Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='agutka']he,he :) ja mam zamiar zakupić hula hop i uczyć skakania przez to Ledę:cool3: ale to wiosną gdy będzie sucho i ciepło bo prosto z błotnistego ogrodu do domu to raczej mi się nie podoba wchodzenie ;) myślałam też o tunelu ale wariatka może nie zajarzyć że fajnie się wbiega i wybiega ;)[/QUOTE]
ja mam zamiar zrobić swój tor :D

Posted

Waldek chętnie skacze przez przeszkody i przechodzi pod czymś. Podejrzewam że na torze mógłby się dobrze bawić i w tunel jakby załapał to by też chętnie wchodził. Gdzieś na którejś wystawie był tor treningowy gdzie weszłam z Waldkiem i skakał zachwycony, ale przyszła zaraz dziewczyna z belgiem i przygotowywali się do pokazów, a belg Waldka nie mógł strawić, więc musiałam iść.
Też myślałam kiedyś coś swojego zbudować, ale na wsi mam teren pod górkę, a na krakowską działkę jeżdzę teraz mało, dawniej Am miał tam swój tor z wiaderek i drągów :D
Za to na wsi pomalutku organizuję Waldkowi teren rozrywkowy - wieszam szarpaki na drzewach, robię przeszkody itd...

Na tej działce myślałam zrobić takie coś :
[url]http://www.petplaygroundz.com/wp-content/uploads/2012/10/ppz-dog-park-kit.jpg[/url]

Posted

Ja jedynie nad tunelem mogę pomyśleć i czymś co będzie mogła przeskoczyć bo drabinki i inne wzniesienia nie przejdą. Biała jest tak sztywna i klockowata że zaraz by wszystko popsuła albo by się połamała :diabloti:

Posted

[quote name='agutka']Ja jedynie nad tunelem mogę pomyśleć i czymś co będzie mogła przeskoczyć bo drabinki i inne wzniesienia nie przejdą. Biała jest tak sztywna i klockowata że zaraz by wszystko popsuła albo by się połamała :diabloti:[/QUOTE]

:grin:


a dla mojego farfocla najlepszy tor treningowy to 300 metrów podłogi i automat do wypluwania piłek :eviltong:
zabiorę go kiedyś na korty, znajoma pracuje, może nas wpuści - chcę zobaczyć jego reakcję na wypluwaczkę do tenisówek :D

Posted

Kilka razy mi się rzucił bull na torze więc chyba nie ma rzeczy niemożliwych ;)

PP
Tylko zeby Pata taka wyrzutnia nie zabiła, jak on przy łapaniu piłki potrafi sobie rozbić pysk :D
a kiedyś nam obiecałaś kilka piłeczek...:oops:

Posted

[quote name='Majkowska']Kilka razy mi się rzucił bull na torze więc chyba nie ma rzeczy niemożliwych ;)

PP
Tylko zeby Pata taka wyrzutnia nie zabiła, jak on przy łapaniu piłki potrafi sobie rozbić pysk :D
a kiedyś nam obiecałaś kilka piłeczek...:oops:[/QUOTE]

no to się upominaj! zapomniałam na śmierć o tym

przyniosę przy najbliższej okazji, mam w domu jeszcze kilka sztuk nieruszanych + koleżanka nadal gra w tenisa, będą piłki :D

Posted

Takiego spaceru jak dziś jeszcze nie miałam...
Zawsze wiedziałam że moje osiedle jest pełne wariatów, ale nie aż tak...Nie wiem czy niedziela to dzień w którym się ludziom nudzi i szukają gdzie by tu się przyczepić czy ja dziś miałam pecha...
Wychodzę z domu i idę na łąki, najpierw wpadłam na babkę z onkiem lekko fruwającą, nie przeszłam kilku metrów a za chwilę druga lata za pieskiem niczym superbohater:roll: i oczywiście dofrunęła do mnie bo pies tak chciał i akurat miał ochotę zjeść mojego... całość wyglądało tak że ja uciekałam przed nią z zakagańcowanym psem, a ona jechała na błocie goniąc mnie i dziwnie ignorując moje " niech pani trzyma tego psa!!!":angryy:
Wchodzę na łąki a tam 3 babeczki z pieskami na flexi... stoją centralnie na środku jak te cięlęta i gadają, a 4 pieski wkoło wypuszczone na całe 5 metrów gonią ujadając ... Idę dalej, weszłam w błoto i krzaczory jakich mało, ale czego się nie robi dla pieska żeby pobiegał... I dokładnie w tym samym miejscu co ostatnio spotykam gościa (nie dam sobie uciąć ręki czy to nie ten sam co ostatnio dzwonił) i gośc do mnie z całą agresją " dlaczego pies nie ma kagańca??tratatatatata" , a pies jak byk na ryju zaciśnięty pasek ma:roll: Potem w krzakach spotkałam towarzystwo ds wina i wódeczki i już miałam panu wrócić powiedzieć żeby szedł tam szukać porządku, bo strach przejść...
Wróciłam na łąki gdzie na szczęście było pusto więc puszczam psa i pies wystawia wrony, a nagle słyszę wrzask "halo! halo!!", myślałam że to jakiś znajomy z psem to by się kundle pobawiły a tu stoi baba i wrzeszczy że dlaczego mój pies goni i zabija ptaki (:crazyeye:) i że one przecież dostaną zawału jak on je tak będzie gonił... Zaczęłam tłumaczyć że nie goni i wołam psa a pies jeszcze na dobry dodatek kucnął sobie i sruuu wodą. Nie pozbierałam a jak się odwróciłam żeby odejść to tylko czekałam jak dostanę jakąś siekierą w łeb:lol:
Przedziwne to moje osiedle... A jak wracalam to jak w big brotherze... okna mają oczy... Zatrzymałam się i pies coś wącha a już baba prawie że przez okno wyskakuje żeby zobaczeć co ja tam robię... Co spojrzalam wkoło to średnio w co drugim oknie ktoś mnie obserwuje, a jak się pies zatrzymał to już wogóle podniecenie, bo zaraz napewno zrobi kupę i będzie można brać telefon w rękę...
A później sie dziwić że człowiek staje się odludkiem :roll:
Albo ja jestem dziwna, albo czas się przeprowadzić...

Posted

Współczuję spaceru, ale ja czasami bym chciała taki osiedlowy monitoring w/s kup, bo u mnie chyba nikt nie zbiera (a jak my to robimy, to stanowimy wielką atrakcję...). A jak dopadnę kiedyś właściciela psa, który regularnie się załatwia przed moją furtką, to za siebie nie ręczę :angryy:
W zeszłym tygodniu idąc po Nutę do przedszkola spotkałam przed samym wejściem psa w typie amstaffa, bez smyczy, bez kagańca, który radośnie się wypróżniał. Zapytałam właściciela co z tym zrobi, to się dowiedziałam, że jemu nie przeszkadza :mad:
A jak zaczęłam mu odpowiadać co o tym myślę, to inna mama się wtrąciła, mówiąc, że przesadzam, bo przecież robił na trawie, a nie chodniku :shake: Zatkało mnie i sobie poszłam :(

Posted

Podłączyłam fon żby trochę oczyścić więc będę tak miła i dodam i zdjęcia :

[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-ktQleiFgdkU/UwD2yqo7cJI/AAAAAAAAVQA/cTCE6odMSCE/s576/DSC03977.JPG[/IMG]

jakie to jest biedneee:loveu:
[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-1ECNsig5HGA/UwD2zhhss5I/AAAAAAAAVQI/Vh2j4RUs3Oo/s512/DSC03979.JPG[/IMG]

Dzisiaj znów za uszami zapaćkał się krwią. Zastanawiałam się długo czy faktycznie jest w stanie go dotknąć tam kaganiec...
[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-WZTAMswmhHE/UwD2xh7duBI/AAAAAAAAVP8/t1SRahnhg5Y/s512/DSC04002.JPG[/IMG]
Stwierdziłam dwie możliwe przyczyny - albo to zasługa łap szarpiących paski (krew z pazurów) albo biegnąc rozkwasza sobie końcówki uszu i obija nimi przestrzeń za uchem. Trochę dziwnie, ale to jest najprawdopodobniejsze, szczególnie że dziś rozkwasił sobie uszy dośc porządnie...

[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-nC64Kn9KPDM/UwD6sij1tiI/AAAAAAAAVQ0/pyhfKxaf8gA/s576/DSC03968.JPG[/IMG]

[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-nMJpf6Ol-jU/UwD6twKOySI/AAAAAAAAVQ8/HXJqwLSm_tg/s576/DSC03943.JPG[/IMG]

Posted

[quote name='Majkowska']
A później sie dziwić że człowiek staje się odludkiem :roll:
Albo ja jestem dziwna, albo czas się przeprowadzić...[/QUOTE]

Czas się przeprowadzić :evil_lol:

A odnośnie kagańca, to...koleś miał trochę racji, bo kantarek nie jest kagańcem :shake: Jakby się SM albo policja uparła, to i tak zarobisz mandat (jeśli jest wymóg kagańca) :roll:

Posted

[quote name='agutka']ten kantar nie wrzyna mu się w ryjka?[/QUOTE]
Względnie nie. Choć i tak mam zastrzeżenia tradycyjnie jak o oczy chodzi. Kantar jest na tyle luźno na pysku że może np zjeść smaczka czy wystawić jęzor.
Narazie na kantar jest skazany, bo tamten kagan odkształcił się i nie jest przyjemny. Od jakiegoś mca wybieram się po fizjo, jak narazie nie dotarłam...

Posted

[quote name='Majkowska']Względnie nie. Choć i tak mam zastrzeżenia tradycyjnie jak o oczy chodzi. Kantar jest na tyle luźno na pysku że może np zjeść smaczka czy wystawić jęzor.
Narazie na kantar jest skazany, bo tamten kagan odkształcił się i nie jest przyjemny. Od jakiegoś mca wybieram się po fizjo, jak narazie nie dotarłam...[/QUOTE]


ja mam ostatnio tak z wieloma rzeczami :roll: mówię na to depresja zimowa ;)

Posted

[quote name='Sowroneczka']ja od miesiąca kupuję posłanie - ale Pyza potrafi jeszcze zesikać się w domu i ZAWSZE wybiera swoją poduszkę :placz:[/QUOTE]

jak masz maszynę i jakiś wypełniacz to 15 min roboty i gotowe ;)



PP- ja kupiłam na "oko" na wystawie u mnie, z racji że mój pies by sfiksował przy tylu psach więc poprosiłam w razie czego o zamianę lub zwrot ;) tak więc wyszukaj bliskiego terminu i do dzieła ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...