Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Tońcio to szczeniak z przytuliska w Kozienicach. Ponieważ groził mu wyjazd do Radys, znalazł się u mnie na DT. cały wątek psiaków - http://www.dogomania.pl/forum/threads/239708-Miejskie-przytulisko-Kozienice-Dwa-psy-pojechały-do-Radys-a-w-przytulisku-są-już-nowe

pierwsze info o nim - [quote name='mestudio']UWAGA!!!
Ten szczeniak ze zdjęcia poniżej potrzebuje natychmiast DT!!! Jest strasznie dziki, nie daje się w ogóle dotknąć, gryzie, boi się ludzi!!!


Są nowe pieski w przytulisku w tym szczeniak. Ja zaraz jadę po te dwa czarne i szczerze mam dość bo będzie u mnie 13 psów. Jeden DT dla szczeniaka mi się wycofał i nie wiem co zrobić.

Szczeniak około 4 m-ce. Będzie większym pieskiem. Jest dość wystraszony i musi szybko znaleźć domek - tyle o nim wiem.







może być na mazowieckie Wa-wa

[email protected]
507-271-588

Edited by sylwija
  • Replies 148
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Rozliczenia :

Wpłaty czerwiec/2013
100 zł - mestudio (wpłata 17.06.2013r.)
50 zł - Aldrumka (wpłata 24.06.2013r.)
63 zł - Livka bazarek (wpłata 28.06.2013r.)
213 zł

Wpłaty lipiec/2013
50 zł - Jan G. (wpłata 26.07.2013r.)
50 zł

Wpłaty sierpień/2013
131 zł - Livka bazarek (wpłata 02.08.2013r.) - fanty sylwiji :loveu:
131 zł

Wpłaty październik/2013
61,32 zł - Livka - skarbonka Tymona :loveu:
61,32 zł

SUMA WPŁAT:
455,32 zł



WYDATKI :
59 zł - karma acana 2,5 kg - przelew na konto sylwiji - 28.06.2013r.
118 zł - karma josera junior 15kg - przelew na konto sylwiji - 28.06.2013r.
25,20 zł - smycz - przelew na konto sylwiji 03.08.2013r.
24,12 zł - szelki - przelew na konto sylwiji 03.08.2013r.
50 zł - szczepienie pierwsze na wirusowki - przelew na konto sylwiji 03.08.2013r.
100 zł - paliwo - częściowy transport do nowego domu - przelew na konto sylwiji 03.08.2013r.
50 zł - szczepienie powtórkowe na wirusówki - przelew na konto sylwiji 08.10.2013r
29 zł - szczepienie - przelew na konto sylwiji 08.10.2013r.
455,32 zł


SALDO :
0,00 zł


Stan konta na 08.10.2013r. 0,00 zł

Ślicznie dziękuję wszystkim, którzy pomagali w utrzymaniu Tońcia - :Rose::Rose::Rose:

Tońcio - powodzenia !!!:loveu::loveu::loveu:

Edited by Livka
Posted (edited)

rozliczenia\\

wydatki:

acana 2,5 kg - 59
josera junior 15kg - 118

jeszcze ma zakupione szelki, smycz i obrożę, nie miałam tak małych.. -

w lecznicy tego dnia, kiedy go zabieraliśmy został odpchlony - czyli w piątek -24/05/2013 - a potem odrobaczony - fenbenatem, bo to akurat miałam

Edited by sylwija
Posted (edited)

[quote name='sylwija']mały dzikusek już u mnie, wydawał mi się większy na zdjęciach. za duza wwzielismy obroze, szelki za duze, mozna bylo by go spokojnie do wiekszego kociego kontenera zapakować,
ale jazda ok - najgorzej bylo w lecznicy z kennela go wyjąc, ubrać, i do samochodu wsadzić, potem ju 'z górki'
dziki jest bardzo, tzn. panicznie boi się ludzi, za to swobodne do psów ma podejście
panika taka, ze jak człowiek go dotyka, coś chce przy nim zrobić, to za przeproszeniem s.r.a. i sika ze strachu pod siebie, no i kłapie zębami
mieliśmy dla niego pokój udostepnic, ale po przegadaniu na razie jest w kojcu z Tymonem, i to chyba dobra decyzja, bo łądnie się zapoznały, ładnie zjadł, obszedł cały 'kwadrat' zaciekawiony bardzo, a teraz chyba zakopała się w kocu i śpi w budzie, śmiesznie tak z niej wyglądał najpierw - bacznie się rozglądał, apotem już swobodnie. Dobrze mu robi towarzystwo psów.\
jest potowrnie chudy, nie widać na zdjęciach, ale po prostu żebra mu wystają. w lecznicy go odpchlili, my podalismy fenbenat z puszka, a potem suche - wymiótł do czysta..i w jakim tempie..
jutro muszę jechać i kupić mu juniora i jakieś obrożę i szelki, bo nie mam dla niego wlasciwych
mam nadzieję, że się nie przeliczę z siłami i chłopak jakoś "wyjdzie na psy" i będziemy szukać domku szybko






całą drogę jechał tak:



trochę miał na początku rozwolnienie, ale na szczęście minęło szybko, może stres, może odrobaczenie..

to nadrobiłam zaległość sprzed tygodnia :)

aktualnie Tońcio jest z Tymonem, bardzo lubi psy, ludzi się boi, ale już macha ogonem do nas, potrafi zjeść z ręki, no i poszczekuje :)
zdjęcia z wczoraj:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.555552501162305.1073741856.100001226799246&type=1

jest podobno nawet jakiś domek zainteresowany adopcją, biorący pod uwagę że konieczna socjalizacja..
dziewczyny czekają na zwrot wypełnionej ankiety

ale podsumowując - Tońcio w momencie odbioru z lecznicy (z przytuliska) =- bardzo chudy, wręcz wygłodzony
odpchlenie zostało podane dopiero wtedy, jak było waidomo, że zostanie zabrany
nie był odrobaczony ani zaszczepiony
wiek - 4 m-ce (?) oceniony został 'na oko', nikt mu nawet w zęby nie zaglądał

czeka nas więc jeszcze powtórka odrobaczneie, kąpiel i wizyta u weta.. zobaczymy, jak pójdzie
ostatnio wciąż sie zastanawiam, czy on faktycznie dziki, nie miał kontaktu z ludźmi, nie rozumie, czy może jednak kontakt miał, ale bardzo zły..złe doświadczenia.. bo bardzo szybko, jakby mus ię przełacznik przestawił
na początku się wciskał w kąt, unikał kontaktu wzrokowego - po prostu maksymalna panika, ucieczka
a teraz macha ogonem, poszczekuje, tylko bo się zbliżenia - takie zachowania 'chciałbym, ale bardzo się boję..'

Edited by sylwija
Posted

Dziękuję za drugi post do rozliczeń :)

Uzupełniłam - niestety narazie mamy tylko wydatki ... :(

Czy ktoś wesprze w jakikolwiek sposób naszego dzikuska ?
Bardzo prosimy :modla:

Ciocia Jota67 dała mi fajne ciuszki na bazarek - pewnie Misio podzieli się z Tońciem jak coś sprzedamy :cool3:
Byłoby na początek ...

Posted

Udalo mi sie dzis Toncia wymiziac ;) uparta jestem
Spiety byl i zadziwiony

Przy okazji delikatnie zajrzalam do malego pysia,, ale nie jestem w stanie ocenic, czy zabki stale juz..

Posted

Tońcio awanturuje się skubaniec, jak Tymon pójdzie na spacer, a on zostaje sam :)
ale rozczulający jest, jak się do nas cieszy - oczywiście kontrolnie - na odległość, ale tak ogonem macha i aż podskakuje..

jakiś domek jest zainteresowany, ale okaże się, na ile gotowy na pracę i zdeterminowany, bo to na pewno łatwe i szybkie nie będzie
ale ja sądzę, że z niego przylepa wyrośnie, niech tylko lęki przezwycięży :)
Tymona uwielbia, to jego ostoja, nawet zaczyna go naśladować, mam wrażenie ;)

Posted

Tońcio większych postępów nie robi na razie ale dzisiaj pierwszy raz poszedł na spacer - na działce, bez smyczy. po prostu kojec został otwarty (celowo ;)) i ośmielił się wyjść, bo najpierw nie chciał mimo zachęt.. Potem, jak zobaczył, że wszystkie psy biegają i Tymon z nimi, to biegusiem wyskoczył. Pilnował się bardzo.. głownie Tymona.. i ładnie wrócił, bo już wiedział, że jedzonko się szykuje :) pozwolił się też wymiziać troszkę..

Posted

Toncio mial wczoraj dzien pelen wrazen
Byl na szczepieniu, w parku i nawet w kawiarni ;)
Wiecej napisze pozniej i zdjecia wrzuce (tylko z telefonu niestety)
Jak mi prad wroca, bo burza szaleje

Posted

wydatki Tońcia:
smycz - 25,2
szelki - 24,12
obróżka - ? (chyba wyszła gratis :))

wet wczoraj, szczepienie pierwsze na wirusowki - 50- zl

Tońcio
wiek 7 miesięcy, waga-9 kg, pierwsze szczepienie ma za sobą
boi się dalej ludzi, ale widocznie ewoluuje
był w Warszawie u weta, szedł chodnikiem przy Wilanowskiej, był na kawie (szybko wypiłam), ale chwilę w ogródku spędził kawiarnianym
był na spacerze w Parku w Piasecznie
boi się, ale.. jest nieźle, tylko bardzo trzeba pilnować, żeby nie zwiał. próbuje, szczególnie na początku w krzaki, w jakąś szparę jak zobaczy czmychnąć
oczywiście pokładał się i rozpłaszczał, ale jak się delikatnie uniosło za szelki i pociągnęło, to potem już maszerował
na początku jak człowieka widział, to zaraz plackiem leżał, ale potem, - zobaczył, ze nic sie nie dzieje, to nawet tak z daleka probowal powęszyć
moim zdaniem bardzo dobrze rokuje, tylko, żeby ludzie mieli trochę czasu, cierpliwości, wyrozumiałości.. bo u weta nam się zfajdal.. i to niestety moze sie przydarzyc.. nerwy.. po prostu
i nie będzie raczej dużym psem, urośnie może jeszcze z 50%
za to ma już za sobą kąpiel, da się, ale potem znów się 'obfajdal' trzeba brać na to poprawkę, ze tak reaguje w stresie, w lęku; myślę, ze to tez przejdzie; za to zrobil sie jaśniejszy i bardziej puszysty

aa i do kotów stosunek pozytywny, miłe było zapoznanie

zobaczymy, czy domek podtrzyma zainteresowanie

a póki co:
na spacerku w Parku





w lecznicy:

Posted

tez tak mysle :)
fatalnie mi net dziala, nie moge sobie poradzic, zeby zdjecia tu wrzucic, z telefonu bezposrednio na fb wczoraj wrzucalam, a teraz nie moge tu.. ech..
i caly czas próbuję dzisiejsze na fotosik wrzucic.. juz chyba ze 2 godizny, a wcale ich nie tak duzo..
chyba przez wiatry, deszcze.. nie wiem..

śmieszny jest Tońcio, bo jak biega po placu z psami i go zawołasz, to biegnie a i owszem, ale bynajmniej nie do mnie ani do Roberta, tylko do Tymona
Tymon jest jego idolem :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...