Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Cekinka13*']

-Owczarek niemiecki suczka

ok. 2 letnia


Zdzwońcie w sprawie tej suni pod numer - 48697253406

Pani szuka młodej ONki, która akceptuje inne suczki oraz dzieci. Jest z Sandomierza, woj. Świętokrzyskie. Więcej szczegółów nie znam. Pytała o "moją" Onkę, ale ona już znalazła dom.


Czy ktoś może zadzwonić? Drugi raz ponawiam... :roll:

Posted

Cekinko, dzieki wielkie za starania, ale my po prostu nie damy do dziecka niesprawdzonego psa. Nie mamy zadnej możliwości sprawdzenia psiaków do dzieci. W takim wypadku najlepszy jest pies z DT a nie prosto z boksu schroniskowego. Żadna z nas nie weźmie na siebie takiej odpowiedzialności.

Posted

Kryształa zobaczył Kierownik kiedy przejeżdżał przez jakąś podmielecką wieś. Pies biegał sobie luzem po drodze, więc...Kierownik zabrał go ze soba znów do schroniska. Smutne to.

Posted

Ja tez tak pomyslalam, ponizej wiadomosc od p.kierownika

Temat: Re: Adopcje- czy te poszly?
Od: "Profil1" <[email protected]>
Data: N Sierpnia 24 2008, 4:08 pm
Do: [email protected]

Wszystko się zgadza. Obydwa pręgowane szczeniaki poszły do jednego domu.

----- Original Message -----
From: <[email protected]>
To: "Profil1" <[email protected]>
Sent: Sunday, August 24, 2008 1:50 PM
Subject: Re: Adopcje- czy te poszly?


Ta ze swietlicy to zapewne ta suczka ?

http://www.mielec.bezdomne.com/galeria.php?ad=0&p=4&pk=P&str=1&sort=data%20DESC&pid=1729

Ta to na pewno, oby adoptujacy nie zrazili sie lapka. Czy to byla moze
Pani ze Stalowej Woli?
http://www.mielec.bezdomne.com/galeria.php?ad=0&p=4&pk=P&str=0&sort=data%20DESC&pid=1753

A ze szczeniakow czy zostaly takie jamnikowate pregowane szczylki po matce
ratlerkowatej?

Posted

W końcu Aurelia sie doczekała. Oby wszystkie psiaczki trafiły na fajne domki.


W łódzkim schronisku widac spore ożywienie. Dziś byłam przez chwilkę to było bardzo wielu odwiedzających. Cały parking zastawiony.
Żeby w mieleckim tak było ...:roll:

Posted


W łódzkim schronisku widac spore ożywienie. Dziś byłam przez chwilkę to było bardzo wielu odwiedzających. Cały parking zastawiony.

Boze, zebym choc raz zobaczyla taki widok w Mielcu :modla:
Czasami jak jestem, to stoi jeden samochod klientow i tyle.

Posted

Podejrzewam, że wielu, wielu ludzi z Mielca i okolic, nie wie o schronisku i nigdy tam nie zajrzą. Chociaż może są potencjalnymi domkami dla zwierząt.

Posted

W Łodzi teraz dużo osób przyjeżdża do schroniska. To fakt. Dziewczyny mówiły, że w samą sobotę domy znalazło ok 10 psów. Przyjeto bodajże dwa, więc i tak bilans mocno dodatni. Oczywiście, przepełnienie jest bardzo duże, ale w momencie, gdy i w mieleckim i łódzkim jest praktycznie tyle samo psów a liczba potencjalnych adoptujących jest nieporównywalnie większa, nie ma co właściwie sie dziwic. Łódź liczy ok 700.000 mieszkańców. Do tego dzięki reklamowaniu psów przyjeżdżaja po nie ludzie z całej Polski. Jako miasta praktycznie w centrum, śmiejemy się, że mamy wszędzie blisko.
Powiem wam, ze dawno nie byłam w łódzkim schronisku i kiedy przyjechałam w niedzielę, po prostu zaniemówiłam. Czyściutko, dziedziniec wyłożony kostką brukową, na dziedzińcu nowiutkie, śliczne nowe boksy (nie blaszane a drewniane!), ładne nowe budy. Żeby tylko jeszcze mniej psów było ...No, ale to problem ogólnopolski nie tylko jednego schroniska.

Cóż, jest o co walczyc w Mielcu, oj jest.

Posted

Zeby oni mieli szpalte ze zdjęciami w nowinach .Np.Orzechowce w tej częsci /regionalnej jarosławskiej ,przem, leżan./ogłaszaja swoje psy i adopcje ruszyły.Głównie internet i gazeta.Przypadkowych mało.

Posted

Jest spora grupa ludzi nie korzystających z internetu i do nich można dotrzeć tylko poprzez tv lub prasę.

ONeczki czekają...

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...