Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 111
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 5 weeks later...
Posted

from_wonderland napisał(a):
Nie. Jak zaginęła?


" W niewyjaśnionych okolicznościach ".... tyle wiem od dziewczyna, która tam mieszka. Jak okazało się, że obecne małe dzieciątko Perły to chłopczyk, tak nagle sunia zniknęła....

  • 1 month later...
Posted

Kopiuję swoją wiadomość z FB



KONIEC !! cierpienia Perły !
Została dzisiaj wysterylizowana.
Już od wczoraj jest u mnie, ale nie chciałam nic pisać, póki się nie stanie.
W końcu udało mi się namówić "właściciela" na zabieg. Tylko dlatego, że Perła miała guza na sutku....
Tak się cieszę, sama jeszcze chyba nie dowierzam, że wysterylizowałam ją...
Za zabieg zapłaciłam 180zł. Perła miała jeszcze przepuklinę + guz, dlatego operacja tyle kosztowała. Niezbędny był też antybiotyk- Clavaseptin na 10 dni, za który dałam 30zł. Kupiłam jej także odrobaczenie Dolpac i odpchlenie Fiprex. Razem wyszło 234zł. 150zł miałam jeszcze na koncie, które dawno, dawno temu wpłaciła dobra osoba z FB właśnie na sterylizację Perły. Pozostał więc dług 84zł, który "spłacę" z konta Szanti. Również paliwo, które miało być tylko na Szanti, zostało też podzielone na Perłę, dlatego wyszło aż 50zł. Mam nadzieję, że osoby wpłacające nie mają nic przeciw, jeśli tak- proszę o wiadomość..
Tutaj skany za Perłę.

Posted

A, Perła była sterylizowana w Darłowie, Szanti w Sławnie. Stąd też np. różnica w cenie Dolpacu. W Darłowie dla małego psa 10zł, a w Sławnie dla średniego psa 10zł....

Posted

Ogromne podziękowania za pomoc w sterylizacji Szanti i Perły należą się mojemu wspaniałemu chłopakowi, który wspiera mnie w moich kocich i psich akcjach służąc transportem.... i nie tylko :) Gdyby nie jego pomoc- nie wiem, czy udałoby mi się tak sprawie i szybko wysterylizować sunie. Także to nie tylko mi należą się dobre słowa, które już słyszę i czytam :)

Posted

Byliśmy z Perłą u weta. Nie chciała mi nic jeść, była bardzo zesztywniała i obolała. Dostała antybiotyk w zastrzyku zamiast Clavaseptinu w tabletce i przeciwbólowy :( Jutro to samo :(

Posted

Malgoska napisał(a):
znalazłam Was przez przypadek
biedna ta Perełka i te jej szczeniaczki
poziom tego właściciela mniej niż zero
Czy sunia jest szczepiona?


Już ma zamówionego kolejnego pieska.. .heh....
Nie wiem, czy oddam mu Perłę. Boję się tylko, że w ramach zemsty może sobie wziąć kolejną sukę i żeby zrobić mi na złość będzie ją non stop mnożył a szczeniaki albo zabijał albo sobie hodował....

Perełka nie jest zaszczepiona, nic nie jest przy niej zrobione.
Dopiero ja kupiłam jej teraz Fiprex i Dolpac na robale, bo w morfologii wyszło, że jest bardzo zarobaczona :/

Posted

kinia098 napisał(a):
Już ma zamówionego kolejnego pieska.. .heh....
Nie wiem, czy oddam mu Perłę. Boję się tylko, że w ramach zemsty może sobie wziąć kolejną sukę i żeby zrobić mi na złość będzie ją non stop mnożył a szczeniaki albo zabijał albo sobie hodował....

Perełka nie jest zaszczepiona, nic nie jest przy niej zrobione.
Dopiero ja kupiłam jej teraz Fiprex i Dolpac na robale, bo w morfologii wyszło, że jest bardzo zarobaczona :/


dobrze powiedziała Malgoska, poziom właściciela mniej niż zero:(

Posted

Kinia, wspaniale, że udało się wreszcie Perłę wysterylizować. Przyznam szczerze, że nie wiem co bym na Twoim miejscu zrobiła- oddała Perłę czy nie. Żaden psiak nie zasługuje na takie życie i takiego właściciela (dobrze Malgoska go określiła), a z drugiej strony bałabym się, że zgotuję taki los innemu psiakowi. Na pewno nie przyznałabym się, że nie oddam, bo....tylko powiedziałabym, że były jakieś komplikacje i Perła odeszła. Masz bardzo trudny orzech do zgryzienia, nie chciałabym być na Twoim miejscu :(

Posted

paula_t napisał(a):
Kinia, wspaniale, że udało się wreszcie Perłę wysterylizować. Przyznam szczerze, że nie wiem co bym na Twoim miejscu zrobiła- oddała Perłę czy nie. Żaden psiak nie zasługuje na takie życie i takiego właściciela (dobrze Malgoska go określiła), a z drugiej strony bałabym się, że zgotuję taki los innemu psiakowi. Na pewno nie przyznałabym się, że nie oddam, bo....tylko powiedziałabym, że były jakieś komplikacje i Perła odeszła. Masz bardzo trudny orzech do zgryzienia, nie chciałabym być na Twoim miejscu :(


Sama naprawdę nie wiem co robić :( Zorientuje się, że kręcę z komplikacjami :(

Perełka już doszła do siebie, ale konieczne były antybiotyki w zastrzyku i leki przeciwbólowe, też w zastrzyku :(

Posted

from_wonderland napisał(a):
Nie wiem, raczej o komplikacjach bym nie mówiła. On i tak sobie psa nowego sprawi, na wsi o to nie trudno. Pewnie taki typ człowieka. A to by go tylko do sterylizacji zraziło.


Tylko psiny szkoda :(

Posted

Jeszcze trochę Perełki.

Dzień przed sterylizacją.




Chciałam pokazać guz, ale nie widać go na zdjęciu zbyt dobrze. Jest na pierwszym sutku od lewej, na dole. Przepuklinę widać trochę wyżej.


I już po zabiegu, troszkę smutna i jeszcze obolała...


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...