiedziała mi że w okolicy panuje nosówka, nie było innej rady i musiałam ją zaszczepić, problem jest jeden - został dług u weta za szczepienie p/w chorobą zakaźnym rzędu 50 zł, niestety mój budżet domowy jest solidnie nadszarpnięty i nie mam za co zapłacić :oops: ( mam na utrzymaniu Kocika, Kare i swoją sunie która tydzień temu przechodziła zabieg usuwania ropienia i jest na antybiotykach, dziś dostała zastrzyk p/w alergii pokarmowej i także została odpchlona) chciałabym was prosić o pomoc wsparciem finansowym na pokrycie szczepienia jeśli znajdzie się ktoś chętny do pomocy, byłabym bardzo wdzięczna :oops: prosze tylko napisać gdzie wolicie wpłacić jakiś grosz, czy na moje konto, czy mam założyć Karuni skarpete na AFN ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...