Koperek Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Może i Szopen chory nie jest, ale chudnięcie i wypadanie sierści to nie są objawy szczęśliwości. Dlatego dobrze jest mu już szukać jakiegoś tymczasu! !!!POMOCY!!! ...bo się pies wykończy:-( Quote
agata-air Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Ja tak dalej pojdze to na 100% bedzie chory... :( A jakie on mial spojrzenie...aaaaa Quote
mrowa23 Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 sluchajcie a aukcja na allegro zeby kase zebrac bazarki ?zal mi psiaka jak nie powiem co bo taki kochany misiek z niego....jaki ma stosunek do psow kotow i innych zwierzat wiecie moze? Quote
agata-air Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 wydaje mi sie ze z psami jest spoko, siedzi w boksie z dwoma mniejszymi i nie widzialam nigdy agresji, koty nie amm pojecia. ale wiem z doswiadczenia ze da sie przyzwyczaic nawet "najgorszego" psa do kotow. Quote
Koperek Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Takie duże miśki to zazwyczaj (oczywiście są wyjątki!) są łagodne jak baranki:loveu: Jeżeli te dwa pozostałe psiaki nie chodzą pogryzione, to by oznaczało, że będzie potrafił znaleźć się w każdej sytuacji. Quote
Koperek Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 No to duuuużo ludzi interesuje się MISIAKIEM:roll: - przez cały dzień nikt do Ciebie kochanie nie zajrzał:-( SZOPEN potrzebuje naszej POMOCY! Kto może...? Quote
Lemoniada Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Żebym tak była milionerką...:( Szopenku, całuję Cię prosto w nos, a mój Mozart przesyła ci parę merdnięć ogonkiem! Quote
aga1969 Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 czesc,ja od amana,olbrzyma,ktory znalazl wspanialy dom. monikusf pyta o inne propozycje jakie mial amanek,byly 2-bez sensu,czyli lancuchowe,i nastepna-ok ale nieaktualna. jest jeszcze szkola w lodzi,gdzie mialby caly teren,pana ktory mieszka na terenie 24h,stolowke.....nie jest to niestety prywatny dom,ja mowiac szczerze wstrzymywalam sie by amana tam nie poslac,ale to tysiac razy lepsze niz schron. dyrektor bardzo ok,oprowadzil mnie po terenie,wszyscy czekali na psiaka. nie mam pojecia czy to jest aktualne....pytac??? Quote
Agata69 Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 Nie mam czasu przebijać się przez wątek . Mam pytania; ile szopen ma lat, jaki jest duży gdzie obecnie przebywa czy ma allegro (ostatnio bardzo w allegro wierzę0 czy ma inne ogłoszenia czy był badany itd. Czy ktoś napisał jakiś tekst na jego temat, który można użyć do ogłoszeń. Trzeba ogłaszać wszędzie gdzie się da. Chętnie pomogę, ale myślę że w tym przypadku konieczny jest tymczas, żeby doprowadzić pieska do formy. Quote
agata-air Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 Szopen ma ok4 lata, przebywa w schronisku w Żyrardowie (w razie czego mozemy kombinowac z dowozem psa), allegro z tego co pamietam ma, inne ogloszenia-alegratka, kupsprzedaj. Jego forma fizyczna jest ciezka do odgadniecia- wedlug mnie jest psem za duzym na schron, jest tam niewlasciwie zywiony i z tego jego wyglad. Jesli chodzi o jego wielkosc to w rodzaju sznaucera olbrzyma Quote
Agata69 Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 agata-air napisał(a):Szopen ma ok4 lata, przebywa w schronisku w Żyrardowie (w razie czego mozemy kombinowac z dowozem psa), allegro z tego co pamietam ma, inne ogloszenia-alegratka, kupsprzedaj. Jego forma fizyczna jest ciezka do odgadniecia- wedlug mnie jest psem za duzym na schron, jest tam niewlasciwie zywiony i z tego jego wyglad. Jesli chodzi o jego wielkosc to w rodzaju sznaucera olbrzyma Czy ty bezpośrednio zajmujesz się Szopenem? Chciałabym więcej wiedzieć na temat jego charakteru i usposobienia. Mam cień, powtarzam cień , szansy na umieszczenie Szopena jako psa stróżującego, w firmie gdzie pracują wielbiciele psów, właściciel też jest w porządku. Mieli psa, Uwaga: Bethowena, ale odszedł niedawno. Nie wiem czy Szopen nadawałby się do nich. 8 godz. uwiązany przy budzie dla bezpieczeńsrwa klientów, resztę czasu na wolności, warunki bytowe dobre, opieka wet, jedzenie, dobrzy ludzie. To nic pewnego, bo szef opłakuje jeszcze poprzedniego psa, ale jeśli szopen by się nadawał, zaczniemy urabiać grunt pod adopcję. Proszę o wiadomość na priv. Quote
zdrojka Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 Zapytam wyprzedzając innych, gdzie by to miało być? Okolice Wawy, czy gdzieś dalej? Z jednej strony każdy dom lepszy niż schronisko, ale z drugiej nie wydaje mi się, żeby Frycek dobrze czuł się jako pies strużujący, on chyba nie ma takich zapędów do bronienia terytorium. Nazywam go Frycek od Fryderyka, bo to "Szopen" jest jak dla mnie za poważne dla niego... To pies, któremu do tej pory wydawało się, że nie potrzebuje swojego człowieka. Błąkał się po ulicach, miał swoje ścieżki, zakamarki do obejścia. Ale on po prostu był samotny i nieszczęśliwy, bo nie wiedział, że istnieje taki ktoś, z kim te zakamarki można obejść wspólnie, komu będzie można pokazać "o, tu jest coś ciekawego", kto pogłaszcze, przytuli, nakarmi i odwzajemni tę bezgraniczną miłość, jaką może dać tylko psiak... Teraz już wie i czeka na Ciebie. Nie wiem, czy Wam też się tak wydaje, ale wyszedł mi z tego chyba tekścik do ogłoszeń, tak przypadkiem :p Ostatnie zdanie dodałam na koniec, bo wydawało mi się to wszystko takie bez zakończenia. Może być? Quote
Agata69 Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 to jest Włocławek. I zgadzam się że takie wyjście to nie jest ósmy cud świata. Ale lepsze to niż schronisko. Tam pracuje dziewczyna, która zajmuje się adopcjami kocimi, sama ma pieska przybłęde i królika bez oczkla z jakiejś fundacji. ona mówiła mi że pies ma tam dobrze, wszyscy o niego dbają itd. ale wiadomo, dom i swój człowiek to co innego. Myślę, że jak już jest kawałek tekstu na ogłoszenie trzebaby dopisać resztę i ogłosić Szopena gdziec się da. ja ostatnio znalazłam domek na allegro. trzeba próbować wszędzie. czy ktoś się podejmie pomocy w ogłaszaniu? Quote
agata-air Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Jesli chodzi o Szopena mozna powiedziec ze ja przejmuje jego sprawe (jestem na miejscu i "mam czas"). Osobiscie jestem przeciwko łańcuchowi w firmie...ale jest ogromne niebezpieczenstwo ze ktos z zyrardowa go zechce i wtedy na 99%czeka go lańcuch tylko ze staly, bez weta i nie koniecznie z jedzeniem. Szopen jest według mnie łagodny, straszy tylko gabarytami (teraz kiedy schudl juz nie tak bardzo:( Ja marze o takim domu gdzie mialby super bude i boks, ogrod do ktorego by bardzo czesto wychodzil i ludzi zabierajacych go na dlugie spacery, dzieci ktore tarzalby sie z nim po trawie...narazie niestety marzenia. Była szansa takiego domu u Magdziak ale narazie nic z tego (Biba przedewszytkim) Quote
agata-air Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 jesli chodzi o ogloszenia moge pomagac w netowski (kupsprzedaj, alegratka-napewno ma bo ja zakladalam ale atrto je zmienic trochee i allegro tez moge zalozyc jesli nie ma Quote
Agata69 Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 agata-air napisał(a):Jesli chodzi o Szopena mozna powiedziec ze ja przejmuje jego sprawe (jestem na miejscu i "mam czas"). Osobiscie jestem przeciwko łańcuchowi w firmie...ale jest ogromne niebezpieczenstwo ze ktos z zyrardowa go zechce i wtedy na 99%czeka go lańcuch tylko ze staly, bez weta i nie koniecznie z jedzeniem. Szopen jest według mnie łagodny, straszy tylko gabarytami (teraz kiedy schudl juz nie tak bardzo:( Ja marze o takim domu gdzie mialby super bude i boks, ogrod do ktorego by bardzo czesto wychodzil i ludzi zabierajacych go na dlugie spacery, dzieci ktore tarzalby sie z nim po trawie...narazie niestety marzenia. Była szansa takiego domu u Magdziak ale narazie nic z tego (Biba przedewszytkim)ą ja ciebie rozumiem w pełni. ja też się bronię przed takimi rozwiązaniami jak najdłużej, ale czasami lepsze to niż... tak jak mówisz, jeśli znajdzie się jakiś durny chłop i weźmie Szopena na łańcuch to lepsza już bezdomność. Szukajmy więc, ale może w schronisku niech wiedzą że szukamy domu i na łańcuch niech nie wydają. Nie wiem jakie tam macie układy. wracając do mojej propozycji, zawsze możnz kojec mu zrobić zamiast tego łańcucha. pomyślcie. allegro bardzo ważne. wstawcie jakieś ładne ogłoszenie na wątek to poumieszczam szopena na swoich stronach Quote
agata-air Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 W schronie bardzo zle uklady:( Jesli chodzi o allegro jasne ze to zrobie...tylko teraz jestem w kompletnej rozsypce poniewaz moja sunia boksera ma 12 lat i zlosliwego raka sutkow, walcze o jej zycie. tak wiec wszytko narazie czeka Quote
monikusf Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 szkola nie , firma nie ,tymczas nikt sie nie stara,hotelik za drogi,wlasne psy choruja a tak wogle to czekajcie na duzy dom z ogodem oraz niepracujacym wlascielem ktory ma dla psa duzo czasu i najlepiej zamozny zeby zaplacil za psychologa w razie problemow.ludzie zobaczcie na innych nowych watkach ile psow czeka na takie domy i nawet jakikolwiek tymaczas mlodszych ,lepiej wygladajacych ,ile jest psow w schronisku bez szans.od maja sledze inne watki dla duzych psow i szukam wzmianki o niewykorzstanych dobrych szansach,skoro dobra dogomaniaczka sprawdzila miejsce i jest tam serce dla zwierzat to w razie niepowodzenia pies nie pojdzie na ulice ani do schronu bedzie szukany nowy dom.lepszy jest schron zyrardowa ,czy czekanie na prawie cud a pies bedzie wygladal coraz gorzej i tak sie to pewnie skonczy.na tym koncze i nie bede wiecej sie wtracac.jezeli znajdzie sie ktos rozsadny to zwoce za transport do domu stalego i weta. Quote
zdrojka Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Czy jakieś nowe fotki da radę wstawić? Jak Frycek się zachowuje względem innych psów, suk, kotów? Czy chodzi na smyczy? Quote
Agata69 Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 monikusf napisał(a):szkola nie , firma nie ,tymczas nikt sie nie stara,hotelik za drogi,wlasne psy choruja a tak wogle to czekajcie na duzy dom z ogodem oraz niepracujacym wlascielem ktory ma dla psa duzo czasu i najlepiej zamozny zeby zaplacil za psychologa w razie problemow.ludzie zobaczcie na innych nowych watkach ile psow czeka na takie domy i nawet jakikolwiek tymaczas mlodszych ,lepiej wygladajacych ,ile jest psow w schronisku bez szans.od maja sledze inne watki dla duzych psow i szukam wzmianki o niewykorzstanych dobrych szansach,skoro dobra dogomaniaczka sprawdzila miejsce i jest tam serce dla zwierzat to w razie niepowodzenia pies nie pojdzie na ulice ani do schronu bedzie szukany nowy dom.lepszy jest schron zyrardowa ,czy czekanie na prawie cud a pies bedzie wygladal coraz gorzej i tak sie to pewnie skonczy.na tym koncze i nie bede wiecej sie wtracac.jezeli znajdzie sie ktos rozsadny to zwoce za transport do domu stalego i weta. No trudno się nie zgodzić... Chociaż w pzrypadku Amana, bo to masz na myśli, warto było czekać. No ale sytuacja była trochę inna, o psa miał kto dbać, mimo że był bezdomny. A tu schron.. okropne to... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.