Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 251
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

to dobry pomysł
myślę ,że Joko się nudzi , tęskni
czytałam ,że to dotyczy inteligentnych zwierząt jak zostają same i niszczą , ale to słaba oczywiście pociecha ..

Posted

Była dziś w przychodni w Łańcucie pani z Joko, niestety jest źle, Joko nadal grandzi, klatka jest powyginana, cały czas jak zostaje wyje, w klatce są zgliszcza, siku, kupy.....Jak tylko ktos jest w domu jest idealna.
Beciu bo ja z tego wszystkiego zapodziałam nr tel. do Państwa, poproś Panią, żeby do Jadwini naszej zadzwoniła, Jadwinia ma pare pomysłów i jakąś obroże z ultradźwiękami na to wycie może pożyczyć, może akurat to coś pomoże.....

Posted

majuska napisał(a):
Była n aprzegląd, upewnic sie czy nic Joko nie trzeba dołożyć na odpchlenie, odrobaczenie i czy nie trzeba doszczepić, tak więc tylko tak profilaktycznie


czyli nie wspominała o zwrocie ?

Posted

Joko wróciła dzisiaj z adopcji, sytuacja niestety podbramkowa bo w czwartek u Państwa była policja na skargę sąsiadów, że pies przez kilka godzin dziennie wyje i skomle.
W piątek Pani wzięła ostatni dzien urlopu żeby posiedzieć z Joko w domu i coś wymysleć ale niestety nic nie wymyślili bo żywcem nie mają co z nią zrobić do południa. Oboje pracują, rodziców mają poza miejscem zamieszkania i znikąd żadnej pomocy. Dzisiaj Joko była z Panią w pracy, to incydentalna sprawa bo nie może absolutnie jej zabierać ze sobą.
Z ciężkim sercem , wrecz zrozpaczeni oddawali naszą Joko, która wróciła do Kasi - córki majuski na tymczas. Klatki Państwo nie oddali, wymaga reperacji i łatania prętów, więc można sobie wyobrazić co ona tam wyrabiała.
Szukamy dla niej domu, w którym bodaj jedna osoba nie pracuje i może z nią zostawać podczas nieobecności reszty domowników lubl kogoś kto pracuje w domu.

Posted

nasza mała pchełka .. musiała być ostra jazda
ale patrzcie , czasem idą wydaje się trudne , mało adopcyjne psy , a w domu okazują się aniołkami
jakie trudne i emocjonalnie wyczerpujące są adopcje , z jednej strony radość , z drugiej stres czy wszystko pójdzie dobrze ...
Beciu , będziesz odnawiać kontakty z ogłoszeń , czy robić od nowa ?

Posted

nie jestem w stanie odnowić tych kontaktów, zbyt dużo telefonów mam w spisie żeby wiedzieć które to były. Trzeba będzie wszystko od nowa. Teraz to przynajmniej wiemy jakiego domu szukamy.

Posted

Kontaktowałam sie dzisiaj z p.Klaudią z Warszawy ktora tak bardzo chciała Joko, że chciala wsiadać w auto i przyjeżdżać ale już zaadoptowała suczkę i była bardzo niepocieszona, że Joko wrócila z adopcji. Prosiła przesłac jej więcej zdjęć i będzie próbowala coś pomóc ze swojej strony bo tak jej mała leży na sercu.
Po pierwszych sygnałach z domu Joko w życiu bym sie nie spodziewala że tak sytuacja się rozwinie, zaraz potem zaczęła się jazda z tą demolką i głośną rozpaczą podczas nieobecności domowników ale dając klatkę miałam nadzieję, że sytuacja powoli sie unormuje...

Posted

W końcu dzwoniła, jesteśmy umówione na poniedziałek, żeby dograć spotkanie, w sensie - zapoznanie sie psów, chyba pojedziemy do niej z Joko ;) Fajna pani, dobrze nam się gadało :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...