Ania+Milva i Ulver Posted April 15, 2007 Author Posted April 15, 2007 Miałysmy poczekac na jakies dokłądne informacje....mam nadzieje,że w tygodniu w końcu wszystko sie uda zrobić. Quote
gosiaczek&mobil Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 Na www.rottka.pl i www.forum.rottweiler.sky.pl bardzo czekamy na więcej informacji na temat suni! Zdjęcia, jak się zachowuje w stosunku do ludzi i innych psów. Jeśli będą takei dane, niewykluczone że w maju zabierzemy ja do domu tymczasowego Quote
Iskra73 Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 Super. Wlasnie jade do schroniska. Jak nie bedzie padac zrobie na pewno zdjecia, a na pewno ja wypuszcze, zeby sprawdzic jak sie zachowuje. Jak wszystko dobrze pojdzie dzis wieczorem beda zdjecia i informacje. Quote
gosiaczek&mobil Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 czekamy! czy wasze schronisko sterylizuje suki? Quote
Ania+Milva i Ulver Posted April 20, 2007 Author Posted April 20, 2007 Zdjecia mamy nowe:)Potem zostana wrzucone.... Wypusciłysmy Donę-nie wykazywała zadnej agresji do nas- w sumie mało była nami zainteresowana:)Ale za to kotki ja bardzo zainteresowały i na pewno do domu gdzie koty sie nie nadaje:) Psinka daje sie pogłąskac i jest raczej spokojna. Nie robiłysmy testu jak do innych psów. Sama pobiegła potem do boksu nie trzeba było ja na siłe wprowadzać:) Dzwonił dzis tez w jej sprawie pan ze sląska.....ma juz 9 miesięcznego rottka....ale musi pogadac z nażeczona jeszcze. Suki nie sa sterylizowane u nas-choc jakby znalazły sie finanse to nie ma problemu aby to zorganizować. Quote
jade Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 fajowa i taka majestatyczna:evil_lol: kto chce taką śliczną sunię? :p Quote
Ania+Milva i Ulver Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 Dona prosi o dom , prosi o pomoc!!!! Quote
Ania+Milva i Ulver Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 Dzis dzwonił jeszcze raz ten pan ze sląska.....pytał czy jest mozliwośc abysmy done choc kawałek mu podwiozły-powiedziałam,że do warszawy byłaby mozliwosc. Bardzo sie ucieszył. Niestety jest problem ze sterylka- my nie zdarzymy, bo ten pan myslał aby ja w tych dniach majowych ewentualnie odebrać. On oferuje ,że bedzie jej dawał zastrzyki i ze bedzie przesyłał zaswiadczenie od weta ,że na pewno dostała.....bo jesli chodzi o zabieg sterylki, to boi sie o okaleczenie. Co o tym myslicie? Quote
Agnieszka P Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 ania tu aga od rottkow skontaktuj sie ze mna pilnie w sprawie tej rottki mozemy z panem pogadac(mamy doswiadczenie ,mozemy tez sprawdzic dom), podpiszemy umowe ze musi sterylke zrobic jestem na tel 602159915 ( tylko smsy jestem za granica) albo gadu 10045846 to wanzne albo zadzwon do gosi z warszawy602696694 Quote
Agnieszka P Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 jak to nie wypali ,jest moj zaprzykjazniony hotel pod lodzia 12 zl za dobe Quote
Iskra73 Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Domek dobrze byloby sprawdzic bez watpienia i tak naprawde na to z Ania bardzo liczymy, ze ktos nam pomoze.Nie damy rady jechac na slask kontrolnie. Tym bardziej ze w niedziele musimy zawiezc amstafke do Lublina.Bardzo bysmy chcialy aby ktos kto mieskza w okolic sprawdzil dom Pan naprtawde wydaje sie zainteresowany. My tez mamy druki i karty adopcyjne, weic bez problemu mozemy taka umowe sporzadzic. Quote
Agnieszka P Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 chodzi o namiary na pana musimy z nim pogadac ,wyczuwamy pewne rzeczy wyadoptoawalysmy ok 200 rottkow, dom sprawdzimy ,pozatym umowa func\dacji jest dosc restrykcyjna ,pana troche nastraszymy jak nie odpusci znaczy ze okej,potrzebuje jego tel i jak umowione jestesci ja na slask moge kogos poprosic zeby podjechal tylko musze znac adres itd ktos moze dac mi te wszystkie namiary Quote
Agnieszka P Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 pozatym umowa na fundacje pozwoli nam w kazdej chwili pana skontrolowac Quote
jade Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 mnie przekonała sterylizacja mojej suni. a skąd dokładnie ten pan jest? Quote
Agnieszka P Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 pozatym umowa na fundacje pozwoli nam w kazdej chwili pana skontrolowac Quote
Agnieszka P Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Ania ratunku posialam twoje gadu szlag napisz do mnie jeszcze raz Quote
Ania+Milva i Ulver Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 No to wszystko załatwione-sterylizacja bedzie:)Teraz pozostało szukac kochającego domku:) Może mógłby ktos pomóc z allegro? Quote
Ania+Milva i Ulver Posted April 27, 2007 Author Posted April 27, 2007 Ja dzis jade...cioteczki podnoście czasem nasza Donę aby psinka nie spadła nam na ostatnie strony dogo:) Jak byłam w schronie , to pracownik opowiadał mi,ze Dona jest bardzo posłuszna i ,że bez problemu sama wraca do boksu jak ja wypuszcza gdy musi go wyczyścić...to bardzo inteligentna psinka:) Quote
Laredo Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 normalnie nie wierzę w to co tu czytam. Chciałbym śnić.:shake: :placz: :angryy: Quote
gosiaczek&mobil Posted April 30, 2007 Posted April 30, 2007 Dziewczyny, byłby fajny domek dla suni w borach tucholskich. Państwo mają dom z ogrodem i wzieli juz od nas jednego rottka. Są naprawdę super. Trzeba by tylko pomóc z transportem - to ok 150 km. Sunia musiałaby byc takrze wysterylizowana. Mozecie jakoś pomóc? Quote
Ania+Milva i Ulver Posted May 5, 2007 Author Posted May 5, 2007 Hmmmmm....ja juz głupia jestem. Pan ze sląska niby chce ale nie wiadomo,bo bardzo mu zależało aby wziac psiaka w ten majowy weekend :(więc pewnie nici z tego.... Dom w borach tez nie wypalił.... Quote
Laredo Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 jak ja sie mam nie wkurzać na was.Nie pamiętam już ile czasu minęło od momentu kiedy zadzwoniłem do schronu a potem do wolontariuszki z informacją że chcę zaadoptować Donę. Do tej pory nikt do mnie nie zadzowił aby 1) umówić się na spotkanie - jeśli chcieliście obejrzeć dom w którym pies ma zamieszkac 2) poinformować mnie o tym co się dzieje z Doną, kiedy będzie wysterylizowana i gotowa do odbioru Potraficie za to wmawiać sobie na forum że jestem złym człowiekiem bo nie chcę sterylki. Oczywiście że nie chcę bo wolałbym dać jej raz na pół roku zastrzyk i efekt był by taki sam, chcecie mnie straszyć jakimiś umowami z waszymi fundacjami, i zastanawiać sie całymi dniami czy ja coś kręcę czy nie. O tym że szukam dla siebie psa wie Marta z rottka.pl bo z nią sie kontaktuje od dość długiego czasu i ona w zasadzie jako jedyna będzie mogła zaświadczyć że nie jest to jakiś mój wymysł ostatniej chwili tylko coś przemyślanego. Chwalicie się, wymądrzacie i zastanawiacie jakimi paragrafami mnie zastraszyć a tym czasem pies czeka w nędznym schronie na kogoś kto go przygarnie do siebie a ja czekam na psa a czas mija. Wstydźcie się. Brak u was jakiejkiolwiek organizacji i planu działania. Był długi weekend i mialem czas by po psa jechać, miałbym czas aby ją przyzwyczaić do siebie i do Nera, teraz niestety ale musze wrócić do swoich obowiązków. Do środy czekam na jakikolwiek znak od Was co z Doną kiedy będzie po sterylce i na kiedy będzie gotowa do odbioru. Moje gg 7249132. Jedyne co mogę wam doradzić to więcej pary w koła mniej w gwizdek. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted May 7, 2007 Author Posted May 7, 2007 Interesujące doprawdy..... Chyba wiedział pan ,ze mnie przez długi weekend nie ma bo wyjechałam do londynu.....no ale co tam niech będzie na mnie, ze ja jestem ta zła. Ludziom wydaje sie ,ze to takie proste wszystko- jakbym zajmowała sie tylko Doną-a ja na prawde mam w tej chwili własne problemy. A pretensje prosze zgłaszac do fundacji jesli chodzi o umowe , bo to nie ja to wymysliłam. Mam dosc na prawde. W tym tyg. mam nadzieje zostanie załatwiona sterylka . Mysle,ze Marta o wszystkim poinformuje pana skoro tak nagle sie swietnie z panem dogaduje-ja dopiero dzis dowiedziałam się ,że ta adopcja jest w ogóle aktualna!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.