Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 291
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='malagos']Nie mam pojęcia, co się stanie, jak padnie wyrok: pies niereformowalny. A tak przecież może być, u psów też są choroby psychiczne. Ludzi się po prostu izoluje, ale co zrobić z psem, który w każdej chwili może zaatakować?.....[/QUOTE]

to jest moja zmora, każdego dnia się zastanawiam co będzie, jeśli szkoleniowiec powie, że to pies zwichnięty psychicznie i nic się z tym nie da zrobić...
ale póki co walczymy i mamy nadzieję, że się uda :)

Posted

Melduje się u chłopczyka - mój seth jest również mixem malamuta i był w schronisku - rodzina go oddała bo dotkliwie pogryzł ich dziecko - wzięłam go z boksu do uśpienia i co? Jest teraz wspaniałym psem - ma czasami swoje za uszami ale już nigdy nie wykazał agresji do dzieci, więc wierzę że paryskowi się uda wyjść na "ludzi" trzymam kciuki za chłopczyka!!!

Posted

Wczoraj rozmawiałam ze szkoleniowcem, Karol mowił, że Parys zaczął się już rzucać na Sołtysa (ONka szkoleniowca) i Dziadka (naszego podopiecznego) i wyprowadził Sołtysa z równowagi, gdzie to na prawdę jest ostoja łagodności, przylepa i w ogóle mega ułożony pies i do tej pory jeszcze żaden psiak nie doprowadził Sołtysa do tego, by doszło do ostrej wymiany zdań - oczywiście przez kraty.

Posted

[quote name='Pyrdka']Wczoraj rozmawiałam ze szkoleniowcem, Karol mowił, że Parys zaczął się już rzucać na Sołtysa (ONka szkoleniowca) i Dziadka (naszego podopiecznego) i wyprowadził Sołtysa z równowagi, gdzie to na prawdę jest ostoja łagodności, przylepa i w ogóle mega ułożony pies i do tej pory jeszcze żaden psiak nie doprowadził Sołtysa do tego, by doszło do ostrej wymiany zdań - oczywiście przez kraty.[/QUOTE]

Parys, chłopie :placz: błagam zachowuj się chociaż w taki sposób jak u "nas":placz:
Pyrdka- Karol nie odważył się Go jeszcze wypuszczać? Kurde- teren u niego jest ogromny- szkoda, że nie ma wydzielonego mniejszego wybiegu- szczerze to na ten teren nie odważyłabym się Go puścić.
Linka i kaganiec- wszystko ok, tylko, że Parys jest tak nieprzewidziany... smyczy nie da zapiąć a co dopiero kaganiec...
Parys zrobi wiele za żarełko- i jest mu wszystko jedno czy kiełbacha czy karma. W hoteliku u Aśki wyjście z boksu do boksu (na czas sprzątania) czy z boksy na duży wybieg- było zawsze za michą z karmą. Z zabraniem mu miski z boksu- a stała ma ziemi (nie tak jak u Karola w kojcu na obrotowych drzwiczkach) nigdy nie było problemu...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...