sara_rokitnica Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 oby jednak tym razem ten ktoś się odezwał... :roll: Łapusiu kochany nasz- na pewno znajdziesz nowy domek... :) Quote
Apbt_sól Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 oby juz nie dlugo i bysmy oglali piekne foty z new hołmu! Quote
sara_rokitnica Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 oby oby... Łapusiu biegnij na pierwszą! Quote
Mysia_ Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Łapi coś to szukanie domku dla Ciebie ciężko idzie :-( Quote
Przemas Posted November 18, 2007 Author Posted November 18, 2007 Drodzy forumowicze! Wygląda na to, że coś poważnie drgnęło w historii poszukiwań nowego domku dla Łapusia. Na razie telefonicznie odezwał się jakiś sympatyczny człowiek i wykazał zainteresowanie. W najbliższych dniach ma się zjawić osobiście poznać naszego "maluszka". Podobno człowiek ma stawy hodowlane i szuka dobrego i czujnego stróża. Myślę że to mogłoby byc idealne rozwiązanie. Pozdrawiam was niedzielnie. :multi: Quote
rotek_ Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 świetnie... oby takie wiadomości bywały na dogo cześciej.. to 3mamy kciuki:multi: Quote
Przemas Posted November 21, 2007 Author Posted November 21, 2007 No i stało się!!! Łapi ma juz nowy domek. I wszystko przebiegło bardzo sprawnie i nawet w pewnym sensie sympatycznie. :multi:Nowy pan najwyraźniej przypadł Łapciuchowi do gustu, bo pies był dla niego bardzo sympatyczny. Chetnie poczęstował się przywiezionym jedzonkiem i bez najmniejszych problemów wskoczył do jego samochodu, gdy ten zawołał go po imieniu. Tak jak pisałem, człowiek ma duże i ogrodzone swoje tereny, włącznie ze stawami, gdzieś w okolicach Żar pod niemiecką granicą. Sprawiał wrażenie osoby lubiącej zwierzęta i mającej z nimi odpowiedni kontakt. Niebawem ma się odezwać i powiedzieć, jak tam im się powodzi. Niestety, opiekunka łapiego nie dopytała, na której stronie nowy pan znalazł ogłoszenie. Pewnie nie tu, bo by się wpisał. Może więc allegro... Serdecznie dziękuję wszystkim wam - ludziom o dobrych sercach, za tyle miesięcy aktywnego pomagania mi w znalezieniu domku dla Łapusia. Jak widzicie, przyniosło to efekt - dzięki wam. Moje niskie ukłony dla was i proszę ewentualnie o zamknięcie innych wątków, jeśli gdzieś zakładaliście. jeśli ja będę mógł w czymś wam kiedyś pomóc, piszcie śmiało na priva. Pozdrawiam was wszystkich, szczególnie Rotka i Sarę - najwierniejszych chyba bywalców tego wątku. PS. A wiesz Sara, że mieszkamy w tej samej dzielnicy???:p Quote
Apbt_sól Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 Fajnie ze znalazł domek - oby był to taki jaki sobie wymarzyleś dla niego :) Adres pewnie wziety owego pana? Quote
rotek_ Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 no to allegro zdejmujemy... dobrze że sie do czegoś przydało;) Przemek, w pierwszym poście daj obcje "edytuj"(na samym dole) nastepnie "idź do opcji zaawansowanych" i tam możesz zmienić tytuł..... szkoda żeby temat z takim happy endem zamknąć.:p Quote
Mysia_ Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 też zdejmuje moje ogloszenie ;) Powodzenia Łapi w nowym domku :multi: Quote
Przemas Posted November 23, 2007 Author Posted November 23, 2007 Mamy już pierwsze wieści z nowego domu Łapusia. Sam odezwał się jego nowy pan. Podobno psiak dobrze się zaaklimatyzował. Człowiek dał mu do pilnowania cały duzy teren ogrodzonych stawów, na które czesto włamywali się kłusownicy. Przez pierwszą noc dzielnie obskakiwał cały teren i nieustannie szczekał, żeby wszyscy wiedzieli, że on tu teraz rządzi. Drugiej nocy juz się uspokoił. Co ważne, nie jest tam sam, Łapi ma tam towarzyszkę... Znając jego temperament, myślę że wreszcie ma pole do wyżycia swojej niespożytej energii! Oprócz tego w domu mieszka mały piesek. łapi tak był zazdrosny o nowego pana, że w pewnym momencie omal nie połknał bidaczka w całości. Znaczy chwycił do pyska jak szczeniaka, ale krzywdy mu zadnej nie zrobił. Prawdziwy dżentelmen. Pozdrawiam was gorąco.:multi: Quote
rotek_ Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 ale mam nadzieję że suczka wysterylizowana:roll: Quote
Przemas Posted November 23, 2007 Author Posted November 23, 2007 No, tego niestety Rotek nie wiem. Wiecie, ja nie do końca jestem w centrum wydarzeń. Tak jak wam pisałem, miałem ten dyskomfort organizowania pomocy na odległość. Więc teraz i informacje mam jakby z drugiej ręki - czyli od dotychczasowej opiekunki Łapusia. Spróbuję w najbliższym czasie przedzwonić do tego nowego człowieka od Łapusia i cos się więcej dowiedzieć. Quote
AMIGA Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 :loveu::multi::loveu:Ojeeej, nie miałam internetu przez ponad tydzień i co widzę? Co za super informacje!!! :multi::multi::multi::multi: Ja to czułam, że po "chudych dniach " nadejdą "tłuste". Nie było domku, nie było, a tu nagle takie super warunki!!!! Łapiemu sioę to już dawno należało!!! :multi: Quote
sara_rokitnica Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 ale super :multi: :multi: :multi: wiedziałam Łapuś że Ci się uda :D :loveu: a wiesz że nie wiedziałam? to czemu dopiero teraz się przyznajesz że w tej samej dzielnicy mieszkasz co? ;) Quote
Przemas Posted November 24, 2007 Author Posted November 24, 2007 Sara, nie przyznawałem się, bo Łapiemu to było zupełnie obojętne gdzie my mieszkamy :lol: walka toczyła się przecież o jego dom :-) Amiga, widzisz jaki to świat jest pełen niespodzianek? Zwłaszcza, gdy odetną nas od netu ;-) Quote
AMIGA Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Przemas napisał(a):Amiga, widzisz jaki to świat jest pełen niespodzianek? Zwłaszcza, gdy odetną nas od netu ;-) Jeśli by to tylko miało jakieś znaczenie, to niech mnie jak najczęściej odcinają od netu,a w tym czasie niech się dokonuje tysiące takich niespodzianek!:p Quote
sara_rokitnica Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 no tak masz rację ;) to ja też chcę żeby mnie od netu odcinali co jakiś czas- skoro to pomaga w znajdywaniu psiakom domków Quote
Przemas Posted November 27, 2007 Author Posted November 27, 2007 Ludziska złote. No bez przesady! jak się wszyscy pododcinacie od netu, to kto będzie prowadził wątki i wpisy na dogomani? Coś mi się zdaje, że bez was cała Dogomania szybko by zdechła, pardon - padła... ;-) Quote
sara_rokitnica Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 ja się jeszcze nie odcięłam i już udało mi się wspólnie z dogomaniakami i niektórymi ludźmi z Rokitnicy wysłać do DT Kulfonka- czarnego staruszka który mieszkał do tej pory na terenie na którym budują Lidla... Przemas może go kojarzysz? Taki do kolana był... Bał się ludzi i tak się po Krakowskiej i okolicach pałętał... a co tam u Łapusia??? :):):) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.