Nutusia Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 Tym bardziej szlag trafia, że tyle czasu zostało zmarnowane :( Quote
aikowo Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 Na szczęście nie jest tak z nią źle a na dodatek widać że to inteligentna dziewczyna :) Ogarniemy. Biedny pieseczek dostanie bana na kanapę - będzie musiał wystarczyć kocyk pod kanapą, a za jakiś czas zostanie zaproszoną na kanapę w gości :) Quote
Juldan Posted March 20, 2013 Author Posted March 20, 2013 (edited) Co do działań Tozu- będzie to najgrubsza "afera" i akcja odkąd Pani Prezes jest Panią Prezes... Toz zbiera siły- muszą jednocześnie uderzyć w dwa miejsca. W tym pierwszym, mieszkali w bloku i sąsiedzi zgłaszali już to, że psów jest dużo za dużo... nic wtedy nie zrobili, bo wyprowadzali się do miejsca gdzie odziedziczyli dom. Ponoć zbierali psy z całej Polski- w ich okolicy byli spaleni- nikt ze schroniska, psa by im nie wydał... Została również podjęta decyzja o odebranie Panu legitymacji Inspektora Toz-u. Jak ja żałuję, że nie zrobiłam użytku z moich ciężkich buciorów... w końcu byłaby to samoobrona:razz: koleś pierwszy na mnie ruszył aikowo napisał(a):Na szczęście nie jest tak z nią źle a na dodatek widać że to inteligentna dziewczyna :smile: Ogarniemy. Biedny pieseczek dostanie bana na kanapę - będzie musiał wystarczyć kocyk pod kanapą, a za jakiś czas zostanie zaproszoną na kanapę w gości :smile: a to Brzydal wstrętny :mad: lecę do Placka, poczytać co wczoraj zawyrokowali weci... Edited March 20, 2013 by Juldan Quote
Andzike Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 Juldan napisał(a): Jak ja żałuję, że nie zrobiłam użytku z moich ciężkich buciorów... w końcu byłaby to samoobrona:razz: koleś pierwszy na mnie ruszył Że co??? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
Juldan Posted March 20, 2013 Author Posted March 20, 2013 (edited) Noooo, niestety... ahhh trwał to 4 godziny a pół dnia by brakło, żeby wszystko opowiedzieć:roll: Przez to wszystko Toz się tak dokładnie przygotowuje, nie chcą czegoś spartolić... pan Sz. już zmienił zeznania i twierdzi, że pies, który został zagryziony to Zuzia właśnie:shake: Edited March 20, 2013 by Juldan Quote
Andzike Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 Dzisas... Wiesz co, może zedytuj posty jak to jakaś grubsza afera to nie ma co o tym pisać za głośno... :shake: żeby nie uprzedzić działań przeciwnika... Quote
Juldan Posted March 20, 2013 Author Posted March 20, 2013 Andzike napisał(a):Dzisas... Wiesz co, może zedytuj posty jak to jakaś grubsza afera to nie ma co o tym pisać za głośno... :shake: żeby nie uprzedzić działań przeciwnika... Masz rację- edytowałam jeden z postów... od samego początku miałam takie dziwne przeczucie, że to może się tak skończyć... nawet pisałam Ci o tym... Quote
aikowo Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 No i Maja nie lezy na kanapie. Za to docenila poduche od Andzike - dziekujemy :) Quote
aikowo Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Maja ma umówiona sterylke na piatek wieczorem :) Przespała całą noc na andzikowej podusi i wygląda na szczęśliwą. Drzwi są już coraz mniej straszne. Uwielbia pluszaki oraz linę do przeciągania :) Quote
Juldan Posted March 21, 2013 Author Posted March 21, 2013 (edited) no to Juldany się nie popisały:oops: przywiozły niepotrzebne rzeczy a o tych, które są potrzebne, nawet nie pomyślały:oops: Andzike dzięki za poduchę dla Majki :Rose: :Rose: :Rose: EDIT: zapraszam na bazarek- między innymi dla Majki KLIK Edited March 21, 2013 by Juldan Quote
aikowo Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Daj spokój :) Ale kaganiec to może jkaoś Ci odeślę bo on jest na chomika - zresztą Maja okazała się niewychowaną psininą a nie dziką bestią :) Quote
Maciek777 Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Wstawiam pierwsze fotki z hotelu:) " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Lusia jest sympatycznym psem o ciekawej urodzie:) Kiedy tak stać przy siatce i się na nią patrzeć to mruczy z podejrzliwością, ale wystarczy się odezwać i jest pełnia szczęścia;) Lubi biegać z innymi psami, np z Waszymi: Tuptusiem i Kubą. Zero problemu przy zapoznawaniu:) Oczywiście nie w trójkę;) Quote
Juldan Posted March 21, 2013 Author Posted March 21, 2013 aikowo napisał(a):Daj spokój :) Ale kaganiec to może jkaoś Ci odeślę bo on jest na chomika - zresztą Maja okazała się niewychowaną psininą a nie dziką bestią :) Póki co niech zostanie, może kiedyś Ci się przyda :) mam już czipy, więc może je podrzucimy ;) Maciek777 napisał(a): Lusia jest sympatycznym psem o ciekawej urodzie:) Kiedy tak stać przy siatce i się na nią patrzeć to mruczy z podejrzliwością, ale wystarczy się odezwać i jest pełnia szczęścia;) Lubi biegać z innymi psami, np z Waszymi: Tuptusiem i Kubą. Zero problemu przy zapoznawaniu:) Oczywiście nie w trójkę;) Cześć Maciek :) o to może Tuptuś nie będzie dłużej musiał sam mieszkać? ;) Bałam się trochę jak napisałeś mi o tym buczeniu... ale widzę, że nie całkiem potrzebnie. Quote
aikowo Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 [quote name='Juldan']Póki co niech zostanie, może kiedyś Ci się przyda :) mam już czipy, więc może je podrzucimy ;) Z tymi czipami to na spokojnie, jutro prosto z pracy jadę z Mają do weta na sterylke. W weekend postaram się zrobic jakies ladne zdjecia do ogłoszeń a zanim ktos zadzwoni...... jeszcze zdazymy ja zaczipowac :) Quote
Juldan Posted March 21, 2013 Author Posted March 21, 2013 Ok. W takim razie czekam na zdjęcia i trzymam kciuki za sterylkę :) Quote
Maciek777 Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Juldan napisał(a):Cześć Maciek :) Cześć:) Juldan napisał(a):o to może Tuptuś nie będzie dłużej musiał sam mieszkać? ;) Na razie i tak musi bo świeżo ciachnięty;) Juldan napisał(a):Bałam się trochę jak napisałeś mi o tym buczeniu... ale widzę, że nie całkiem potrzebnie. Nie ma powodów do obaw. Chyba, że to się kiedyś przerodzi w doskakiwanie do gardła;) Quote
Pyrdka Posted March 22, 2013 Posted March 22, 2013 O nasza druga cudowna "bestia " objawiła sie na wątku:crazyeye: Fajnie,że są wieści. Trzymam kciuki za Majkę dzisiaj. Quote
Juldan Posted March 22, 2013 Author Posted March 22, 2013 aikowo jak tam szkodnik? Bardzo skołowana po zabiegu? Quote
aikowo Posted March 23, 2013 Posted March 23, 2013 jestem operacja była wczoraj wieczorem i wróciłyśmy późno zabieg przeszedł bez komplikacji i kosztował 160 zł z ubrankiem :) (mam fv) Maja to zestresowany piesek jak wynosiliśmy ją z lecznicy w otwartym kartonie (taki po pomidorach) - karton się zachwiał, Maja się przestraszyła i zaczęła kłapać zębami na oślep - mam pogryzioną rękę :( Obyło się bez szycia ale trochę boli To było ewidentnie ze strachu bo finalnie wzięłam ją na ręce i zaniosłam do samochodu - do gardła mi się nie rzuciła :) Dzisiaj dochodzi do siebie - zjadała nawet śniadanie :) Juldan potwierdzam dotarcie worka karmy 15 kg Brit - dziękuję :) Quote
Pyrdka Posted March 23, 2013 Posted March 23, 2013 Ojojoj. Majka troszkę przeszła, więc cioteczko wybacz dziewczynce;) Mocno dziabnęła? Mój Franciszek z avatarku ostatnio dziabnął dorosłego syna w dziób. Ma założone 3 szwy na wargi, a ja z gościem chodzę do PIW na obserwacje pod kontem wściekłości:mad:Chirurg był taki wyrywny i zgłosił pogryzienie. Haha. Chodzę się meldować a te doktory się śmieją, że killer przyszedł. Quote
Nutusia Posted March 23, 2013 Posted March 23, 2013 Ten "atak" mógł być też spowodowany narkozą. Nasz Doktor zawsze uprzedza, żeby uważać, nie nachylać się, nie całować, bo pies może nawet nie poznać właściciela, może mu się coś przywidzieć. A przecież Majeczka jest z Wami od bardzo niedawna plus te jej wcześniejsze przeżycia... Quote
aikowo Posted March 24, 2013 Posted March 24, 2013 Spoko ręka się szybko goi :) tak to było ewidentnie ze strachu a narkoza tylko wzmogła strach Maja już prawie zupełnie doszła do siebie :) Jutro TZ zabiera ją do pracy ze sobą bo bardzo się interesuje tym co ma pod ubrankiem :) Quote
Juldan Posted March 25, 2013 Author Posted March 25, 2013 Ostatnio czarna seria z tym kąsaniem... najpierw Juldan zaatakowany przez Parysa, później Franek, no a teraz Maja... aikowo trzymaj się dzielnie, wiem że to boli... Podeślij mi na pw dane do opłacenia fakturki za sterylizację tego gryzonia.. Quote
aikowo Posted March 27, 2013 Posted March 27, 2013 Bobik o mnie szybko zapomniał ale na pocieszenie mamy Maję :) Która czuje się już na 80% w swojej szaleńczej formie po operacji :) Dzisiaj została pierwszy raz sama w domu na 4 godziny ... i nic nie zjadła ani nie zepsuła:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.