Pink Posted March 30, 2013 Posted March 30, 2013 Dobrze, ze odbylo sie wszystko w miare spokojnie. Uwazaj jeszcze na niego, bo jak Waszek mowi, plemniki zyja jeszcze sobie troche. Quote
marako Posted March 30, 2013 Posted March 30, 2013 A ja nawet wahałam się, czy Hondzie w tej cieczce nie zafundować dzieciaków, bo najgorsze sprzątanie po maluchach miałabym już podczas wakacji. Niestety mam mętlik w głowie, kto miałby zostać tatusiem, a ceny dobrych reproduktorów powalają na kolana. No a Otiś amancik pod bokiem za darmochę! Quote
malawaszka Posted March 30, 2013 Posted March 30, 2013 haha i takie byłyby podręczne mniejsze olbrzymy Quote
marako Posted March 30, 2013 Posted March 30, 2013 Ale szaleniec z niego taki jak Honda. Dziś rozwalił kołnierz. Jakoś pozszywałam, a na ten czas założyłam 20 cm, ale jednak okazał się za krótki i Oti jakoś sięgał do ranki. A myślałam, że wet nie ma racji mówiąc, że 20 cm za mało i niechętnie założyłam ten od weta 25 cm. Oby go jutro nie załatwił doszczętnie. Charakterki mają z Hondzią bliźniacze, są kochane i spragnione uwagi i czułości, ale też okropnie szalone, wiecznie niespokojne. Oddycham, jak zasypiają (teraz śpią u mnie pod biurkiem). Quote
wilczy zew Posted March 31, 2013 Posted March 31, 2013 To dzieciaki po takich rodzicach dałyby popalić :evil_lol: Quote
marako Posted April 1, 2013 Posted April 1, 2013 Dziś 1 kwietnia, ale to nie żart: OTI JUŻ NIE SIKA W DOMU. Dwie doby bez kropelki, a trzy doby z jedną tylko wpadką. Jutro próba wytrzymałości, bo chyba będą musiała być poza domem 8 godzin, a minimum 7,5. Wszyscy u nas kochają tego szkraba, a on uwielbia ludzi (których zna, bo jak nie zna albo mało zna, to ujada jak opętany zanim go ten ktoś nie pogłaszcze i do siebie nie przekona). Potrafi się cudownie bawić, skakać, aportować, przeuroczo się przewraca czasem, jak szczeniaczek, który nie ma wyczucia ciała. Wystarczy miło się do niego odezwać, jak sobie leży, albo jest zajęty zabawką, a Otiś od razu, machając precelkiem pędzi i się wciska do przytulania. Jest zazdrośnikiem (wypisz, wymaluj Honda), ale uroczym (też jak Hondzia). Naprawdę nie wiem, jak taki pies mógł siedzieć w kojcu. Quote
Elza22 Posted April 1, 2013 Author Posted April 1, 2013 :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
Pink Posted April 1, 2013 Posted April 1, 2013 Och jak sie ciesze - tfu, tfu - zeby nie zapeszac :multi: Quote
Poker Posted April 1, 2013 Posted April 1, 2013 Ale cudnie ,że idzie ku lepszemu.Trudno się będzie Wam z nim rozstać, oj trudno. Mąż się już udobruchał ? Quote
marako Posted April 1, 2013 Posted April 1, 2013 Mąż bardzo go polubił, a teraz, kiedy nie ma już w domu nadmiernych zapaszków, nie ma powodów do narzekania. Dzisiejszy Oti (niestety czarne na białym nie wychodzi najlepiej) Bałwana trochę się wystraszył, podchodził na ugiętych nogach, ale jednak podszedł Z Hondą uwiebiają się, a kto się lubi, ten się czubi Honda i Grace lubią go trochę pomęczyć, ale on jest (wbrew pozorom) szczęśliwy Quote
malawaszka Posted April 1, 2013 Posted April 1, 2013 aahaha rewelacja!!! http://img441.imageshack.us/img441/6532/ooot3.jpg Quote
Poker Posted April 1, 2013 Posted April 1, 2013 Piękne zdjęcia, świetnie wygląda czarne na białym. Quote
Pink Posted April 1, 2013 Posted April 1, 2013 Chyba kazdy facet jest zadowolony jak nim sie dwie kobietki interesuja :evil_lol: Quote
AnkaG Posted April 2, 2013 Posted April 2, 2013 Może wg niego dom już wystarczająco pachnie ... Brawo, fajny smyk :) Quote
akajka Posted April 2, 2013 Posted April 2, 2013 Wow! cudne wieści :) Jednak co domek Marako, to domek Marako :D Wy tam potraficie się zająć biedakami :D Uwielbiam tę ekipę! Quote
Saththa Posted April 2, 2013 Posted April 2, 2013 Aaaaa Oti super!!!!!! :multi: [quote name='AnkaG']Może wg niego dom już wystarczająco pachnie ... Brawo, fajny smyk :)[/QUOTE] Coś może być na rzeczy :lol: [quote name='marako'] (a jutro niespodziewana wizyta rodziców chłopaka mojej córy!!!)[/QUOTE] Bardzo mnie się podoba to stwierdzenie;) Na wesele prosić będą? :razz: tj prosic byli?:) Quote
ania0112 Posted April 2, 2013 Posted April 2, 2013 Oti i dziewczyny super! te zdęcia w biegu genialna! dwa czarne huragany! Jak tam Oti po tylu godzinach samotnosci? Quote
marako Posted April 2, 2013 Posted April 2, 2013 Prawie 8 godzin sami i nic nie nasikane! Zaraz z nimi wyszłam, a tu sąsiad jedzie. To ja galopem do lasu, psy za mną, super. No i nagle widzę, że Joga i Oti wracają i zaczynają na sąsiadów ujadać. Znaleźli się obrońcy naszego domostwa! Na to pojawia się ich kot i przeskakuje do nich przez siatkę (czaił się długo, ale się bał, w końcu się odważył). Joga - pierwszy pogromca kotów za nim pod siatkę, a Oti drugi, jak nie zaczną pod tą siatką węszyć i szczekać jak opętane! Najadłam się stresu, ale i ubaw był po pachy - duże psy pełen spokój, a kurduple jeden i drugi bronią nas przed obcymi! Teraz mąż z nimi spaceruje (Joga została, bo beze mnie nie lubi chodzić), a ja do kompa, bo mam pracę na jutro dużą do zrobienia. Ale musiałam się pochwalić, że małe psiury wytrzymały tyle czasu bez niespodzianek. (rodzice chłopaka córy zrezygnowali z jazdy do nas z powodu ostrego ataku zimy...) Quote
Elza22 Posted April 2, 2013 Author Posted April 2, 2013 Śliczne zdjęcia;-)Takie wiadomości to ja rozumiem;-) Mogę już robić ogłoszenia? Quote
AnkaG Posted April 2, 2013 Posted April 2, 2013 No w małych ciałkach wieki duch. Psy obronne :) Quote
marako Posted April 2, 2013 Posted April 2, 2013 Do ogłoszeń chciałabym zrobić jakieś super foty - najlepiej, żeby nie było śniegu i żeby lepiej widać było szczegóły. W weekendzie coś wyrobię i będzie można go ogłaszać (szkoda, że kudełki jeszcze długo będą rosły). Mam kłopot, bo Honda chyba wkroczyła w fazę płodną (zaczęła odstawiać ogon), a Oti zaczął wariować na jej punkcie. Nie wiem, jak uda mi się ich skutecznie odizolować, żeby nie zdemolował mi chałupy (zamknięty drapie okropnie drzwi). Spróbuję popróbować z tym składanym kojcem, ale on ma końską siłę i może to liche zabezpieczenie sforsować. Końska siła chyba dlatego, że je nieprzeciętnie dużo (tyle ile Honda ważąca 40 kg, a o wiele więcej niż Grace i Tajga, też ważące po 40 kg), a jest tak ruchliwy, że mięśnie wyrobił sobie jak ze stali. Czy ktoś wie, ile żyją plemniki w ciele psa? Do kiedy będzie możliwe, że jest płodny? Od kastracji minęło dziś 5 dni. Quote
Saththa Posted April 2, 2013 Posted April 2, 2013 a Honda ma majty na cieczke? zawsze to jakaś osłona. Ja nie mam pojecia ile żyją hmmm a braku sików gratuluje! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.