Jump to content
Dogomania

Pudelkowata miniaturka Koksik -ma cudny dom pod Krakowem!!! PROSIMY O PRZENIESIENIE


Recommended Posts

Posted

ja to wczoraj już wymiękłam bo mnie sen zmorzył
[quote name='Aggie']czyli który? :razz: ...
ten najbardziej lewy (znaczy się po lewej stronie;) ), czyli chyba Heros :roll:

a ja go poznam!!! lalala!!!! :loveu: taki słodziak juz sie doczekac nie moge

cioteczka szczęściara

  • Replies 163
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

asiamm napisał(a):
A co tu tak ucichło?:crazyeye:
Czyżby Aggie nie miała już nic do powiedzenia o Koksiku?


no to mnie ciotka sprowokowała!!:mad: Ja nie mam nic do powiedzenia o KOksiku?? Ja uważałam że ja za duzo pisze...:p i nikt nie czyta....(no wiem, wiem, czasem cioteczki wpadną :eviltong: )
Koksik jest agregatem rzadkiej klasy.... a jak on się bawi tarzając po dywanie,,,, ma taką zabawę - wyglada jakby wycierał pysia z czegos obrzydliwego z obu stron ...a potem na grzbiet i zwijak... w każdą stronę.... wyglaa niesamowicie - filmik powinnam nakręcić.. nawet TZ stwierdził że to pies bezproblemowy..... no o ile nie jest w pobliżu bramy..:evil_lol: :mad:

Posted

[quote name='Aggie']...- filmik powinnam nakręcić..
to kręć ciotka, kręć, chętnie obejrzymy :)

nawet TZ stwierdził że to pies bezproblemowy..... no o ile nie jest w pobliżu bramy..:evil_lol: :mad:

i likwiduj bramę :diabloti:

Posted

no to się przyznam -rozpuścilam Koksika trochę..:roll: tak pięknie śpi przytulony do mnie na kanapie....:oops: :oops:
a zarzekalam się na innych wątkach że nigdy nie pozwalam psom wchodzić na meble do leżenia.....:oops: pozbadł mnie calkiem...

Posted

Aggie napisał(a):
...a zarzekalam się na innych wątkach że nigdy nie pozwalam psom wchodzić na meble do leżenia.....:oops: pozbadł mnie calkiem...

Z tego co widzę to wszystkie tymczasowe mamy tak mówią, a i tak wpuszczają (i rozpuszczają) czworonożne towarzystwo na łóżka, kanapy, fotele i na co tam tylko sierściuchy zapragną:evil_lol:

Posted

Dziewczyny Warszawianki, potrzebna jest mi pomoc w skontrolowaniu domku dla Momusa z Łodzi - domek w Wawie, szczegółów się dowiem, jeszcze dokładnie nie wiem gdzie. Ja nie mam doświadczenia w adopcjach psów, mogę się zdać tylko na moją intuicję, a z tym może być różnie ;) No i problem jest z tym, że to mąż jest zmotoryzowany a on pracuje dłużej ode mnie i w dwóch miejscach :(. Ja mogę kontrolę tylko w niedzielę przeprowadzić, może ktoś w tygodniu po pracy by mógł?

edycja: nieważne, pomyłka dom do sprawdzenia w Ostrowie :)

Posted

hmm czekam na potwierdzenie od jayo czy wtorek ok, no i od ciebie ewentualnie czy przyjezdzasz... ja w piatek albo sobote mam transport koni na mazury wiec do tego czasu Koksik powinien do pani Ani dotrzec
rozmawialas z nia moze pozniej?

Posted

asiamm napisał(a):
Z tego co widzę to wszystkie tymczasowe mamy tak mówią, a i tak wpuszczają (i rozpuszczają) czworonożne towarzystwo na łóżka, kanapy, fotele i na co tam tylko sierściuchy zapragną:evil_lol:


hmm dzisiaj mielimsy szybka akcję coby TZ nie zobaczył Koksika na poscieli...

Posted

[LEFT] nie nie rozmawiałam czekam az cos sie wyjasni z transportem

Emil napisał , ze mogłby go zabrać w nastepnym tygodniu skontaktuj sie z nim prosze akurat może sie wam zgraja terminy

a ja nie wiem kiedy bede jechac w poniedziałek moze będe wiedzieć. Nie zalezy to odde mnie ja chciałabym w tym tygodniu juz byc ale nie wiem czy sie uda. Trzymam kciuki .
[/LEFT]

Posted

u malego w porzadku, jeszcze trochę i to nei bedzie płacz ale ulewa łez przy rozstaniu...:placz: :placz: :placz:
dzisiaj na dniach ziemi rozmawiałam z jayo - ona twierdzi ze na pewno do piątku bedą jechali ale nie wie dokladnie kiedy. jutro skontaktuję sie z Emilem ale jak tak dalej pójdzie to sama go zawiozę....:p tak się o niego martwie..
a jak w twoim przyjazdem??

Posted

[LEFT]Jutro dzwonie do urzedu jak będe miec już paszport to dzwonie i umawiam sie na wizyte . Tam tez zalezy kiedy będą mieli wolne miejsca. Wszystko rozstrzygnie się na dniach . Sama bym juz chciała wiedzieć

no ciotka wpadła po same uszy :loveu:
[/LEFT]

Posted

nooo właśnie przy mnie na kanapce leży zwiniety w kłębuszek.. strasznie jest smutny jak go zostawiam i cieszy sie jak wariat jak mnie widzi :-( takie spiralki dupką i całym cialkiem kręci.... ja jestem nieprzyzwyczajona do takich widoków i sie wzruszam..:roll: ...... ja mam duze psy - one to inaczej.. ale musze go zamykac czasem w pokoju bo moje tez są nieszczesliwe i zazdrosne... bidulki - taki wyrzut w oczach mają....

Posted

I jak tu być domem tymczasowym? :shake:
U mnie, jak weszłam do domu chyba najbardziej cieszyły się ...te dwie jamniczki, co to im szukam domu :placz:

Posted

[LEFT]i jak z transportem jutro??? tzreba dac znac Pani Ani wczesniej . Doddy napisała, że mogłaby go zabrać w piątek do Krakowa.
[/LEFT]

Posted

nic jeszcze nie wiem na temat jutra.....:shake:
piątek to jest absolutna ostateczność jako że w sobotę rano wyjeżdzam. Zadzwonię jeszcze dzisiaj do pani Ani. Koksik z dnia na dzień pięknieje w oczach i kocha byc z człowiekiem nade wszystko....Ja bym chciała kogoś zaufanego do moejgo skarba i takiego co sie zna troche na psach....

Kurczę - jak ja przeżyję bez informacji od niego skoro pani Ania nie ma netu... ani aparatu... :-(
dzisiaj mam mniej czasu na organizacje czegokolwiek dla niego ponieważ zajęta jestem sprawą Zuzi.. i też zestresowana jak cholera....

Posted

[LEFT]Koksik jak nic nie wypadnie w patek do nowego domku pojedzie z Emilem i Doddy :multi: dzieękujemy

aggie czy mogłabys psa podrzucić jakoś do doddy???
[/LEFT]

Posted

JAK NAJBARDZIEJ....:lol: Czyli gdzie?Koksik jest przesłodki - on tak lgnie do czlowieka - strasznie jest nieszczesliwy jak zostaje sam....
Ale - no jednak sie jednej malutkeij wady dokopałam....Koksik jest baaaardzo.... jurny... że tak to nazwe :diabloti:
jak przywiozłam Zuzię - 8 miesieczna kaukazkę to po prostu oszalał - nie dal jej żyć.... cały aż zaczał pachniec hormonami :crazyeye: Zuzia warczała, oganiala się a on nic... chyba wiem dlaczego mógł komuś uciec....jak jest sam - pies anioł... leży skulony na kolanach i tak moze długo - jak kot...innych duzych psów sie boi..dzwonie do pani Ani jej opowiedzieć bo musi być świadoma ewentualnego problemu.

Posted

nooo szykuje sie... rozłożony jak król na kanapie grzejac mnie dupką...:diabloti:
wyobrażcie sobie że dzisiaj spacerowal jak ten arystokrata mały pomiędzy moimi potfforami... jakbym nie widziala to bym,nie uwierzyła....
maly samobójca...:crazyeye:
a moje psy są jednak cudowne.. wiedzą że mają go nie tykać i nie tykają. Nigdy bym nie uwiierzyła że to mozliwe....jak ja ich nie doceniałam :oops: :oops:
niedobra pani...ze mnie :mad:

Koksik jest fenomenalny mówie wam do znudzenia.....
on w ogole jest strasznie arystokratyczny w swoich pozach , ruchach itd czysty pudelek jednak..
serce mi pęka że już jutro o 9ej jedzie sobie ode mnie...:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...