Ania+Milva i Ulver Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Do schroniska trafiła ta piękna sunia-jest od niedzieli. Nikt się po nią nie zgłasza, a jesli chodzi o adopcje to pewnie nie będzie zbyt łatwo. Sunia-Dona ma ok 5-6 lat. Co do jej charakteru , to jeszcze za dużo nie wiem , bo jej jeszcze z boksu nie wyciągałam, ale może zrobię to w czwartek.....ale nie wykazywała żadnej agresji. Sunia nie jest zaniedbana, więc na pewno miała jakiegos opiekuna-może sie po prostu znudziła....:-( Quote
Koperek Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 PIĘKNA! Cholera mam nadzieję, że jednak się zgubiła i opiekun się znajdzie...:-( No, jak na suczkę rottka to po prostu cuuuudoooo!:loveu: Czekam oczywiście na info: zachowanie do ludzi, psów, kotów, itp. itd.;) ...a smutek taki, że... ech...:shake: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted April 3, 2007 Author Posted April 3, 2007 Sunia jest na razie bardzo spokojna, jutro będę jednak w schronisku to zajrzę do niej. Ale ma podobno jakies na szyjii pręgi-jutro się przyjrze dokładnie... Quote
MartynaS Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Założyłam suni wątek na rottkowym forum: http://www.forum.rottweiler.sky.pl/viewtopic.php?p=28310#28310 będzie też dodana na www.rottka.pl Aniu, przydały by się Twoje namiary telefoniczne - możesz wysłać mi smsa na numer 602 696 694. Ostatnio adopcje rottkowych suczek całkiem dobrze nam idą gosiaczek&mobil Quote
Ania+Milva i Ulver Posted April 3, 2007 Author Posted April 3, 2007 Martyna bardzo dziękuję!!!! To jest kontakt do mnie: [email protected], tel. 0 505 720 937 Quote
gosiaczek&mobil Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 [quote name='Ania+Milva i Ulver']Martyna bardzo dziękuję!!!! To jest kontakt do mnie: [email protected], tel. 0 505 720 937 Bardzo dziękuję. Gdyby udało ci się wyprowadzić z boksu i zobaczyć jak się zachowuje, czy umie chodzić na smyczy, czy jest bardziej domowa czy "ogrodowa" było by super Gosiaczek&Mobil (wcześniej z konta siostry) Quote
gosiaczek&mobil Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Jeszcze mam pytanie: która to Brodnica? ta pod poznaniem czy bliżej Włoclawka, Płocka?? Quote
Ania+Milva i Ulver Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 Ta bliżej włocławka- ja zawsze mówię,ze 60 km. od Torunia:) Bedę dzis w schronie, to sprawdze czy jeszcze jest i jak dam rade to spróbuje ja wyprowadzić z boksu...jak mnie nie zje:) Nigdy nie miałam do czynienia z ta rasa:) Quote
gosiaczek&mobil Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Aniu, spokojnie - większosc rottków to wilekie przylepy. Postępuj jak z każdym innym psem. Przekup ją smakołykiem i daj chwile na oswojenie się z Twoją osobą. Jesli dasz rade zajrzyj w uszy czy nie ma tatuażu Quote
Ania+Milva i Ulver Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 Dona nadal w schronie:( Sunia nie chciała wyjść -siedzi w budzie na razie większość czasu, więc jej nie stresowałam i na siłe nie wyciągałam. Ale do krat po chrupki podeszła i merdała swoja dupką:) Jeden z pracowników podejrzewa czyj moze to byc pies, ale zobaczymy czy ktoś sie zgłosi. Sunia nie jest wychudzona-nawet troszkę za gruba jest jak na moje oko:)Trochę zaniedbana jednak też jest-ma takie pręgi-może była wiązana gdzieś.....Na razie i tak jest na kwarantannie, ale jak przez ten czas nikt sie po nią nie zgłosi, to już sie nie zgłosi wcale. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted April 5, 2007 Author Posted April 5, 2007 Jutro będę na chwile w schronie to sprawdze czy jeszcze jest, ale wątpię aby sie ktos zgłosił po nią.... Quote
paros Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 Kiedy minie kwarantanna i nikt nie zgłosi się to ogłosimy sunię i na pewno znajdzie kochający domek :lol: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted April 6, 2007 Author Posted April 6, 2007 Psinka już trochę sie oswoiła ze schronem i szczeka na wszystkich-ale nie groźnie, bo cała dupka jej lata ze szczęscia jak sie podejdzie. W przyszłym tyg. spróbuje ja zabrac na spacer:) Quote
paros Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 Kiedy będą potrzebne ogłoszenia to dajcie znać :lol: Quote
Rybc!a Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 Wysłałam link do tego tematu Marcie, która czynnie udziela się i jest w fundacji Rottka, może ona coś zaradzi ;) Czekam na nowe zdjęcia, jeśli jest taka możliwość. Suczka jest piękna, ale strasznie ma smutny pycholek :( Quote
Ania+Milva i Ulver Posted April 9, 2007 Author Posted April 9, 2007 Bardzo dziekuję!!!!Zdjęcia zostaną zrobione w tygodniu.... Jutro będę w schronie to sprawdzę czy ktoś sie o nią pytał w ogóle. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 Do schronu jednak jutro jade-w srode-bo pada jak cholera i nawet jej z boksu nie wyciagnę..... Quote
Ania+Milva i Ulver Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 Oto bazarek na pomoc w sterylizacji brodnickich suczek, moze któras z cioteczek sie skusi....:) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=4710101#post4710101 Quote
fox_india Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 jejQ jejQ jaka fajna przytulasna bunia :loveu: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted April 11, 2007 Author Posted April 11, 2007 Dona nadal w schronie-nikt sie po nia nie zgłasza i tak juz pewnie pozostanie. W piątek zostaną zrobione nowe zdjecia i bedzie pierwszy spacerek. Będę tam razem z koleżanką, to najwyżej nam dwóm ręce poodgryza-co mam byc sama poszkodowana:) Jak sie przechodzi koło jej boksu to sie cieszy i daje sie pogłaskać przez kraty.....no nic zobaczymy jak po wypuszczeniu:) Quote
Ania+Milva i Ulver Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 Hej Cioteczki!!!!Nie zaglądaja......? Dona prosi o zainteresowanie:) Quote
jade Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 zaglądają, zaglądają...i czekają na relacje ze spaceru i na nowe fotki tej ślicznotki:lol: Quote
Iskra73 Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 niestety nie udalo nam sie zrobic ani zdjec ani spacerku nawet nie bylo , poniewaz jest malowanie schroniska i ogolnie jest takie zamieszanie ze szok. W przyszlym tygodniu bedziemy mogly cos zadzialac. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.