Jump to content
Dogomania

Fant-11 lat w schronisku, 7 lat na Dogo. Idealny pies ma idealny DOM.


Recommended Posts

  • 8 months later...
  • Replies 363
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 3 weeks later...
Posted

Takie historie są dla mnie najtrudniejsze, jakby był postrzelony, rozerwany, no tragedia, to się pochylamy, organizujemy, a tu takie ciche życie, obok prawdziwego życia, niby żaden dratmat, ma co jeść i gdzie spać, tylko tak mało sensu w tym istnieniu, przechodzi cicho bez miłosci przez życie, przez cale swoje życie, które ma tylko jedno

  • 3 weeks later...
Posted

Itske napisał(a):
Takie historie są dla mnie najtrudniejsze, jakby był postrzelony, rozerwany, no tragedia, to się pochylamy, organizujemy, a tu takie ciche życie, obok prawdziwego życia, niby żaden dratmat, ma co jeść i gdzie spać, tylko tak mało sensu w tym istnieniu, przechodzi cicho bez miłosci przez życie, przez cale swoje życie, które ma tylko jedno

kwintesencja tego,co w duszy gra

  • 3 weeks later...
  • 3 weeks later...
  • 1 month later...
  • 1 month later...
  • 10 months later...
  • 1 month later...
  • 9 months later...
Posted

Ciągle w schronisku. Może teraz nastały dla niego lepsze czasy,poprzednia jego wolonatriuszka zapomniala o nim dwa lata temu....a teraz zawładną sercem innej dziewczyny, może znowu będzie miał chwile spędzone zczłowkiem sam na sam?

Posted

Niestety,z tego raczej nic nie będzie,bo pomimo ogromnego serca osoby zainteresowanej,wydanie starego Fanta do towarzystwa owczarka i malamuta-zgranych i silnych psów,byłoby dla niego ryzykowne.

  • 1 month later...
Posted

Cześć dziewczyny :lol:. Brązowa, dzięki za maila. Aż mi się gorąco zrobiło, gdy obejrzałam film, który mi przesłałaś. Boże, jak jak się cieszę, że Fant w DOMU! Kochane psisko, tyle lat w ogłoszeniach wisiał i nic, a tu taka wiadomość. Aż mi się od razu stare, dobre dogomaniackie sopockie czasy przypomniały, ech.

Fant był na choince. Najdłużej wisiały bombki Hopa i Fanta. Tylko oni dwaj zostali i biadoliłyśmy nad tym faktem.
Niech mu się wiedzie w domu długo i szczęśliwie. Jakie to dla niego szczęście, po tylu latach...

Napisz coś więcej o tej adopcji.

Posted

Będa nie tylko fotki,ale samego Fanta zapewne będę często widywać,bo blisko mieszka a Pani Fantowa z wolontariatu zapewne nie zrezygnuje :) Adopcja z uwagi na to, że Fant był psem "ze stażem" przygotowywana przez Fantową skrupulatnie - spacery z suką rezydentką (dominujaca sunia współlokatora,ale Fant nigdy szczęścia do suczego towarzystwa nie miał,więc kto jak kto,ale on się dostosuje) długie wyjścia poza schronisko, zabieranie w nowe miejsca. Wpierw się zaprzyjaźnili bez zobowiązań, a potem jakoś tak wyszli razem :)
Wczoraj z nienacka pojawia się w schronisku przyszła Fantowa, chowa do torebki jakieś kartki i obwieszcza, że już wszystko podpisane. Zrobiła wszystkim niespodziankę.Wszystkim prócz Fanta,bo on pewnie wiedzial.

Od czasu,gdy Fantowa zaczęła poświęcać mu uwagę, Fant wypiękniał w oczach - diametralna poprawa sierści (aż pytałam,czy mu preparaty podawała na spacerach), błysk w ślepiach, cofnęły mu się lata:)


Info z pierwszego dnia:grzeczny,cichy,nie sika,posłuszny.Boi sie obcych i na nich warczy,ale to z czasem będzie lepiej.

Akucha,Ty to masz pamięć!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...