Apbt_sól Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 hm... mi on Alaniaka nie przypomina kompletnie..... jesli juz na to mix boksera z ast- być moze jakiegos wyzła z ast...... alano to całkowicie iiny typ psa.. Ale jesli to ma pomóc w znalezieniu domku to ok , tylko chyba nie powiino sie ludzi w bład wprowadzać . W kazdym raazie mały do góry! Quote
Przemas Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 To może zrobimy głosowanie, kogo on naprawdę najbarziej przypomina i wynik umieścimy ostatecznie w tytule. Co wy na to?;) Quote
sara_rokitnica Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 heh to sporządźmy listę propozycji... ;) :eviltong: Quote
Mysia_ Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 ze mnie taki znawca ras, że wole się nie wypowiadać :eviltong: Quote
Przemas Posted September 22, 2007 Author Posted September 22, 2007 No, ale coś musimy napisać. To wracamy do boksera? W sumie to bardziej popularna i rozpoznawalna rasa. Quote
rotek_ Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 mi przypomina śliniaka z Uciechowskiego schroniska..... go uznano za alana ale rzeczywiście bokser to bardziej popularna rasa na chwile obeną jestem kompletnie zajęta... ale jesli ktoś zgodziłby sie napisać tekst na allegro to zaraz go wystawiam Quote
doddy Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 Jezeli koniecznie chcecie wymyslac temu psu do jakiej rasy ma byc podobny to ja bym polecala Cane Corso. Z Alano ani boksera psiak ma niewiele. Quote
Apbt_sól Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 Doddy a ta głowa to Ci caniaka przypomina??? hm.... Zreszta nie wazne - oby jaks chalupka sie znlazła w góre bo na dole nie co siedzeieć! Quote
doddy Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 Szczerze - to dla mnie on jest uroczym kundelkiem ;) Ale jak juz go podrasawiac chca to nie do boksera czy Alano... Quote
Apbt_sól Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 Prega chyba tak zmyla hehe , co faktu nie zmienia iż psiak bardzo uroczy :) Quote
Przemas Posted October 6, 2007 Author Posted October 6, 2007 Witam. Nie było mnie tydzień w necie. Ale chciałbym przypomnieć, że u Łapusia jest bez zmian. Wciąż szukamy domu dla niego. :multi: Quote
rotek_ Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 allegro łapiego... http://www.allegro.pl/show_item.php?item=258865502 Quote
sara_rokitnica Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 nadal 0 zainteresowania Łapim?? :( Quote
Przemas Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 Chałupki wciąż nie ma dla Łapusia, za to ja się mocno borykam ze zdrowiem - stąd moja dłuższa nieobecnośc. ROTEK - wielkie dzięki za zrobienie ogłoszonka na Allegro!! Pozdrawiam wszystkich gorąco i serdecznie. :multi: Quote
sara_rokitnica Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 zdrowiej szybko w takim razie ;) słuchajcie a może zamiast szukać Łapiemu nowego domu, pokombinujemy tak, żeby mógł zostać tam gdzie jest?? może coś się będzie dało zrobić... bo zainteresowania Łapusiem nie ma :( Quote
Apbt_sól Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 a sa wogle szanse by został tam gdzie jest ? Quote
sara_rokitnica Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 właśnie o to mi chodzi- że może jakby była szansa żeby został tam gdzie jest to żeby zrobić wszystko żeby mógł tam zostać... Quote
Przemas Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 Myślę, że niczego specjalnego już się nie da wymysleć. Póki co, Łapciuch jest bezpieczny. Co nie znaczy, że jego obecnośc nie stwarza poważnych komplikacji. Myślę że sprawa jest jasna - nikt go nie wyrzuca i nie wyrzuci. Najwyżej w ostateczności poszukamy miejsca w zaprzyjaznionym schronisku. Na pewno wówczas szybko znajdzie nowy dom. Ale ten plan to ostateczność. Pozdrowionka. Quote
sara_rokitnica Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 qrczę szkoda... no to szukamy dalej domu... Łapciu w górę! Quote
Apbt_sól Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 oby nie tylko obserwowała a pokochał .... w góre chlopei pregi pod pache i opaj! Quote
Przemas Posted November 5, 2007 Author Posted November 5, 2007 Ostatnim razem też był jeden obserwator i nawet się raz nie odezwał. Myślę że tu może być podobna sytuacja. oczywiście cierpliwie poczekamy na rozwój sytuacji :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.