Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 112
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ja też się boję, ale sądzę że tak właśnie skończy.

POMOCY!!! ten szczeniak przebiega przez dużą ulicę, którą jeżdżą tramwaje i autobusy! osoby które go widziały mówią, że czasem biegnie sobie wzdłuż wiaduktu! czy ktoś wreszcie pomoże??

Posted

Psa znalazłyśmy, łapałyśmy go z półtorej godziny, jest teraz u Magdy, która mieszka na moim osiedlu. Może tam zostać do niedzieli wieczorem. Trzeba go koniecznie wykastrować, ma chcice.
Nie wiem co dalej.
Ja ewentualnie mogłabym go wziąć od 7 do 12 maja.
Będzie ciężko, bo teraz wszyscy wyjeżdżają, nie jest dobrze...

Posted

Dzisiaj właśnie ktoś inny, mądrzejszy go przygarnął...
Po południu na poszukiwanie szczeniaka udała się Katya z koleżanką,objechały samochodem pół Dąbrowy i ...znalazły go.
Więcej informacji udzieli nam sama Katya,jak wróci do domu ale już teraz apeluję do wszystkich: PILNIE POTRZEBNY DOM DLA SZCZENIAKA, WYRZUCONEGO PRZEZ NIEODPOWIEDZIALNYCH LUDZI !!!!!!

Posted

Dziewczyny z Łodzi,odezwijcie się, naprawdę ten psiak jest w potrzebie, do niedzieli TYLKO ma dom, a co później? Przecież nie można go wyrzucić na ulicę tak, jak zrobiła to ostatnia jednodniowa właścicielka, ten psiak poszukuje domu!!!!!

Posted

Kto przygarnie szczeniaka na tymczas? Sprawa się jeszcze bardziej komplikuje, być może,że szczeniak nie będzie miał miejsca już od zaraz...
Cioteczki, błagam, pomóżcie ! Nie wyrzucimy tego szczeniaka na ulicę, wystarczy, że inni go wyrzucali...

Posted

no właśnie,dlaczego nikt tu nie zagląda? Czy psiak, który nie ma amputowanej łapki,jest zdrowy,nie jest wart pomocy?
Za moment może być tragicznie,za chwilę może nie mieć nigdzie miejsca dla siebie, co wtedy?

Posted

to wszystko moja wina... ja zrobiłam alarm, zaangażowałam dziewczyny, nie mając tak naprawdę co z tym psem zrobić po znalezieniu go... ale z drugiej strony szukanie domu dla psa którego nie ma też nie byłoby łatwe... proszę, pomóżcie, ten pies już jest bezpieczny, już go żaden samochód nie zabije... pomóżcie dziewczynom :( czuję się cholernie winna, choć najbardziej winni są ci którzy go wyrzucili i ta beznadziejna idiotka, która wywaliła go po raz drugi... POMOCY!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...