M&S Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 [quote name='Monika .']I pojechała Kalunia po nowe życie... :-( Nie płacz :glaszcze:przecież o to chodziło. Powodzenia malutka, szczęścia w nowym domu! Quote
Monika . Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 [quote name='M&S']Nie płacz :glaszcze:przecież o to chodziło. Powodzenia malutka, szczęścia w nowym domu![/QUOTE] Wiem , wiem ale rozstania są najgorsze :shake: - tym bardziej że Kala jest typem psa którego nie da się nie kochać... :roll: Teraz czekamy na jakieś info z nowego domku , Państwo mówili że jeszcze dziś wieczorem się odezwą ;-) Quote
eliza_sk Posted April 6, 2013 Author Posted April 6, 2013 Jestem i ja. Kala dojechana, w drodze spokojna, zestresowana. W domu wybrała legowisko i zaległa twardym snem, później natomiast czujna i niespokojnie szukająca msca. Staje na baczność na alarm jamnika zza ściany. Na spacerku były siki. Do jedzenia miała przygotowane ryż, kuraka i warzywka oraz suchą karmę - wybrała suche. Powolutku i się rozkręci, ma wspaniałych opiekunów. Do domu w Trzebini pojechał również Ross - Maszka bardzo zadowolona z domu, napisze więcej jak komp jej wróci ;) Quote
M&S Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 [quote name='Monika .']Wiem , wiem ale rozstania są najgorsze :shake: - tym bardziej że Kala jest typem psa którego nie da się nie kochać... :roll: Teraz czekamy na jakieś info z nowego domku , Państwo mówili że jeszcze dziś wieczorem się odezwą ;-)[/QUOTE] Wyobrażam sobie. [quote name='eliza_sk']Jestem i ja. Kala dojechana, w drodze spokojna, zestresowana. W domu wybrała legowisko i zaległa twardym snem, później natomiast czujna i niespokojnie szukająca msca. Staje na baczność na alarm jamnika zza ściany. Na spacerku były siki. Do jedzenia miała przygotowane ryż, kuraka i warzywka oraz suchą karmę - wybrała suche. Powolutku i się rozkręci, ma wspaniałych opiekunów. Do domu w Trzebini pojechał również Ross - Maszka bardzo zadowolona z domu, napisze więcej jak komp jej wróci ;)[/QUOTE] Dobre wiadomości :) Teraz tylko trzeba trzymać kciuki za szybką adaptację psiaków! Quote
masza44 Posted April 7, 2013 Posted April 7, 2013 Jestem, szczęścia Kaluni!! Rosik w nowym domku, będzie pupilem trzypokoleniowej rodziny:) Zostawiają mu imię, bo jak stwierdziły dzieci jest biały jak rosa:) Przyjechała po niego do Krakowa cała rodzina, Państwo i dziadkowie bardzo fajni, mieli już pieski w życiu, ostatni 10 lat temu rotweiler. Rosik będzie miał od czasu do czasu towarzystwo yoreczki bo rodziana przyjeżdża do nich z sunią. Duży ogrodzony ogródek, spokojna okolica, no i nie będzie prawie wcale zostawał sam bo w domu pod nieobecność młodych są dziadkowie. Będzie spał przy łóżkach dzieci w ich pokoju:) Jego nowy siedmioletni "Pan" nie odstępował go na krok, leżał przy nim na podłodze, patrzył, o wszystko pytał. Państwo wydają się bardzo odpowiedzialni, mieli dużo pytań, przeszkoliłam ich co do nauki czystości, nauki chodzenia na smyczy, podstawowych komend, tego jak go oduczyć żebrania, skakania do stołu itp. Rosik był bardzo spokojny, zmęczony bo najpierw zwymiotował w transporterku a potem przespał cała drogę. Umówiłam się, że mają dzwonić o każdej porze dnia i nocy gdyby się działo cokolwiek niepokojącego, a ja zadzwonię we wtorek, żeby zapytać czy już się rozkręcił, zaklimatyzował itp. Mam kłopoty z kompem dlatego będę tutaj rzadziej, ale będę informować o wieściach od Rossa i Sigura:) Quote
Monika . Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 Wczoraj Eliza rozmawiała z Państwem od Kali . U dziewczynki wszystko w porządku , Państwo są nią zachwyceni - same ochy i achy jak ujęła to Eliza:eviltong: . Kala wzięła się za jedzenie . Jest bardzo grzeczna , taka jaką sobie oni wymarzyli :lol:.Na spacerku poznała który jest jej samochód :razz:. Do psów sąsiadów świetna :smile:. Zostawiona sama w mieszkaniu jest bardzo grzeczna i cichutka ;). Jeszcze pamięta o nas bo jak poczuła zapach z książeczki to szukała nas po mieszkaniu... :shake:. Do swoich ludzi już się przekonała – nawet znosi buty swojego pancia do legowiska:lol: . Czekamy na zdjęcia – w wkrótce powinny przyjść;) . Quote
eliza_sk Posted April 9, 2013 Author Posted April 9, 2013 Dzięki Monia za przekazanie wieści - wczoraj nie miałam czasu - a dziś poza domem i z fatalnymi wieściami o collince - szczegóły na ogólnym SOZ :( Quote
masza44 Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 (edited) Ross w nowym domu już się zaklimatyzował, pewnie jeszcze nie całkiem, ale się z dnia na dzień rozkręca.Je ładnie, pije ładnie, lubi chodzić po podwórku, przesypia cała noc jak dziecko. Dzisiaj został sam od 9 do 13, Pan przychodził z garażu co godzinkę sprawdzić i siedział pod drzwiami ale nie płakał, nic nie zniszczył, są nim zachwyceni, chłopaki w nim zakochani. Jutro Pani jedzie z nim na szczepienie i kupić mu szeleczki i smyczkę. Sigur będzie miał fantastyczny dom w Krakowie:) już się umówiłam, że będę go czasem odwiedzać. Cała rodzina bardzo sympatyczna, jest to wyczekany, wymarzony pies Pani, która zawsze zwierzęta kochała i miała w życiu 2 psy wcześniej, ale jak ten drugi odszedł to od 10 lat nie miała bo nie bardzo były warunki. Przeprowadzili się do własnego mieszkania i teraz już mogą mieć psiaka. Będzie mieszkał przy lotnisku muzeum lotnictwa, jest tam spokojnie, duży teren zielony do wybiegania. W mieszkaniu będzie zostawał sam tylko na jakieś 5 h potem wraca ze szkoły nastoletnia córka i od razu weźmie go na spacer. Pani chce się wszystkiego dowiedzieć, o wszystko dopytuje, spisała sobie pytania na kartce, chciałaby, żebym mogła jej pomóc radą czasem itp, myślę, że jeszcze będzie nowa dogomaniaczka:) Codziennie oglądają jego zdjęcia na necie:) Sigur zostanie na dniach zaszczepiony i pojedzie do nowego domku za 2 tyg, jak złapie trochę odporności, bo po szczepieniu bałabym się go dać na osiedle pełne piesów i różnych zarazków. Sigur mnie nieźle nastraszył. Wczoraj w nocy dostał wzdęcia i do 2 masowaliśmy mu brzuszek, potem się załątwił i przespał noc, po czym o 5 rano znowu piszczał...tym razem bo mu się nudziło... Dzisiaj o 5 rano wymiotował i była biegunka w nocy. Ale temperatury nie miał, brzuszek niebolesny, nie wzdęty, a on wesoły, żerny, pił, i nawet przyniósł sobie kulkę ze śniegu i zjadł tego loda na śniadanie. Kupiłam mu puszkę Royala Intestinal i daję mu troszeczkę, już jest dobrze tylko się szczepienie trochę przesunie. Jest wesoły, odkąd Rosik poszedł to się zrobił bardzo kontaktowy, zadziorny i bawi się z moimi psami i szaleje jak pijany zając. Bardzo liczę na przespaną noc dzisiaj bo jestem w pracy jak zombie... Edited April 9, 2013 by masza44 Quote
eliza_sk Posted April 9, 2013 Author Posted April 9, 2013 Oby to jakaś chwilowa niedyspozycja. Trzymam kciuki za nockę ! Quote
masza44 Posted April 9, 2013 Posted April 9, 2013 Konsultowałam go z wetem, ale stwierdził, żebym na razie go potrzymała na dietce Intestinal , dawała w małych ilościach i jak mu do 2 dni nie przejdzie to dopiero przyjechała bo to pewnie albo od tego, że śnieg żre bestyjka, albo od tego , że przyłapałam go na procederze zżerania najpierw swojej michy a potem dobierania się do michy mojej ciamajdy i ofiary losu Świnki. Najważniejsze, że na razie nie wymiotuje, pije, je, biega, bawi się i jest wesoły, jedynie jeszcze trochę biegunkę ma. Quote
masza44 Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 wszystko dobrze, Sigurek zrobił kuposzczaki twarde i jak to się mówi "ładne" :) jest wesoły, żerny, i w nocy prosi, żeby go puścić na polko na sii, ale potem potrafi w ciągu dnia zlać się na kanapę np..tak, że to z ta czystością jeszcze różnie. Quote
masza44 Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 maluchy razem przed rozstaniem w sobote, wyrosły co nie? takie wypłoszki są teraz:) Quote
M&S Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 Jaki piękne kurdupelki :loveu: i są troszkę szpicowate;) Quote
eliza_sk Posted April 10, 2013 Author Posted April 10, 2013 Jakie piździpiołki małe - jakby je spod prądu odpięli ;) Quote
eliza_sk Posted April 11, 2013 Author Posted April 11, 2013 [SIZE=4]AKCJA MARKETINGOWA naszej AZJATKI, udostępniajcie proszę: https://www.facebook.com/events/148611491977180/?context=create# Quote
masza44 Posted April 11, 2013 Posted April 11, 2013 [quote name='eliza_sk']Jakie piździpiołki małe - jakby je spod prądu odpięli ;)[/QUOTE] no wypraszam sobie! te fryzury to dzięki mojemu codziennemu wyczesywaniu takie bujne :eviltong: a poza tym "piździpiołek" szczeka najgłośniej z wszystkich moich psów...po prostu samiec alfa rośnie ;) Quote
masza44 Posted April 13, 2013 Posted April 13, 2013 Sigurek został dzisiaj zaszczepiony. Jazdę samochodem zniósł dzielnie, szczepienie też, tylko z emocji strasznie się ślinił, pierwszy raz widziałam coś takiego u szczeniaka. Waży 5,40 czyli przytył u nas prawie 3 kilo, ale wyrósł tez bardzo teraz ledwo sam mieści się do transporterka a na jak przyjechali to bracia mieścili się razem i jeszcze mieli luz. Jest odważny do ludzi, dzisiaj odwiedziła mnie moja przyjaciółka i bardzo chętnie do niej podbiegał, dawał się głaskać itp. Przyzwyczajam go do obróżki, nie ma dramatu;) Najlepszy jest jak siedzi sobie na ganku na schodach, ogląda ogród itp a potem idzie do domu zrobić siku na gazetkę i znowu wraca na pole...Od jutra uczę go chodzić na smyczce. Quote
eliza_sk Posted April 13, 2013 Author Posted April 13, 2013 Ale aparat z tymi sikami, chyba musisz gazetę wyeksmitować na ganek powoli :) Z tym ślinieniem, to samo pisała dziś Amiga o Badim/Taju. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.