Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 125
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Super. Wlasnie jade do schroniska. Jak nie bedzie padac zrobie na pewno zdjecia, a na pewno ja wypuszcze, zeby sprawdzic jak sie zachowuje. Jak wszystko dobrze pojdzie dzis wieczorem beda zdjecia i informacje.

Posted

Zdjecia mamy nowe:)Potem zostana wrzucone....
Wypusciłysmy Donę-nie wykazywała zadnej agresji do nas- w sumie mało była nami zainteresowana:)Ale za to kotki ja bardzo zainteresowały i na pewno do domu gdzie koty sie nie nadaje:)
Psinka daje sie pogłąskac i jest raczej spokojna. Nie robiłysmy testu jak do innych psów. Sama pobiegła potem do boksu nie trzeba było ja na siłe wprowadzać:)
Dzwonił dzis tez w jej sprawie pan ze sląska.....ma juz 9 miesięcznego rottka....ale musi pogadac z nażeczona jeszcze.
Suki nie sa sterylizowane u nas-choc jakby znalazły sie finanse to nie ma problemu aby to zorganizować.

Posted

Dzis dzwonił jeszcze raz ten pan ze sląska.....pytał czy jest mozliwośc abysmy done choc kawałek mu podwiozły-powiedziałam,że do warszawy byłaby mozliwosc. Bardzo sie ucieszył.
Niestety jest problem ze sterylka- my nie zdarzymy, bo ten pan myslał aby ja w tych dniach majowych ewentualnie odebrać. On oferuje ,że bedzie jej dawał zastrzyki i ze bedzie przesyłał zaswiadczenie od weta ,że na pewno dostała.....bo jesli chodzi o zabieg sterylki, to boi sie o okaleczenie.
Co o tym myslicie?

Posted

ania tu aga od rottkow skontaktuj sie ze mna pilnie w sprawie tej rottki mozemy z panem pogadac(mamy doswiadczenie ,mozemy tez sprawdzic dom), podpiszemy umowe ze musi sterylke zrobic
jestem na tel 602159915 ( tylko smsy jestem za granica) albo gadu 10045846 to wanzne
albo zadzwon do gosi z warszawy602696694

Posted

Domek dobrze byloby sprawdzic bez watpienia i tak naprawde na to z Ania bardzo liczymy, ze ktos nam pomoze.Nie damy rady jechac na slask kontrolnie. Tym bardziej ze w niedziele musimy zawiezc amstafke do Lublina.Bardzo bysmy chcialy aby ktos kto mieskza w okolic sprawdzil dom Pan naprtawde wydaje sie zainteresowany. My tez mamy druki i karty adopcyjne, weic bez problemu mozemy taka umowe sporzadzic.

Posted

chodzi o namiary na pana musimy z nim pogadac ,wyczuwamy pewne rzeczy wyadoptoawalysmy ok 200 rottkow, dom sprawdzimy ,pozatym umowa func\dacji jest dosc restrykcyjna ,pana troche nastraszymy jak nie odpusci znaczy ze okej,potrzebuje jego tel i jak umowione jestesci ja na slask moge kogos poprosic zeby podjechal tylko musze znac adres itd ktos moze dac mi te wszystkie namiary

Posted

Ja dzis jade...cioteczki podnoście czasem nasza Donę aby psinka nie spadła nam na ostatnie strony dogo:)

Jak byłam w schronie , to pracownik opowiadał mi,ze Dona jest bardzo posłuszna i ,że bez problemu sama wraca do boksu jak ja wypuszcza gdy musi go wyczyścić...to bardzo inteligentna psinka:)

Posted

Dziewczyny, byłby fajny domek dla suni w borach tucholskich. Państwo mają dom z ogrodem i wzieli juz od nas jednego rottka. Są naprawdę super. Trzeba by tylko pomóc z transportem - to ok 150 km. Sunia musiałaby byc takrze wysterylizowana. Mozecie jakoś pomóc?

Posted

jak ja sie mam nie wkurzać na was.Nie pamiętam już ile czasu minęło od momentu kiedy zadzwoniłem do schronu a potem do wolontariuszki z informacją że chcę zaadoptować Donę. Do tej pory nikt do mnie nie zadzowił aby
1) umówić się na spotkanie - jeśli chcieliście obejrzeć dom w którym pies ma zamieszkac
2) poinformować mnie o tym co się dzieje z Doną, kiedy będzie wysterylizowana i gotowa do odbioru
Potraficie za to wmawiać sobie na forum że jestem złym człowiekiem bo nie chcę sterylki. Oczywiście że nie chcę bo wolałbym dać jej raz na pół roku zastrzyk i efekt był by taki sam, chcecie mnie straszyć jakimiś umowami z waszymi fundacjami, i zastanawiać sie całymi dniami czy ja coś kręcę czy nie. O tym że szukam dla siebie psa wie Marta z rottka.pl bo z nią sie kontaktuje od dość długiego czasu i ona w zasadzie jako jedyna będzie mogła zaświadczyć że nie jest to jakiś mój wymysł ostatniej chwili tylko coś przemyślanego. Chwalicie się, wymądrzacie i zastanawiacie jakimi paragrafami mnie zastraszyć a tym czasem pies czeka w nędznym schronie na kogoś kto go przygarnie do siebie a ja czekam na psa a czas mija. Wstydźcie się. Brak u was jakiejkiolwiek organizacji i planu działania. Był długi weekend i mialem czas by po psa jechać, miałbym czas aby ją przyzwyczaić do siebie i do Nera, teraz niestety ale musze wrócić do swoich obowiązków. Do środy czekam na jakikolwiek znak od Was co z Doną kiedy będzie po sterylce i na kiedy będzie gotowa do odbioru. Moje gg 7249132. Jedyne co mogę wam doradzić to więcej pary w koła mniej w gwizdek.

Posted

Interesujące doprawdy.....
Chyba wiedział pan ,ze mnie przez długi weekend nie ma bo wyjechałam do londynu.....no ale co tam niech będzie na mnie, ze ja jestem ta zła.
Ludziom wydaje sie ,ze to takie proste wszystko- jakbym zajmowała sie tylko Doną-a ja na prawde mam w tej chwili własne problemy.
A pretensje prosze zgłaszac do fundacji jesli chodzi o umowe , bo to nie ja to wymysliłam.
Mam dosc na prawde.

W tym tyg. mam nadzieje zostanie załatwiona sterylka .
Mysle,ze Marta o wszystkim poinformuje pana skoro tak nagle sie swietnie z panem dogaduje-ja dopiero dzis dowiedziałam się ,że ta adopcja jest w ogóle aktualna!!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...