jayo Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 tossa, w jakich okolicach zniknela sunia? moze zaloz im watek? Quote
martik b Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 tossa koniecznie załóż nowy wątek, że skradziono tą sunię...jeszcze jej się coś stanie :placz: trzeba szukać....a do w-wy mamy daleko :/ Quote
jayo_juniorka Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 czy Amelcia nadal szuka domu?? Może pokażecie jakies zdjęcia naszej kochanej Amelci!:lol: Quote
tossaa Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Amcia jest z nami do konca i juzzzzzzzz a wątek o suni ukradzionej juz załozyłam- pozdrawiam Quote
ttossa Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 sunia Tosa-inu zaginiona pod Warszawą - Kobyłka -NADAL NIE ZNALEZIONA - POMOCY !!! - [SIZE=3]NOCE ZIMNE A ONA GDZIEś BłADZI - POMOCY :placz: Quote
martik b Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 o bozie biedne stworzenie, pewnie jest przerażona....sama gdzieś :cry: a teraz o Amelci...byłam dziś w korze po karmę tak jak Ci pisałam ale nie kupiłam......bo problem zrobili duży...po pierwsze pani jest tylko w weekendy i nie kojarzy ani Ciebie ani Amelki ani karmy...więc wytłumaczyłam grzecznie wszystko, powiedziałam historię Amelki, jaka karma i stwierdziła że ok...poszła po karmę i właściwie zaczęły się problemy....bo ona nie wie ile upustu dać, bo powiedziałam że Amci dajecie po cenach hurtowych...czyli jakich???bo Pani nie wie, chwyciła segregator ale jej się coś nie zgadzało i zaczęła gdzieś dzwonić po pomoc...pomocy nie uzyskała..karmy nie dała...bo nie wie za ile, jaki upust, faktury wystawić nie może, bo na karmy jest jakaś faktura specjalistyczna a ona kodu nie zna :cool1: a na usługę weterynaryjną wystawić nie może :cool1: a ja potrzebuję fakturę aby afn mi pieniądze zwróciło, bo przecież na ich koncie są pieniądze Amelkowe...poza tym ona tak nie wie jak zrobić na fakturze 149 a resztę chciałam dopłacić ale nie za bardzo..póżniej stwierdziła, że ok ale najlepiej może jak bym zrobiła przelew może :cool1: i w ogóle na koniec poprosiła mnie o wizytówkę tej mojej fundacji to jej tłumaczę, że nie moja :cool1: to się wkurzyłam już mocno bo mnie wzięli za jakąś naciągaczkę co chce karmę zdobyć i powiedziałam, że chcę się widzieć z lekarzem, to może mnie skojarzy, bo łaziłam tam dzień w dzień przez blisko 3 tygodnie a jak nie mnie to może Amcię ale Pani powiedziała, że najlepiej jak by to było żeby jednak właścicielka przyjechała :cool1: bo ona nie wie i nie w weekend tylko w tygodniu :cool1: bo w weekend to ona jest.........no szok po prostu :shake:......... więc ja mam już dość po dzisiejszym i najlepiej będzie jak się tam sama zgłosisz...weź już jedz Ty to będzie spokój i bez problemu, fakturę weź na 149 opisz na co i dla kogo, konto i prześlij na adres tak jak Ci pisałam, nie zapomnij tylko podać nip afn, bo nie wiem czy Ci to pisałam 7412025929 chciałam dobrze a wyszło beznadziejnie............... Quote
ARKA Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 [quote name='ttossa'] Sterylki nie ma i nie bedzie miec- nie ma to sensu- moga byc kłopoty z gojeniem - jak to u cukrzyków :crazyeye: A właśnie, ze sterylka ma OGROMNY SENS poniewaz przy cieczkach i ciazach urojonych wystepują zaburzenia hormonalne, które zmieniają GWAŁTOWNIE GOSPODARKĘ CUKRAMI wiec STERYLIZACJA jest WSKAZANA! Poczytaj sobie: http://www.vetserwis.pl/cukrzyca_pies.html Quote
ARKA Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 [quote name='tossaa']Cukrzyca ok ale pojawił sie inny problem - Amelka ma urojoną ciąże :placz: i zapalenie gruczołu mlekowego , miała gorączkę i dostaje ostre antybiotyki i sterydy i bolacy cycuch - ojjjjj ciągle coś! Ano wlasnie i po co to wszystko, jeszcze? STERYLIZACJA! Quote
martik b Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 my to wiemy Arko tylko skąd brać pieniądze na to wszystko :shake: ...utrzymanie cukrzyka naprawdę kosztuje niemało :( Quote
ARKA Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 martik b napisał(a):my to wiemy Arko tylko skąd brać pieniądze na to wszystko :shake: ...utrzymanie cukrzyka naprawdę kosztuje niemało :( Ale chyba leczenie np. stanow zapalnych tez nie malo, a jak wyskoczy ropomacicze? A ile ta karma miesiecznie dla cukrzykow kosztuje? Ile kosztuje zabieg sterylizacji? Mogę porozmawiac z p.Iza z bydgoskiego schroniska moze jakas przystepna cene dadzą;) a robia malutkie cięciecie, metoda tzw. hakową czyli ok 3 cm:p Quote
_Natalia_M_ Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 Moj slodki boze... jaki ten psiak biedny ! :placz::placz::placz: Dlaczego ludzie sa tak podli.... Quote
martik b Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 ARKA napisał(a):Ale chyba leczenie np. stanow zapalnych tez nie malo, a jak wyskoczy ropomacicze? A ile ta karma miesiecznie dla cukrzykow kosztuje? Ile kosztuje zabieg sterylizacji? Mogę porozmawiac z p.Iza z bydgoskiego schroniska moze jakas przystepna cene dadzą;) a robia malutkie cięciecie, metoda tzw. hakową czyli ok 3 cm:p To też prawda, ostatnio Amelka miała ciążę urojoną i Tossa trochę wydała na leczenie :-( karma jest droga, nawet bardzo droga nie licząc insuliny...dzisiaj byłam w lecznicy po karmę dla Amy to normalna cena za worek karmy ponad 10 kg to 210 zł , mamy dogadane w lecznicy, że dla Amci dają taniej ale mimo upustu i tak wynosi to ze 170 zł a starcza na miesiąc:-( to samo jedzenie a reszta....dokładne ceny to Tossa zna, ja jak kupowałam kiedyś dla Amci 5 kg karmy płaciłam 80 zł i to było już z upustem, bo tak jeszcze drożej by wyszło:shake: ja i tak jestem wdzięczna Tossie, że tak się Amelką opiekuje troskliwie i nie szczędzi pieniążków na nią...a ile by tak kosztowała ta sterylka u Nas w bydgoskim schronisku jeśli znasz szefową.... Quote
ARKA Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 martik b napisał(a):To też prawda, ostatnio Amelka miała ciążę urojoną i Tossa trochę wydała na leczenie :-( karma jest droga, nawet bardzo droga nie licząc insuliny...dzisiaj byłam w lecznicy po karmę dla Amy to normalna cena za worek karmy ponad 10 kg to 210 zł , mamy dogadane w lecznicy, że dla Amci dają taniej ale mimo upustu i tak wynosi to ze 170 zł a starcza na miesiąc:-( to samo jedzenie a reszta....dokładne ceny to Tossa zna, ja jak kupowałam kiedyś dla Amci 5 kg karmy płaciłam 80 zł i to było już z upustem, bo tak jeszcze drożej by wyszło:shake: ja i tak jestem wdzięczna Tossie, że tak się Amelką opiekuje troskliwie i nie szczędzi pieniążków na nią...a ile by tak kosztowała ta sterylka u Nas w bydgoskim schronisku jeśli znasz szefową.... Jesli chodzi o karme to poczytaj na vetserwisie-oni piszą ze mozna zastapic karma typu light i te karmy sa tansze ale mysle, ze w sumie kazda karma dla psa "z wyzszej półki" oscyluje w tej cenie, nawet normalna bytowa. Gdyby miec dobrego dietetyka weterynaryjnego to napewno opracowalby diete-normalne jedzenie. Moze poszukac w necie moze sa przygotowane takie diety dla psow cukrzycowych? Moja znajoma ma dwie kotki cukrzycowe i one sa na normalnym jedzeniu tylko dostają insulinę ale napewno kazdy przypadke jest inny. No i oczywiscie kotki sa posterylizowane. Dowiem sie na dniach, ile by kosztowala sterylizaja w schronisku. Quote
tossaa Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 hop,hop jeszcze ja tu jestem.... Amelka jak ocenił mój wet ma ponad 8 lat i jest w stanie powiedzmy średnim i ja nie będe jej ciąć i już..... Bardzo będę wdzięczna za sugestie co do żywienia Amelki i chętnie się dostosuję ale nic wiecej nie dam grzebać przy niej.Jak by miała 3-5 lat to ok ale nie teraz - nie wiadomo ile jej jeszcze zostało , 8 letni pies po takich przejsciach to nie tak sobię- rachu ciachu- . Quote
ARKA Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 tossaa napisał(a):hop,hop jeszcze ja tu jestem.... Amelka jak ocenił mój wet ma ponad 8 lat i jest w stanie powiedzmy średnim i ja nie będe jej ciąć i już..... Bardzo będę wdzięczna za sugestie co do żywienia Amelki i chętnie się dostosuję ale nic wiecej nie dam grzebać przy niej.Jak by miała 3-5 lat to ok ale nie teraz - nie wiadomo ile jej jeszcze zostało , 8 letni pies po takich przejsciach to nie tak sobię- rachu ciachu- . tossaa,przemysl to wszystko jeszcze raz-spokojnie-wszystkie za i przeciw. -co zrobisz jak Amelce wyskoczy ropomacicze? -co zrobisz jak ciaza urojona znow bedzie a bedzie i to za kazdym razem silniejsza bedzie -przy cukrzycy strylizacja wlasnie jest wskazana-nie bedzie miala burzy hormonow w czasie cieczki i pozniej po dwoch miesiacach-ciaza urojona. Nie mowie, ze dzis i juz, zabieg, ale przed nastepna cieczką, czyli w przeciagu 2-3 m-c. Sunia wlasnie jest w tym wieku, ze ropomacicze, tym bardziej, jest realne, a to juz nie są zarty przy jej ogolnym stanie zdrowia:shake: Quote
Klementynkaa Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 tossaa napisał(a):Amcia jest z nami do konca i juzzzzzzzz TOSSAA Amelka jest ogłaszana na Nadzieji Dobermana jako poszukująca domu, czy mam ją zdjąć? przepraszam, że nudze ale Twoje wypowiedzi są dla mnie niejednoznaczne :oops: Quote
Edyta_D_R Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Co do sterylizacji , nalezaloby przeprowadzic dokladne badania czy Amelka wytrzyma operacje wogole, u mojej suni zrezygnowalismy , ale on ajest dwa razy starsza od Amelki, w przypadku Amci , mysle ze to by bylo na pewno jakies rozwiazanie- wiem ze weci polecaja sterylizacje przy cukrzycy, co do karmy to mozna dawac w zastepstwie na pewno kurczaka z warzywami- ale to wcale taniej nie wychodzi:( Quote
Zambi Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Boze jaka piekna dobka :placz: To druga, zaraz za seterami moja ukochana rasa i serce mi peka z zalu jak widze takie koszmarne obrazki z zycia:placz: Quote
tossaa Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Klementynkaa napisał(a):TOSSAA Amelka jest ogłaszana na Nadzieji Dobermana jako poszukująca domu, czy mam ją zdjąć? przepraszam, że nudze ale Twoje wypowiedzi są dla mnie niejednoznaczne :oops: Tak Klementynko - masz ja zdjąć , Ama jak znam życie nie znajdzie chyba lepszego domu - tak mi sie NIESKROMNIE wydaje. Quote
Klementynkaa Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 tossaa napisał(a):Tak Klementynko - masz ja zdjąć , Ama jak znam życie nie znajdzie chyba lepszego domu - tak mi sie NIESKROMNIE wydaje. w zasadzie to się zgadzam i nawet mnie to cieszy :diabloti: Quote
Edyta_D_R Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Tak to juz jest Tossa, dzielna jestes poradzisz sobie. mam nadzieje ze Amelcia czuje sie dobrze. Quote
martik b Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 tossaa napisał(a):Tak Klementynko - masz ja zdjąć , Ama jak znam życie nie znajdzie chyba lepszego domu - tak mi sie NIESKROMNIE wydaje. Coś mam zdanie podobne:lol:..Tossa Ty to jesteś niezastąpiona po porostu i wszystkie te Twoje czworonogi mają tam u Ciebie jak w raju :loveu: Quote
ttossa Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 martik b napisał(a):Coś mam zdanie podobne:lol:..Tossa Ty to jesteś niezastąpiona po porostu i wszystkie te Twoje czworonogi mają tam u Ciebie jak w raju :loveu: jestescie zbyt łaskawe Dziewczyny , dziękuję! [SIZE=2]Ale tak na prawdę to nie jest tak różowo jakbym chciała, same wiecie jak jest kiedy masz tyle psów, kiedy masz dom i prace na głowie - daleko Martuś "do raju" - bardzo daleko :watpliwy: ale tak już w życiu bywa - nie da sie , jestem tylko zwykłym człowiekiem, a szkoda :wink: pozdrawiam wypróbowałam nową karmę dla Amy - moze będzie dobrze,wzdęć nie ma , czuje sie w miarę dobrze - moze będzie ok. Quote
martik b Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Nie jesteśmy nie jesteśmy :lol: i dziękować nie ma za co ;) i 3mam kciuki za brzuchol Amelkowy Quote
martik b Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 jak zawsze martikowy buziak dla Amelki musi być..pewnie spisz sobie Amelcio teraz kochana a ciotka marta myśli o Tobie i tak też sobie myśli czy mama Tossa dała Ci buziaka ode mnie tak jak jej wczoraj przekazywałam żeby dotarł :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.