ewu Posted August 9, 2013 Author Posted August 9, 2013 Jestem ale niestety nie obyło się bez przygód...:( Pepe bezpieczny, natychmiast się zaprzyjaźnił z wszystkimi. Jest bardzo malutki, potwornie chudy, rozczulający. Zarzuca tyłem ,łapeczki jakby złożone razem...ale jest dziarski, wesoły i pogodny. Natychmiast po przyjeździe koopa:"palce lizać"...:) Sisiu bez problemu i rekonesans otoczenia:) Jest uroczym okruszkiem, zębulki dawno wypadły , zostało parę "na wodę":) Pepe będzie mieszkał w mieszkaniu, razem z innym dziaduniem i małym rudym gryzoniem( tylko ludzi dziabie:):) Zaraz go Anetka zaniosła i jak poszłam umyć ręce to już żwawo dreptał po pokojach, bardzo zadowolony:) Dostanie dzisiaj tabletkę na robale a w tygodniu pojedzie do weta. Ma apetyt , pije ,merda ogonkiem , drepcze i nawet bardzo się ożywił przy Megi:):):) Quote
pikola Posted August 9, 2013 Posted August 9, 2013 Kochany Dziadziunio:loveu: A jakie problemy byly? Dziekuje Ewu:Rose:Caly dzien dzis myslalam o Dziadziu.. Quote
ewu Posted August 9, 2013 Author Posted August 9, 2013 A przygoda z serii złośliwość przedmiotów martwych.... Jutro znowu muszę jechać do Krakowa , tym razem pociągiem...... Po Marcelka... Marcelek został na parę godzin u Anety a ja pojechałam do Krakowa ponieważ byłam umówiona z dt w Sosnowcu późnym wieczorem. Postanowiliśmy ,że połazimy po Krakowie i około 20-tej wyruszymy do Sosnowca. Marcelka mieliśmy odebrać w umówionym miejscu... Dojechaliśmy do Krakowa, zaparkowali, poszłam kupić bilet za parkowanie na ulicy, wróciliśmy żeby go położyć na podszybiu i wtedy zobaczyliśmy ogromną , mokrą plamę, wyciekającą spod auta... Zamarłam kiedy zajrzałam pod nasze auto...ta kałuża to była lejąca się benzyna... Z duszą na ramieniu wsiedliśmy do samochodu i ruszyli do domu. Po drodze korek, wypadek i potworna ulewa..... Dojechaliśmy jakoś do domu ale nie było mowy żeby jechać po Marcelka. Jutro rano jadę po niego pociągiem.... Quote
ewu Posted August 9, 2013 Author Posted August 9, 2013 Jestem zła,że ta benzyna nie zaczęła ciec u Anety....:( Trudno, lubię Kraków ale żal mi bo kupa kasy poszła bez sensu na marne.. Ech.... Quote
pikola Posted August 9, 2013 Posted August 9, 2013 Ano,tak to jest.Dobremu zawsze pod gorke..:shake: Szczescie ze calo i zdrowo dojechaliscie. Quote
ewu Posted August 9, 2013 Author Posted August 9, 2013 [quote name='pikola']Ano,tak to jest.Dobremu zawsze pod gorke..:shake: Szczescie ze calo i zdrowo dojechaliscie.[/QUOTE] Było nerwowo, wiesz wyciek benzyny to nie żarty... Bałam się trochę ale jak zaczęło potwornie lać , to się uspokoiłam. Quote
ewu Posted August 9, 2013 Author Posted August 9, 2013 [quote name='pikola']No na szczescie ktos nad Wami czuwal..[/QUOTE] Psie Anioły:) Quote
pikola Posted August 9, 2013 Posted August 9, 2013 Pewnie tak:lol:I te wszystkie ktorym pomoglas:lol: Quote
Nadziejka Posted August 10, 2013 Posted August 10, 2013 Ewu :iloveyou::glaszcze:jesteś wielka ciotenka janiol stokrotny :modla: dziękujemy ciociuniu nasza :modla::iloveyou:Pepuniu już bezpiezny kochany , jak cudownie [IMG]http://supergify.pl/images/stories/yrafy/jee/1110.gif[/IMG]ciociunia trzymamy ogromnie za dzis Quote
Felka z Bagien Posted August 10, 2013 Posted August 10, 2013 [quote name='ewu']Psie Anioły:)[/QUOTE]A jakie "dioble" zrobiło dziurę?Pewnie agent z kociego świata dziabnął przewody. Quote
ewu Posted August 10, 2013 Author Posted August 10, 2013 [quote name='Felka z Bagien']A jakie "dioble" zrobiło dziurę?Pewnie agent z kociego świata dziabnął przewody.[/QUOTE] Na diabła to rzeczywiście wygląda, te upały były z "piekła rodem" i one chyba się przyczyniły... Auto niestety pełnoletnie...Stoi pod domem i się wstydzi...:) Quote
ewu Posted August 10, 2013 Author Posted August 10, 2013 Pepe zadomowiony, nie odstępuje Anety:) Dzisiaj rano TZ Anetki wynosił Pepunia na dwór i dziadzio to docenił, też już za nim drepcze:) Nie pozwalają Pepinkowi chodzić po schodach tylko go noszą, po "równym" może sobie "śmigać"...Dziadunio straszny pieszczoch:) Quote
ewu Posted August 10, 2013 Author Posted August 10, 2013 Może nie zaznał nigdy domowego ciepła... Śpi sobie teraz okruszek w domu , obok ludzi....bezpieczny. Poryczałam się... Quote
pikola Posted August 10, 2013 Posted August 10, 2013 Ciesze sie ze tak pieknie o Niego dbaja. Takie Staruszki sa takie kruchutkie.. Quote
asiuniab Posted August 11, 2013 Posted August 11, 2013 [quote name='ewu']Pepe zadomowiony, nie odstępuje Anety:) Dzisiaj rano TZ Anetki wynosił Pepunia na dwór i dziadzio to docenił, też już za nim drepcze:) Nie pozwalają Pepinkowi chodzić po schodach tylko go noszą, po "równym" może sobie "śmigać"...Dziadunio straszny pieszczoch:)[/QUOTE] to piękne, dobrze, że zadbają o Pepunia:) Quote
ewu Posted August 12, 2013 Author Posted August 12, 2013 Wczoraj dzwoniłam, dziadunio dziarski:) , zakochany w swojej Pańci:) W tym tygodniu wizyta u weta. [SIZE=3][B]Jola , Ola nie wiem jak Wam dziękować:)[/B][/SIZE] Quote
paula_t Posted August 12, 2013 Posted August 12, 2013 Cieszę się bardzo, że Anetka zdecydowała się wziąć dziadziusia do domku i będzie tak naprawdę miał domowy DT, bo nie wyobrażam sobie takiej biednej starowinki w kojcu albo z innymi psiakami, które by go zaczepiały, zachęcały do zabawy. Dziadziuś potrzebuje spokoju, ciepełka i opieki, które u Anetki na pewno będzie miał:) Quote
ewu Posted August 12, 2013 Author Posted August 12, 2013 [SIZE=3][B]Ewcia Gonzales przekazała Pepuniowi 4 zł. Dziękuję:):):[/B][/SIZE]):) Quote
ewu Posted August 12, 2013 Author Posted August 12, 2013 (edited) Pepe śpi obok łóżka Anety. Nawet do toalety musi razem wejść bo inaczej rozpacza pod drzwiami. Niestety siusia w domu..... Pilnuje miski i powarkuje na kumpli, którzy się michą interesują:) Zaborczy dziadunio:) Edited August 12, 2013 by ewu Quote
mysza 1 Posted August 12, 2013 Posted August 12, 2013 Zaznaczam i obiecuję pomóc po pensji grosikiem. Quote
Nadziejka Posted August 12, 2013 Posted August 12, 2013 [URL="http://www.dogomania.pl/component/odudecard/odudecardshow/21/583.html"][IMG]http://www.supergify.pl/images/stories/ecard/wale3ss.jpg[/IMG][/URL] cudne wieści :loveu:sciskam ogromnie za Pepunkowe serduszko Quote
ewu Posted August 12, 2013 Author Posted August 12, 2013 [quote name='mysza 1']Zaznaczam i obiecuję pomóc po pensji grosikiem.[/QUOTE] Dziękujemy:) Quote
paula_t Posted August 12, 2013 Posted August 12, 2013 [quote name='ewu']Pepe śpi obok łóżka Anety. Nawet do toalety musi razem wejść bo inaczej rozpacza pod drzwiami. Niestety siusia w domu..... Pilnuje miski i powarkuje na kumpli, którzy się michą interesują:) Zaborczy dziadunio:)[/QUOTE] Kochany dziadziuś, pewnie znowu się boi, że się go zostawi :( Nie wiemy co w życiu przeszedł, czy w ogóle kiedykolwiek mieszkał w domu. Być może nauczy się zachowywania czystości w domu. Quote
Betbet Posted August 12, 2013 Posted August 12, 2013 Hej Niestety z zasady, choćby nie wiem jak były ważne, nie wspieram hotelików ani płatnych DT. Aleeee dzisiaj spotkało mnie małe szczęście, a tym należy się dzielić. Dlatego chciałabym podzielić się 50 zł, może potrzeba na jakieś leki albo lepszą karmę dla dziadka? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.