ruda76 Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Ambra napisał(a):przeniosl psa w prywatne rece. i tu jego watek sie konczy. a on był juz po kwarantannie, mogł go sobie kierownik przenies ? Quote
Ambra Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 prosze Was tylko bardzo mocno o nie dzwonienie tam i nie pytanie o niego! zostawmy sprawe narazie w spokoju! Quote
mrowa23 Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 brak slow....nma konto wplynelo 50 zl nie iwem mam podawac nazwiskami kto wplaca? nie rozumiem tego zachowania schroniska...odbierac szanse zwierzeciu...przeciez to jest...eee tam szkoda slow... Quote
Gosiapk Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Tilia napisał(a):na charcim forum jest już jeden wątek o Piracie, mogłaś napisać w tamtym- w dziale o psach w potrzebie Nieznalazłam go. Quote
Gosiapk Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Może kierownik myśli, że zrobi kase na tym charcie, dlatego go przeniósł. Myśli, że ktoś go będzie chciał wykupić za duże pieniądze, bo 'rasowy'. Quote
Ambra Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 nie ogarniam juz tego! Lavinio prosze pogadaj rowniez z Pania Alą i Saksaną! Saksana pogadaj z Lavinia i Bonsai, nie wiem co do kogo juz na pw pisalam co komu powiedzialam przez telefon! jest jeszcze Ninja w Kaliszu ! co radzicie! ja chyba zwariuje! serio! wywioza mnie!:cry: a Pirat juz dzis mogl siedziec sobie w domku z pełnym brzuszkiem po podaniu lekow! a tak to ...nawet nie chce myslec! Quote
lavinia Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Ambra, wszystko jest pod kontrolą jutro zadzwonię do p Ali, z dziewczynami już rozmawiałam, mamy plan ustalony. aby do piątku, wytrzymaj psiunku :loveu: Quote
lavinia Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Znajoma z "Super Expressu" rozmawiała właśnie przez pół godziny z p. kierownikiem. Pirat został zaadoptowany przez panią, która jest współsponsorką schroniska. P. kierownik ma umowę i dowód wpłaty z numerem. Pies ma dom, nie mieszka w komórce ani w piwnicy ( słowa p. kierownika ) Schronisko jest w ciągłym kontakcie z nowym domem, podobno Pirat wczoraj przeskoczył przez 2 metrowy płot. Pies jest leczony. P kierownik jest bardzo zbulwersowany nagonką na jego osobę, nie rozumie tej sytuacji, kobieta, która zaadoptowała Pirata, skarży się, ze była u niej "delegacja" z papierami z UM, zeby jej psa odebrać. Według p kierownika, nie ma takiej opcji - wszystko zostało załatwione zgodnie z prawem. P kierownik, po wczorajszych rewelacjach na jego temat ( o których dowiedział się z internetu ! ) planuje porozmawiać sobie z paniami ze stowarzyszenia i fundacji. Znajoma umówiła się na telefon za tydzień - dwa, w razie gdyby adopcja Pirata się nie udała i pies został znów oddany do schroniska, będzie mogła go zaadoptować. To tyle. BARDZO PROSZĘ o przeczytanie tego tekstu ze zrozumieniem i komentowanie tu na forum w odpowiedni sposób. Jeśli chcecie skontaktować się z moją znajomą ;) , lub uzyskać więcej informacji, proszę o pw. Quote
Gosiapk Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Ale kto zrobił nagonkę? Po co dzwonią ludzie do schroniska i robią afery zamiast po prostu pójść i zaadoptować psa? Nie rozumiem, gadac to każdy umie, tylko zaadoptowac psa nie ma chętnych. :shake: Quote
monita Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Lepiej trzymajmy kciuki, żeby domek był najlepszy !! :thumbs: Quote
Gosiapk Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 monita napisał(a):Lepiej trzymajmy kciuki, żeby domek był najlepszy !! :thumbs: Tak! Trzymajmy! Quote
ajcka Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 troszeczke chartowate suczki znalazłam na stronie warszwskiego palucha z dn.5 maja -jako przybyłe do schronu-po kwarantannie beda do adopcji pewnie tyle tych biednych psiakow..... Quote
Ambra Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 ajcka moze by je w necie oglosic? ten 1szy jako mix whippeta bo taka ma figure pyszek juz mniej;) a ten 2gi bardziej dobkowaty chyba albo gonczy nie?:oops: a w gl. sprawie - nie bylabym taka naiwna. Mrowa masz 100 na koncie ode mnie ...na transport. A kierownik sie okazał tak wspaniałomyslnym czlowiekiem a ja taka omylna! o ja glupia baba! przeciez on wcale telefonicznie nie powiedział ze psa moze sprzedac i tylko za 400zł!:shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: Quote
mrowa23 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 emmm zgubilam sie....ale ok.... dobra powiedzcie mi co mam zrobic z pieniazkami na koncie co mam ? oddawac do portfeli wlasnych czy przeslac gdzies dalej na jakis cel na afn czy jak? Quote
Gosiapk Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Ambra napisał(a): A kierownik sie okazał tak wspaniałomyslnym czlowiekiem a ja taka omylna! o ja glupia baba! przeciez on wcale telefonicznie nie powiedział ze psa moze sprzedac i tylko za 400zł!:shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: to on Ci powiedział, że go sprezda za 400zł??!! Wiedziałam!!! Gdzie można to zgłosić? Może do urzędu miasta, że na boku chce dorobić na psach w schronisku? Quote
ata Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 a ja nie rozumie:roll: czy ten kierownik juz kiedys podpadl......czy .......?? dlaczego prubujecie robic na niego nagonke (w zadnym wypadku go nie bronie.....)ale nie rozumie dlaczego odrazu taki straszny scenariusz widzicie:cool1: Quote
mrowa23 Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 ata sie nie przejmuj ja tez juz nic nie wiem czy ktos zle zrobil czy ktos dobrze, ja nawet nadal nie wiem co z pieniedzmi zrobic ktore mam na koncie... Quote
xxxx52 Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 mrowa-od" przybytku glowa nie boli"przeciez mozesz przelac na AFN -na potrzeby biednych psow schroniskowych.Nikt Tobie nie bedzie mial za zle:shake: Quote
mrowa23 Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 tylko chcialam zeby wypowiedzialy sie osoby ktore przelaly mi pieniazki bo moze maja jeszcze jakiegos szczegolnego w potrzebie psiaka albo cos i dlatego nie chcialabym sie sama tak rzadzic tymi pieniazkami...:oops: Quote
Ada-jeje Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 a ja jednak mysle ze mrowa musi to uzgodnic z darczyncami. widze ze pisalysmy rownoczesnie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.