Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ma 9 tygodni (od poniedziałku). W czwartek ostatnie szczepienie. Jutro chcę z rodzicami jechać w góry i nie wiem czy mogę go zabrać. Góry dość łagodne, będzie dostep do wody, odpoczynek, spanko - czy nie narażę go na choroby, ewentualne przemęczenie?

Posted

Wyjazd w góry w czasie kwarantanny to chyba nienajlepszy pomysł. Ja tam jestem za socjalizacją szczeniaka, ale wynosząc go na rękach/w specjalnej torbie dla psów, a jeśli już to puszczać go na bezpiecznych terenach (czyli np. ogrodzona działka), ale nie odważyłabym się przed zakończeniem kwarantanny jechać tak daleko, w nieznane warunki. Do tego tak młody szczeniak musi się wiele nauczyć, a w czasie wyjazdu nie ma czasu na naukę psa czystości, zostawania samemu, mądrą socjalizację (czyli żeby nie przedobrzyć, pies też musi mieć czas na odpoczynek). Jak to w ogóle zamierzacie zorganizować, albo bierzecie psa na wakacje, albo zostawiacie go i jedziecie sami? Bo drugi pomysł jest bardzo zły. Szczeniak musi się przystosować do swojego nowego domu i właścicieli.

  • 3 weeks later...
Posted

chyba za wcześnie na wyjazdy... Lepiej poczekać i pojechać po czasie aklimatyzacji przez szczeniaka w naszym mieszkaniu i przyzwyczajenia się do nowego miejsca.

  • Upvote 1
Posted

Widzę, że już po ptakach generalnie, ale ja bym psiaka wzięła w torbę czy plecak. Bez przesady. I co to za wyrażenie, że psy się "nie nadają w miejsca wakacyjne"? :roll:

Posted

jarekk1 napisał(a):
Ja bym w ogóle psów nie brał w góry... jak i tym bardziej w inne miejsca wakacyjne. One się do tego nie nadają...


Jeśli wyjazdy są przemyślane to czemu nie można ich wziąć ze sobą .
Ps to do czego się nadają bo nie rozumiem tego stwierdzenia ??

Posted

jarekk1 napisał(a):
Ja bym w ogóle psów nie brał w góry... jak i tym bardziej w inne miejsca wakacyjne. One się do tego nie nadają...


Ja myślę, że cały ten post to był sarkazm.

Posted

Znaczy ja wiem, że Jareczek to tu jest głównie po to, żeby reklamować urocze mieszkanka z podpisu, ale eeee? :roll:

Posted

dla takiego papisia problemem nie sa same gory, bo faktycznie mozna wziac torbe czy tam plecak, ale ogolnie fakt, ze jeszcze sie do jednego miejsca nie przystosowal, a tu juz mu sie wakacje funduje i to takie z jakas tam jednak zmiana klimatu itd. liczy sie tez zmiana flory bakteryjnej-sraczki u takich malych szczeniat to nie jest wesola sprawa i moze sie skonczyc niezbyt ciekawe. troche tak jak z malym bachorem.

ja tez mam teraz szczeniaka i jedziemy na wakacje za miesiac. mimo ze bierzemy dwa dorosle psy, pups zostaje.

Posted

a_niusia napisał(a):
dla takiego papisia problemem nie sa same gory, bo faktycznie mozna wziac torbe czy tam plecak, ale ogolnie fakt, ze jeszcze sie do jednego miejsca nie przystosowal, a tu juz mu sie wakacje funduje i to takie z jakas tam jednak zmiana klimatu itd. liczy sie tez zmiana flory bakteryjnej-sraczki u takich malych szczeniat to nie jest wesola sprawa i moze sie skonczyc niezbyt ciekawe. troche tak jak z malym bachorem.


W sumie racja, acz autor nie określił się, czy daleko ma w te góry, czy blisko czy w ogóle co ;) Może wpadnie do nas po urlopie i opowie, jak to rozwiązali.

  • 2 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...