Dominika74 Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Trafiłam na ten wątek dopiero dzisiaj. Moi teściowie wzięli z domu dziecka (tak nazywamy schronisko) sukę z podobnymi problemami jak Grall. Próbowali wyleczyć jej nietrzymanie moczu (róże sposoby, leki itp.otd), jednak pies z taką przypadłością pozostanie już do końca życia (u Asty - efekt po potrąceniu samochodem). Asta mieszka w domu z ogródkiem, nie specjalnie nawet garnie się do odwiedzania domu. Dla Gralla najlepiej nadaje się dom z ogródkiem i pańciuś z cierpliwością, który nie skrzyczy go jak piesek się załatwi na podjazd. Jedyne co mogę zrobić dla Gralla to podnieść go na pierwszą, a wszystkich jego opiekunów serdecznie pozdrowić. Quote
mar.gajko Posted August 23, 2007 Author Posted August 23, 2007 terra napisał(a):Gdzie jest dom Gralla? No właśnie! Gdzie?? Quote
terra Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 Piękny, pokrzywdzony Grall, szuka własnego domu! Quote
Myszu Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Jak nie kochać takiego ślicznego maleństwa:loveu: Quote
terra Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Piękny Grall:loveu: . Wierzę, że znajdzie się człowiek wart tego cudownego psa. Quote
mar.gajko Posted August 30, 2007 Author Posted August 30, 2007 PRZECUDNY!!!!! Jest taki kochany, taki miły, no wogóle... Quote
terra Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Podnoszę Gralla, może teraz ktoś na niego czeka. Quote
terra Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Piękny, spokojny Grall, tak bardzo potrzebuje kochającego domu. Quote
Myszu Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Grallku kochany skacz do góry może Cię ktoś zobaczy. A ja już nie mogę się doczekać aż w tym tygodniu po tygodniowej przerwie:oops: uściskam ten cudowny uśmiechnięty pyszczek:loveu:. Quote
Myszu Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Najświeższe wieści od Grallka nadal słodki, w świetnej formie, chętny do przytulania:loveu:. Cierpliwie czeka na kochający domek. Quote
Myszu Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Hop Graliku do góry:lol: A dzisiaj będzie przytulactwo z kochanym Gralikiem:loveu: Quote
terra Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 Co nowego u Gralla? A może jakiś domek się szykuje? To aż nieprawdopodobne, że taki piękny z wyglądu i charakteru pies, nie ma własnego domu.:shake: Quote
mar.gajko Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 Ale ten piękny psiak nie trzyma moczu i kupy. Tam gdzie leży jest kałuża, a żeby nie macerował się pęcherz trzeba go "odsikiwać" ręcznie. Kupę też trzeba "wycisnąć" delikatnie z pupy. WIęc na dom dla niego mówiąc szczerze nie liczę. Dziewczyny z Ligoty chciały żeby miał w przyzwoitych warunkach dożywocie; żeby był czysty, nahedzony, żeby mu było ciepło i ktoś go kochał; to wszytsko ma; ale dopóki nie dorobię się domu z ogródkiem, to czarno widze jego własny dom. Ja wim, że hotel to nei dom; że nei ma swojego człowieka, że nie ma tego co powinien; ale ten pies tak się zmienił, jest taki radosny, uśmiechnięty, wesoły; że zmiana z koszmaru w Ligocie na boks hotelowy, to dla niego dużo. Normalne psy, mające "domy" i właściceli częso stoją całę życie w kojcach, nawet nei wychodząc na spacery, lub na łańcuchach od szczeniaka do śmierci. Nie jestem w stanie w tej chwili zapewnić mu lepszych warunków niż ma, ale zdaję sobie sprawę, że mało ludzi weźmie psa już tak chorego; inna sytuacja jest jak zachoruje nam w taki sposób pies, któego ammy już długo, wtedy walczymy. Ale wzięcie przez kogoś już chorego psa, graniczy z cudem. Quote
Myszu Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 To co Gralek ma teraz w porównaniu z tym co miał to tak jak niebo i piekło. Jak patrzę na jego uśmiechnięty pychol to aż "moje akumulatory" się ładują i to tak na full, że aż się chce żyć:loveu:. Quote
terra Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 Przeczytałam wątek Gralla i to wszystko wiem. A jednak mam nadzieję, że gdzieś jest ktoś, kto mógłby mu zapewnić to, o czym piszesz Mar.gajko. I wcale nie pociesza mnie fakt, że inne gdzieś mają gorzej, mając własnego człoweika. Ale to już temat na dłuższy wywód. Mar.gajko, nie myśl czasem, że mam jakieś zastrzeżenia do opieki nad Grallem. Robicie co w ludzkiej możliwości i jeszcze... Ja Was podziwiam.:loveu:Mało jest ludzi, którzy zbobyliby się na taki heroizm. Grall, piękny i radosny pies wypatruje swojego człowieka! Quote
mar.gajko Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 I dla mnie najpiekniejszym widokiem byłoby widzieć ten piękny łebek przytulonych do nóg, nóg które nie są nasze i oczy wpatrzone w tego JEGO człowieka. Quote
terra Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 To w górę! Może teraz czeka człowiek Gralla. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.