Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj Rambo musiał wyjść ze mną na spacerek, bo Marcin w pracy :) Na początku bardzo się zdziwił, że to ja po Niego przyszłam i trochę się bał ale potem po wyjściu z boksu już był pełny radości :) Dogadywał się z Tungą, pięknie razem chodzili na smyczy :) Jak na chwilkę zostawiłam go w schronisku z kimś innym to okropnie ciągnął w moją stronę... Apetyt standardowo miał duży, ale on w schronisku podobno zjada podwójną porcję codziennie :) Rana po kastracji goi się bardzo ładnie. Dziś też na spacerze zaczepił Nas pewien Pan i chciał pogłaskać Rambo i Tungę, ona nastawiała się i przymilała ale Rambo nie dał się dotknąć, bardzo boi się obcych...
W sobotę kolejny spacerek już z Marcinem :)
A telefon nadal milczy... :(

  • Replies 105
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

W sobotę był spacerek standardowo na Borki :)
Natomiast dziś byliśmy na akcji na Dolinie. Na początku mieliśmy obawy z Marcinem jak Rambo wejdzie do auta i jak pojedzie w jednym razem z Tungą :) Jednak nasze obawy były niesłuszne, bo Rambo bez problemu podróżuje autem, jedynie zajmuje całą tylną kanapę i w zasadzie Marcin ledwo tam z nim siedział :D Na Dolinie Rambo był bardzo grzeczny, wielu osobom się bardzo podobał, a uwagę zwracał na niego każdy przechodzień :D Rambuś bez problemu dał się każdemu pogłaskać, nawet dzieci mogły się do niego przytulać :) Z każdym psiakiem się dogadywał, jedynie mu było bardzo gorąco i nie mógł sobie miejsca znaleźć dopiero na sam koniec położył się i usnął na chwilkę :) Do schroniskowego boksu też wrócił bardzo chętnie, bo wiedział, że dostanie smaczki i pewnie jest mu tam dużo chłodniej. Wszyscy są zauroczeni Rambo tyle, że nikt nie dzwoni z jakimiś konkretami...

A tutaj trochę zdjęć z sobotniego spacerku :)









Całuski z Tungą :)

Posted

Dziś Rambo był na spacerku ze mną i Tungą, bo Marcinowi nie udało się dojechać do schroniska. Postanowiłam je znowu wziąć razem na jedną smycz i się opłaciło, bo mieli dłuższy spacerek razem, ale za to oboje zachowywali się bardzo ładnie :) Rambo czasem lekko mnie pociągnął ale jak go upominałam to od razu się oglądał i czekał. Apetyt standardowo ogromny :D Na spacerku Rambo zauważył zająca i chciał dostać czegoś aby go dopaść :D A nos od wąchania chciał mu się urwać. Zdziwiłam się też, bo jak siedzieliśmy na murku przed schroniskiem to Rambo sam domagał się o głaskanie i rozdawał Tundzie buziaczki :D Kochany jest :loveu:

Posted

A więc zacznę od razu od wspaniałych wieści :D
Przedwczoraj zadzwonili do Marcina pewni Państwo i mówili, że są zainteresowani adopcją Rambo. Jak się okazało Pani jest weterynarzem :crazyeye: Państwo kupili też domek w Mikołowie i przeprowadzają się do niego - domek z duuużym ogrodem i w ookoło same lasy :) Umówili się z Marcinem, że przyjadą dziś o 13.30 obejrzeć Rambo. Tak się złożyło, że o 13 przyjechała inna para i też oglądali Rambo, w tym samym momencie przyjechała wcześniej opisana para i od razu zakochali się w Rambo, wypytali o wszystko, byli też z synem (około 10 lat), Rambo też się pięknie do Niego tulił :D Poszli z Nim na wybieg (w tym czasie Rambo zdążył dwa razy uciec do mnie :D :D :D) Ostatnią kwestią było to, czy Rambo zaakceptuje koty (gdyż mają w domu przygarnięte dwa)... Jak się okazało Rambo boi się kotów :D :D :D Niestety/stety nie mogli wziąć go od razu ze względu na przeprowadzkę i wesele na, które idą w jeden z weekendów, ale zdecydowali, że to jest właśnie ten pies i adoptują Rambo :) Opłacili mu hotel i oficjalnie już adoptowali!!! :) Rambo nie mógł trafić lepiej, naprawdę nie mógł :) Będzie mieć chyba najlepszą rodzinę!!! Oczywiście Państwo będą do Niego prawie codziennie przyjeżdżać w odwiedziny i wyprowadzać :)

A tutaj kilka zdjęć ze spacerku :)








Posted

[quote name='madzia.uje93']Super, że Ci Państwo jednak zdecydowali sie na Rambo!:multi: A co z tym drugim Państwem co też przyjechali Go oglądać? Nie było bitwy o Rambo?:D[/QUOTE]

Tamci Państwo nie byli do końca zdecydowani i mówili, że muszą wszystko przemyśleć :)

Posted

[quote name='Romina_74']super wieści :) to w końcu kto go zaadoptował - pani wterynarz z Mikołowa?[/QUOTE]
Tak dokładnie :)
Rambo będzie miał teraz stałą kontrolę :evil_lol:

Posted

A więc Państwo odwiedzili Rambo dwa razy w tym tygodniu, mieli przyjść jeszcze w czwartek w odwiedziny ale niestety wcześniej wyjechali oczywiście wcześniej informując, że ich nie będzie.
Rambo dziś był na akcji w Chorzowie, znów ludzie nie mogli od Niego oderwać oczu :D Widzę też, że jest coraz bardziej zapatrzony w Marcina, a Marcin w Niego :evil_lol: Także trudno im się będzie pożegnać...

A tutaj mamy kilka fotek z dnia dzisiejszego.





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...