Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Do schroniska trafiła ta piękna sunia-jest od niedzieli.
Nikt się po nią nie zgłasza, a jesli chodzi o adopcje to pewnie nie będzie zbyt łatwo. Sunia-Dona ma ok 5-6 lat. Co do jej charakteru , to jeszcze za dużo nie wiem , bo jej jeszcze z boksu nie wyciągałam, ale może zrobię to w czwartek.....ale nie wykazywała żadnej agresji. Sunia nie jest zaniedbana, więc na pewno miała jakiegos opiekuna-może sie po prostu znudziła....:-(






  • Replies 125
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

PIĘKNA! Cholera mam nadzieję, że jednak się zgubiła i opiekun się znajdzie...:-( No, jak na suczkę rottka to po prostu cuuuudoooo!:loveu: Czekam oczywiście na info: zachowanie do ludzi, psów, kotów, itp. itd.;)

...a smutek taki, że... ech...:shake:

Posted

[quote name='Ania+Milva i Ulver']Martyna bardzo dziękuję!!!! To jest kontakt do mnie: [email protected], tel. 0 505 720 937
Bardzo dziękuję. Gdyby udało ci się wyprowadzić z boksu i zobaczyć jak się zachowuje, czy umie chodzić na smyczy, czy jest bardziej domowa czy "ogrodowa" było by super
Gosiaczek&Mobil
(wcześniej z konta siostry)

Posted

Dona nadal w schronie:(
Sunia nie chciała wyjść -siedzi w budzie na razie większość czasu, więc jej nie stresowałam i na siłe nie wyciągałam. Ale do krat po chrupki podeszła i merdała swoja dupką:) Jeden z pracowników podejrzewa czyj moze to byc pies, ale zobaczymy czy ktoś sie zgłosi. Sunia nie jest wychudzona-nawet troszkę za gruba jest jak na moje oko:)Trochę zaniedbana jednak też jest-ma takie pręgi-może była wiązana gdzieś.....Na razie i tak jest na kwarantannie, ale jak przez ten czas nikt sie po nią nie zgłosi, to już sie nie zgłosi wcale.

Posted

Wysłałam link do tego tematu Marcie, która czynnie udziela się i jest w fundacji Rottka, może ona coś zaradzi ;)

Czekam na nowe zdjęcia, jeśli jest taka możliwość.
Suczka jest piękna, ale strasznie ma smutny pycholek :(

Posted

Dona nadal w schronie-nikt sie po nia nie zgłasza i tak juz pewnie pozostanie.
W piątek zostaną zrobione nowe zdjecia i bedzie pierwszy spacerek. Będę tam razem z koleżanką, to najwyżej nam dwóm ręce poodgryza-co mam byc sama poszkodowana:)
Jak sie przechodzi koło jej boksu to sie cieszy i daje sie pogłaskać przez kraty.....no nic zobaczymy jak po wypuszczeniu:)

Posted

niestety nie udalo nam sie zrobic ani zdjec ani spacerku nawet nie bylo , poniewaz jest malowanie schroniska i ogolnie jest takie zamieszanie ze szok. W przyszlym tygodniu bedziemy mogly cos zadzialac.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...