Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 513
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

od paru dni u nas leje więc Lakus zapadł w sen prawie zimowy..nie ma siły by go wyciagnąc na dwór dłużej niz 5 minut, jak juz wyjdzie to tylko na załatwienie potrzeb ale to i tak przy murze budynku wszystko zalatwi aby tylko nie zmoczyc futerka .. czasami da sie namówić aby choć w oknie posiedziec i popatrzec co sie na świecie dzieje, wtedy rzucam kaczkom z okna kawałki chleba na chodnik to jedynie powarkuje na nie..po czym za chwile aby stac sie nie widocznym i aby nikt od niego nic nie chciał zwija sie w kłebek w rogu kanapy i śpi... Dzisjaj o piatej musiałam z nim wyjsc bo pzreciez do 10-tej bedzie sam wiec na rekach go znioslam na sam dół bo połozył sie przed schodami i koniec on sie nigdzie nie wybiera..zrobilismy jedno kołko wokoł parku i czym predzej do domu, jak juz zobaczył ze wychodzimy na prostą to ciągnął do domu. Kochany Leniuch

Posted

wiadomośc z ostaniej chwili zaświeciło u nas słońce ...Laki sam domagał sie wyjścia, lezy przed domem na schodach bo przeciez wszedzie mokro, mój maz wczoraj juz zaczał panikowac ze chyba cos mu dolega, bo nigdy tak długo nie spał ale zaświeciło słońce i nagle mania spania została przerwana.

  • 2 weeks later...
Posted

ejj no poczekajcie!!!1


zaraz was dogonie, spokojnie nie ma co sie spieszyc co ja na wyscigach



mówiem że dogonie, a Pani juz panikowała ze uciekne..gdziez bym ja miał ucieć!!! kobieto
najlepiej to mi sie idzie krok w krok z panciem




po drugiej stronie czuje miejsce bytowania kaczek...

Posted (edited)

[quote name='kolejna kobietka']Asiu, to tak jak moj, milosnik kopania, od ktorego mozna go tylko sila odciagnac :lol: a jaki puszysty i bialutki :)[/QUOTE] siłą to nie za bardzo, zaprze sie i koniec, muszę go podnosić i odstawiac pół metra dalej i wtedy jako tako idzie..unikamy takich wypraw ze wzgledu na oczko no i na tych łąkach mnóstwo kleszczy łapie czasami to az 15 wyjmujemy spacerujacych po futerku
..

Edited by asiek.l-g
Posted

..ogłaszjcie konkurs na Mistera dogo...na bank wygram, pani mówi ze jestem najpiękniejszy, to sie kobieta chyba zna.





czysty jestem co??



rzeka Oldza ma pierwsza klase czystości więc spokojnie moge tu sie taplac i pić, ponoc wtedy było za zimno bym właził..wymysły!!!



i wcale nie jestem kapany moge tak sobie lezać i wysychac, co chwile zmieniaja jednak posłanka na suche..






schne..

Posted

Ale ma fajny puchaty ogonek :)

Faktycznie utrzymać takie futerko w czystości, tym bardziej takie puchate to nie jest łatwa sprawa, w dodatku Laki jest "nisko zawieszony". Ale Pani dba i Laki aż błyszczy.

Posted

to jest nasz pierwszy pies długowłosy, niskozawieszony i biały...zima było super pierwsze przerazenie przyszło z wiosennymi roztopami, w ruch poszły wszystkie nie potrzebne pzrescieradła które rozbia za podkłady, jak juz mokre wieszam na strychu i za godzinke juz mozna wykorzystać, tym sposobem zawsze pod dupcia ma sucho i czysto i kamyczki nie gniota. Ten skubaniec lubi takze wejśc do stawu a potem nagle wytarzac sie w skoszonej trawie..załamka. ..no cóz skoro sprawia mu to radośc , w tym momencie dla niego wszystko...

Fakt ogon to ma piękny zawsze przed spacerkiem szczotką przelece aby był puchaty jeszcze bardziej , a że on go dostojnie trzyma w górze wiec pieknie to wyglada a i ludzie reagują, miałam go obcinac ale chyba damy sobie spokój, u nas ciagle pada, chłodno , jest sytematycznie czesany wiec nie widze potrzeby aby go obcinac, spi przy otwartym oknie a i tak za 4 miesiące ochłodzi sie na dobre . Pisze troche chaotycznie ale w pracy jestem i co jakis czas szef woła.

  • 1 month later...
Posted

ufff zmieściłem się.... usmiech tez mam czarujący prawda???



a tu męcze gotowaną kostkę z dzika..uwielbiam takie smaczki




ojj nieco smutno wyszedłem...nadmieniam że ten ogródek jest cały mój, wszystko tu jest moje i tylko moje.


i ciagle trzeba byc w gotowości i pilnować....

Posted

niestety na Lakiego musimy bardzo uważać, na poczatku tego nie było, ale pare razy sie zdazyło ze jak ktos za blisko do mnie podszedł niestety Laki startował z zębami bez ostrzeżenia skakał na człowieka...teraz juz wiemy że jak chcem z kims stanąć i chwilke porozmawiac, najpierw musze go pogłaskac , przytulic jego głowe do mej nogi i powiedziec dobry piesek, pokazuje mu w ten sposób ze jest najwazniejszy i zbliżający sie człowiek nie jest dla nas zagrożeniem... i spokojnie siedzi i czeka.. najbardziej nie lubi mężczyzn a jeszcze jak ma podniesiona reke to juz wogóle trzeba szybko reagowac trzymac go krótko bo mógłby chyba ugryść. Nie karcimy go za to bo to nie jego wina ktos moze kiedys zrobił mu krzywde i teraz tak reaguje. jest strasznie oddanym, wiernym psem. a buziaki jakie rozdaje !!!!!yyy poezja

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...