Marycha35 Posted December 31, 2013 Posted December 31, 2013 Pomyslności Ludkowie:) A dla naszych ogonków kochanych, bezdomnych, samotnych takich legowisk życzę... Quote
Aimez_moi Posted December 31, 2013 Posted December 31, 2013 Lonio jest niesamowity to prawda......;) Quote
Marycha35 Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 :) dziękujemy, Loluchna nasza:) A za czym kolejka ta stoi....???;) Quote
joaaa Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 No prawdę mówiąc, nie wiem. Może za możliwością siknięcia na te trawki. :cool3:. Quote
Marycha35 Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 Ups, za trawką znaczy się....;) I bardzo słusznie!!!;):);) Quote
piescofajnyjest Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 noworocznie sie przywitam z Laoskiem:) Quote
joaaa Posted January 7, 2014 Posted January 7, 2014 I znowu Loluś. :loveu: Z wczoraj, było super światło. Quote
piescofajnyjest Posted January 8, 2014 Posted January 8, 2014 caly czas nasz Laosek cos weszy i weszy..... Quote
Marycha35 Posted January 8, 2014 Posted January 8, 2014 Ha, taki nos!!!! Kochany nasz grzybek w bardzo dobrej formie!!!!:) Quote
Aimez_moi Posted January 10, 2014 Posted January 10, 2014 Fajny jest chlopak to fakt ale i towarzystwo niezle......:) Quote
piescofajnyjest Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 fajne towarzystwo to podstawa:) Quote
ania > Posted January 26, 2014 Author Posted January 26, 2014 o co to chodzi z domkiem Laoskowym? :) Quote
asikowska Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 ania >;21810766 napisał(a):o co to chodzi z domkiem Laoskowym? :) Aniu może z domem dla Leona?:) bo chcemy mu poszukać hoteliku Quote
Mysia_ Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 Kochani, Laos miał pojechać do innego hoteliku, ale pojechał do nowego domku we Wrocławiu :) Czekają go jeszcze badania, ale Pani Magda chce go oficjancie adoptować, wiec myślę, że można by było poprzenosić cześć deklaracji jeśli ktoś będzie chciał wesprzeć innego pieska np. Leonka :) Quote
Como Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 Laos został w zeszłym tygodniu adoptowany :lol:.Prezeska fundacji,która wpłacała 300,00 zl mies.za pobyt Laosa w hoteliku zabrała go do swojego domu.Obecnie nazywa się Karlos.W sobotę miał robione badania krwi i usg.Tu niestety wielka radość miesza się ze smutkiem.Ma silne zapalenie pęcherza i to jest mały pikuś:-(.Ma nowotwór odbytu i jądra (chociaż wydawało mi się ,że był kastrowany).W tym tygodniu będzie miał rezonans i wizytę u neurologa.Przed Karlosem operacja .Bez niej jego życie nie długo by się z skończyło a z nią....Wierzę ,że wszystko będzie dobrze. Quote
joaaa Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 No własnie miałam napisać. ;) Ma mieć rehabilitację, chyba już zaczął. Miał jeździć na rehabilitację z hoteliku, tak mi powiedziała pani Magda, jak po niego przyjechała. A wylądował u niej w domu. Tu zdjęcie z FB: Ja mam kilka zdjęć z dnia wyjazdu, tylko muszę pozmniejszać. Quote
Mysia_ Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 ania >;20602125 napisał(a):Bjutko mysle ze mozna juz zaczac robic ogloszenia :) "Bylismy wczoraj u weta, prostata powiekszona ale nie ma dramatu. Jak na ten wiek i brak kastracji to raczej w normie. Zamowilam mu leki, kuracja 7 dniowa co 6 mies , koszt jednej serii ok 80zl. Podejzanie wyglada pecherz i woreczek zolciowy. Dostal caly zestaw lekow, jak podlacze skaner to wrzuce papiery z kliniki. Kontrola w piatek. Motoryka zdecydowanie sie poprawila, moglby jeszcze ze 2-3kg zrzucic, a z tym problemu nie bedzie bo grymasi przy jedzeniu jak francuski pieseczek. Oczko juz calkowicie zdrowe. O wylewie przypomina juz tylko lekko przekrzywiona glowka." uf, to chyba nienajgorsze wiesci. jeszcze dopytam co z tym pecherzem i woreczkiem. ps. snilo mi sie dzisiaj ze adoptowalam Laosa i swietnie sie dogadywali razem z moim, ba nawet ta dwojka zyla w przyjazni z kotami! ;) To ostatnia diagnoza kiedy był jeszcze u Furciaczkowej. Quote
joaaa Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='Como']Laos został w zeszłym tygodniu adoptowany :lol:.Prezeska fundacji,która wpłacała 300,00 zl mies.za pobyt Laosa w hoteliku zabrała go do swojego domu.Obecnie nazywa się Karlos.W sobotę miał robione badania krwi i usg.Tu niestety wielka radość miesza się ze smutkiem.Ma silne zapalenie pęcherza i to jest mały pikuś:-(.Ma nowotwór odbytu i jądra (chociaż wydawało mi się ,że był kastrowany).W tym tygodniu będzie miał rezonans i wizytę u neurologa.Przed Karlosem operacja .Bez niej jego życie nie długo by się z skończyło a z nią....Wierzę ,że wszystko będzie dobrze.[/QUOTE] O kurcze, biedny Laos. Trzymam kciuki! Quote
joaaa Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='Mysia_']To ostatnia diagnoza kiedy był jeszcze u Furciaczkowej.[/QUOTE] No tak, Gosia mówiła, że w styczniu trzeba będzie powtórzyć usg. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.