basia0607 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Cudna mordka ! Chyba juz zle dni ma za sobą ! Quote
anula1959 Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Ach , jaki cudowny Dinuś , ale taki chudzieńki :shake: , mam nadzieję , że to się szybko zmieni . Jak tam biegunka , przeszła mu już? Bea, cudowna i błyskawiczna akcja:lol: :klacz: Ponawiam pytanie: komu wpłacić pieniążki ? podajcie jakieś konto;) ! Quote
Bea1 Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Dinuś czuje się dużo lepiej;) jest bardzo wybredny:D najlepiej byłoby gdyby dostawał tylko mięsko...ryżyk jest be!..malutki uwielbia mężczyzn...do kobiet podchodzi bardzo ostrożnie.. na 100% był bity :shake: strasznie się boi gwałtownych ruchów..ogólnie ma się świetnie Cioteczki kochane:loveu: Quote
justine. Posted May 22, 2007 Author Posted May 22, 2007 przypominami ze reszta jamniorkow dalej czeka (jest ich juz 3)!! Quote
anula1959 Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Słuchajcie , dajcie zdjęcia tych jamniorów , bo ja się już chyba pogubiłam:shake: . Nie wiem , który pojechał , a który został . Napiszcie jeszcze raz i dajcie tych zdjęcia, które są aktualnie w schronie. I robię allegro. Quote
justine. Posted May 23, 2007 Author Posted May 23, 2007 anula wiec tak, rudy jamnik poszedl do niemiec wczoraj (swoja droga dziwne bo przeciez jeszcze niedawno nie byl do adopcji a tu nagle od razu niemcy!!), Figa jest pani zainteresowana ale narazie nic nie wiadomo, jest jeszcze jeden jamniorek okrooopni chudy ale nie mam zdjec :( porobie nastepnym razem bo teraz jeszcze nie bedzie do adopcji. Quote
anula1959 Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Czyli co , na razie mam czekać z allegro , tak? Quote
justine. Posted May 23, 2007 Author Posted May 23, 2007 tak, jesli mozesz to w piatek bede miala zdjecia i bedzie wiadomo co z figa Quote
Inez Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 No własnie o tego czarnego najbardziej się boje. On jest tak chudy jak kiedys Ogi [*] tyle że jego nie udało się uratować... Jutro zapytam czy mozna by go wciąc na tymczas. Quote
basia0607 Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Potrzebne są zdjęcia ! w chwili obecnej jamniki szybko znajdują domy ! Quote
Inez Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 A tak swoją drogą, do Niemiec powinni brac psiaki ktore mają mniejsze szanse na adopcje...:roll: Postaram sie jutro porobic jakieś fotki. Quote
justine. Posted May 24, 2007 Author Posted May 24, 2007 dokladnie tak jak mowisz Inez, rudy jamnior szybko znalazlby dom. a ty chcesz wziac tego chudzielca? Amiska ci doradzila?:) zlota dziewczyna jestes :loveu: Quote
Inez Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 Tak Reksio( tak nazwała go moja siostrzenica) jest u mnie na tymczasie :) . Puźniej dam zdjęcia. Quote
justine. Posted May 24, 2007 Author Posted May 24, 2007 no to super!!! :multi: a jak z jego zdrowkiem? Quote
Inez Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 [quote name='justine.']no to super!!! :multi: a jak z jego zdrowkiem? Dostał kroplówke, zastrzyki, mam się jeszcze z nim stawić jutro. Jamniś jest wychudzony i od czasu do czasu pociąga nosem i kaszle (katar?). Apetyt ma ale jest dość wybredny, z jedzenia sprytnie wyciąga tylko kawałki mięsa, ryż i makaron sa be :razz: ... Pić na razie nie chce w ogóle, moze to po wczorajszej kroplówce? Generalnie w domu zachowuje sie spokojnie, wczoraj tylko troche popiskiwał, lubi lezeć na kanapach i poduszkach, sporo śpi. Mozna sie rozglądać za domkiem dla niego ale póki jest leczony to chyba zostanie u mnie. Jego wiek ocenili na 2,3 lata . A oto Reksio: Quote
AnkaG Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Inez to może być kaszel kenelowy - Nuka też takie objawy po zabraniu ze schronu miała. Quote
Inez Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 AnkaG napisał(a):Inez to może być kaszel kenelowy - Nuka też takie objawy po zabraniu ze schronu miała. Hm ...ja sie nie znam wiec nie wykluczam. A jak leczyłas ten kaszel? Quote
AnkaG Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Nuka dostawała antybiotyk i kazali mi podawać ludzki rutinoskorbin i syrop na kaszel (Kupiłam prawoślazowy). To, że najprawdopodobniej jest to kaszel kenelowy powiedziała mi wetka w schronie. Nie jest to groźna choroba dla psa ale ciągnie się ok. 2 tygodni. Nuka najpierw kichała a później przeszło jej to w taki kaszel - miała odruchy wymiotne ale nie zwracała. I apetyt też miała wtedy słabiutki. PS A jak tam matura? Quote
AMIŚKA Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Inez a jaki jest dla ludzi?/ i dla dzieci?? i sprawa wychodzenia??? Quote
Inez Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 AMIŚKA napisał(a):Inez a jaki jest dla ludzi?/ i dla dzieci?? i sprawa wychodzenia??? Załatwia sie normalnie na dworze, ale nie zabardzo chce spacerować, robi to co chce zrobic i stoji w miejscu albo chce do domu. Do ludzi w porzątku, nie wykazuje agresji, jest moze troche nieśmialy ale tez nie jakos przesadnie lękliwy. Dzieci traktuje tak jak dorosłych, spokojnie móglby pójść do domu z dziecmi. PS. dobrze, przedwczoraj mialam ostatni egzamin :) Justyna a jak Figa? jedzie do Wrocławia? Quote
medar Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Inez , podaj mi na priw nr telefonu, lub jakiś komunikator. Jest u mnie osoba króra jest chetna na Reksia i chciałaby o nim porozmawiać. PILNE!!! Quote
AnkaG Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Zaraz zadzwonie do Inez, żeby się odezwała. Niestety abonent nie osiągalny. Quote
Inez Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Juz sie skontaktowalam z medar, omówiliśmy sprawę. :) Quote
medar Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Niestety , koleżanka chce koniecznie pieska, więc Figi nie weźmie :-( . Jestem po wstepnej rozmowie z Inez w sprawie Reksia. Jeśli Inez się zgodzi, to Reksiu po leczeniu pojedzie do naszej koleżanki w Krośnie Odrzańskim. Czekamy na decyzję. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.