Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 1 month later...
Posted

Simonka domu stałemu nie daje odpocząć, mam już wyrzuty sumienia, ciągle proszę o nowe wiadomości i zdjęcia, ale nie mogę inaczej, jestem tak zafascynowana tym, jaki jest szczęśliwy i jak mu dobrze, że czuję ciągły niedosyt nowych informacji o nim. Mam nadzieję, że mi wybaczą ;)

Simeczek wakacyjnie :loveu:





Pokazuje sąsiadom kto jest największym macho w okolicy :loveu:



I jak tu nie prosić ciągle o więcej zdjęć ?

A sierść lśniąca bo codziennie tran dostaje :cool2:

Posted

Simi ma teraz siostrzyczkę, zawsze wolał suczki od psów ;)

Dobrze, że zdecydowałyście go wyjąć ze schronu i dać mu szansę, nawet nie chce myśleć co by było gdyby tam został :(

A to zdjęcie z ostatniej chwili :loveu:

  • 4 weeks later...
Posted

Simek rzeczywiście od początku ma psią towarzyszkę. To młoda, niezależna dama, nie to co Simek, wylewna przylepa ;)

 

Dostałam filmik z dwójką, więc możecie z każdej strony pooglądać do woli i Sima i jego siostrzyczkę :)

 

https://www.youtube.com/watch?v=Myy2MqhodkU

  • 1 month later...
  • 3 weeks later...
Posted

Przed świętami po raz pierwszy od adopcji chłopaków spotkaliśmy się wszyscy razem na wspólnym spacerze. Wszystkie pieski wszystkich poznały, pamietaly i były bardzo szczęśliwe ze spotkania. Najbardziej przeżył to jak zwykle malutki Simuś :) Wklejam zdjęcia wspólne na jednym wątku.

 

e07caa9a1f94.jpg

 

6742f89682af.jpg

 

d10d1b642af8.jpg

 

39b9619a8001.jpg

 

4a92c9a6c5a7.jpg

Posted

Dziękuję :) Cieszę się, że zdjęcia Wam się podobają, mi również ;) Wspaniałe uczucie, kiedy wszystkie mogły siebie znowu spotkać :) Ciężko było nad całym stadem zapanować, w pewnym momencie..., szczerze mówiąc, to już od początku robiły co chciały ;) W parku napotykały inne psy, Simek oczywiście jako pierwszy do wszystkich musiał podejść, jako macho się pokazać i wtedy wszyscy wstrzymywaliśmy oddech... wiadomo nie od dziś, że Simo różnie na psy reaguje, ale o dziwo wszystkie spotkania były przyjazne, chyba nikt Simkowi nie chciał podskoczyć albo nikt tak naprawdę w Simku poważnego przeciwnika dla siebie nie widział ;) A Keksik, jak zaczął się bardziej angażować emocjonalnie w całe spotkanie, dostawał swoją piłeczkę i też był spokój :)

 

Odwołanie dobrze. Tylko jeden pies nie chciał wracać do swojego właściciela i oglądał się za pozostałymi, oczywiście Hera ;) Pozostała dwójka nawet się nie obróciła, dobrze wiedzą, kto teraz jest ich prawdziwą rodziną i gdzie jest ich miejsce :)

  • 5 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...