siekowa Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 Jestem niepełnosprawny lecz najzupełniej sprawny jako Twój przyjaciel. W pełni oddany, bez problemu chodzę na smyczy,choć...Choroba odebrała mi słuch, a dziedzictwo genetyczne raz na zawsze pozbawiło uroku. Ludzie się boją nawet na mnie spojrzeć, a ja jestem spragniony ich dotyku. Raz okazane mi zainteresowanie sprawia, że mam o czym śnić w swojej samotności. Mimo, iż los obszedł się ze mną okrutnie, jestem łagodny. Zarówno do ludzi jak i zwierząt. Ciągle marzę, że znajdzie się ktoś mądry i silny na tyle by przyjąć mnie do swego serca. Wśród serdecznych domowników być może mam szansę na to by przegnać chorobę precz. Albo zapomnieć o niej...Gdzieś w głębi duszy wierzę jeszcze, że mam szansę być kochany. Ja potrafię kochać bezgranicznie... Moje zalety : mądry, posłuszny, uczuciowy, serdeczny, hałas nie robi na mnie wrażenia;-), przyjacielski, łagodny... Moje wady : Nie wyglądam estetycznie ale nie można mnie za to winić. Samo dobre serce nie wystarczy, potrzeba jeszcze wytrwałości, cierpliwej mądrości i odwagi. Jestem łagodnym, dobrym psiakiem ale mój wygląd budzi poważną i niezdrową ciekawość. Jeśli posiadasz wymienione wyżej cechy, to wiedz, że właśnie na Ciebie czekam...Dzwoń pod numer schroniska w Falenicy (0 22) 612 62 97 i spytaj o Bolka. Z niecierpliwością przebieram łapami oczekując na ten dzień... Ps. A może otworzy dla mnie swoje serce, ktoś kogo również cisza zamknęła w swoim bezszelstnym królestwie... inne psiaki http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=50261 Quote
Hala Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 a co mu w tą lapeczkę? Bo o skórce przeczytalam, a na temat łapki to chyba nic nie ma. Quote
fona Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 Bolusiu, z calego serca zycze ci domku... Mozna mu jakos pomoc, jak leczyc? Quote
siekowa Posted April 7, 2007 Author Posted April 7, 2007 Boluś ostatnio był znowu u weta dostał jakiś płyn do codziennego przemywania tych strupów,niestety chyba nic innego nie da się zrobić :( Quote
Hala Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 :shake: dziwna sprawa. Nie spotkałam się z czymś takim. Quote
madzia828 Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 co za biedak:-(może to jest jakaś alergia? te strupki to ma tylko przy oczkach i przy nosku czy jeszcze gdzieś na ciele? podnoszę słodziaka:Dog_run: Quote
Hala Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 rzeczywiście nie wygląda najlepiej...a co wt na to? Jakieś leczenie? Szansa? Quote
siekowa Posted April 8, 2007 Author Posted April 8, 2007 tylko tam ma te strupy,kurcze nie chce namieszać bo nie wiem czy mam dobre info ale kiedyś coś słyszałam,że najprawdopodobniej on to ma od początku swojego życia i że to jest chyba jakaś pęcherzyca :( no a weci chyba nie umieją mu pomóc Quote
pidzej Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 ile on ma lat? czy go te strupki bolą? biedny:-( Quote
asiamm Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 jeśli to pęcherzyca to booooli :placz: i to jest nieuleczalne Quote
pidzej Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 Pieseczku... kto Cię pokocha? on nie wie że nie ma szans przez wygląd ;( __________________ Quote
madzia828 Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 kurcze biedak:-(podnoszę psiaka może ktoś go pokocha:loveu: Quote
pumcia02 Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 pęcherzyca to choroba genetyczna. ma ok 13 lat choc w sumie trudno to okreslic. w azylu jest juz od 4 lat... Quote
Hala Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 pęcherzyca..niedobrze...:shake: No i rzeczywiście chyba cierpi... Quote
Tootiki Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 Biedaczek.. :-( Ale tyle biednych piesków z pozoru bez szans na adopcję znalazło w końcu dom, więc może i jemu się uda?... :roll: Tylko tak źle, że cierpi... czy naprawdę nie można mu tego bólu jakoś złagodzić??? Quote
Tootiki Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 No przecież on jest cudny!!!! Ten uśmiech na twarzy, pomimo choroby i bólu...:-( Quote
Rybc!a Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 Matko Boska jaki bidok! Koniecznie trzeba go rozgłośnić, media to potęga http://ale.gratka.pl/ogloszenie/538419_czy_choroba_obrzydzajaca_bolka_musi.html Mam nadzieję, że jakaś dobra duszyczka która przeczyta ogłoszenie zlituje się nad Bolusiem i zapewni mu komfortowe warunki do końca jego dni... Jest cudowny, gdybym tylko mogła, przygarnęłabym go, takie psie spojrzenie, spojrzenie opuszczonego, samotnego psa bardzo mnie boli... Quote
asiamm Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 tak mi się przypomniało że Boluś miał kiedyś wątek na dogo (chyba wspólny z drugim psiakiem) Quote
pumcia02 Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 a tak wygklada Bolcio na spacerku: a to starsze fotki: przepiękny uśmiech :D Quote
pumcia02 Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 asiamm napisał(a):tak mi się przypomniało że Boluś miał kiedyś wątek na dogo (chyba wspólny z drugim psiakiem) bardzo mozliwe kiedys dawno ze dwa trzy lata temu byly zakladane watki przez takiego jednego wolontariusza Quote
pidzej Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Proponuję kasować po jakims czasie 'hopki' bo wątek szybko się rozrośnie i będzie mniejsze zaintersowanie. no to w górę Boluś. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.