Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Te dwa moje teraźniejsze też nie sa takie , że tylko chodzą i drą ryje.Leoś szczeka tylko jak spuszczę mentora ze smyczy a jego nie i rzuca mu się do gardła kiedy radośnie przebiega koło nas ;).Do psów, ale tylko jak są blisko i do ludzi którzy do niego zagadają niepotrzebnie.No Sandy się trochę rozbrykała i jak widzi psa nawet z daleka to od razu staje na dwóch łapach sapie i szczeka, ale to chyba nie jest agresywne, raczej próbuje na siebie zwrócić uwagę.No i mi oszczekała 3 osoby jak na razie, wszystkie wsiadały do windy.W domu prawie nie szczekają.

  • Replies 551
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Była kupa, kupa była:multi:.Rano, duża, długa jak wąż boa, na końcu troszkę brzydsza, ale jest :loveu:.O tej porze nie ma innych psów, ludzi, w końcu się skupiła i pooooooooooooszło :p

Posted

:lol: No popatrz, ile radości może sprawić jedna duża kupa :multi:. Ja też po jelitowych przejściach moich sznupów (najczęściej jak wrąbią jakąś "zdobycz" :mad::angryy: ) bardzo się cieszę :multi: na widok "ładnego" kupalona . Zdrowia, Sandy!

Posted

O cieczce to już prawie zapomniałam.Trzeba zacząć myśleć o sterylce, ale to chyba po Nowym Roku, bo chciałam wziąć ze dwa dni wolnego, żeby z nią posiedzieć.Ona oprócz tego bedzie miała operacje pępowinki, usuwane i czyszczone zęby.
Dziś op... dwa małe pokemony, no chodzić z nimi na spacer to jakaś masakra.Jedno nakręca drugie.Wszędzie im śpieszno ciągną niemiłosiernie, w windzie wszystko muszą obwąchać polizać, jak psa widzą to drą ryje,szarpią.Opitoliłam je chyba z parę razy i w windzie były grzeczne, do psów prawie grzeczne, ale ciągnięcia nie jestem w stanie powstrzymać :(.A śpieszą się wszędzie, na dwór, z klatki, do klatki, z mieszkania, do mieszkania.Na dworze też wiecznie coś szybko chcą obejrzeć, obwąchać.Tylko one mają wszystko w d... , a Mentor wszystko bierze na siebie :(

Posted

W sumie każda z moich 3 suczek była inna pod względem chodzenia na smyczy.Wega szła z tyłu, Luka plątała się pod nogami, a ta ciągnie jak parowóz, a Leoś za nią.Do tego mąż oddał smycz Mentorową Leosiowi, Leosiową Sandy, aaaaaaaaaa Mentor ma w końcu najkrótszą :(.Ale dziś na dłuższy spacer ich załatwiłam.Sandy obwiązałam sobie w pasie (wtedy nie odczuwa się ciągnięcia :)), Leosia przyczepiłam do jej smyczy, a Mentorkowi wzięłam 3m linkę :).I wyszło na to , że Senduszka miała najkrótszą za karę ;).

Posted

Zwał jak zwał, moje tymczasy były bardzo inne. Ciche i super kontrolowały emocje, mimo iż potrafiły się nakręcić jak chciałam

Zerduszko pocieszyłaś mnie normalnie, bo już myślałam, że może wcale nie sznupa mam tylko tak mi się wydaję? ;) Bo on cichy jest, nie szczeka ni w domu, ni na dworze i taki zdystansowany do świata, jak filozof. A kiedy mu pozwolę i gramy w piłkę - szaleje, szczeka i ... :)

Sandy obwiązałam sobie w pasie (wtedy nie odczuwa się ciągnięcia :smile:), Leosia przyczepiłam do jej smyczy, a Mentorkowi wzięłam 3m linkę

Jak to zrobiłaś żeś się nie przewróciła?

Posted

[quote name='wilczy zew']może z nią wychodź oddzielnie?

po cieczce to chyba musi upłynąć jakiś czas to sterylki?[/QUOTE]

A co to da, że wyjdę z nią oddzielnie?Milion podbiegaczy?
Już sterylizowałam suczkę po cieczce więc nie musisz się martwić, zresztą od takich rzeczy jest wet i on mówi kiedy można, a kiedy nie
[quote name='ulana']Zerduszko pocieszyłaś mnie normalnie, bo już myślałam, że może wcale nie sznupa mam tylko tak mi się wydaję? ;) Bo on cichy jest, nie szczeka ni w domu, ni na dworze i taki zdystansowany do świata, jak filozof. A kiedy mu pozwolę i gramy w piłkę - szaleje, szczeka i ... :)


Jak to zrobiłaś żeś się nie przewróciła?[/QUOTE]

Wiesz jakbym sobie przywiązała Mentora to pewnie bym "wywinęła orła", na pierwszym zakręcie :), ale taki mały pies, a nawet dwa są mało odczuwalne.A ten sposób jest wygodny, bo jedna ręka zostaje wolna :)

Posted

[quote name='WATACHA']A co to da, że wyjdę z nią oddzielnie?Milion podbiegaczy?[/QUOTE]

pisałaś,że już po cieczce a nad jednym psem chyba łatwiej zapanować?


[quote name='WATACHA'] Już sterylizowałam suczkę po cieczce więc nie musisz się martwić, zresztą od takich rzeczy jest wet i on mówi kiedy można, a kiedy nie [/QUOTE]


to było pytanie,taki znaczek "?" jest na końcu ;)

Posted

[quote name='wilczy zew']pisałaś,że już po cieczce a nad jednym psem chyba łatwiej zapanować?


Po cieczce, ale jak ktoś idzie z małym psem to ludzie się mniej przejmują i nie odwołują swoich piesków.Jak jest Mentor to się zastanowią zazwyczaj 5 razy.Dla mnie nie ma różnicy dwa czy trzy, bo ona i tak będzie ciągnąć i tak.Ja osobiscie nie mam cierpliwości oduczać tego ciągnięcia na smyczy, nie jestem w stanie psychicznie.Inne rzeczy tak. Mogę spędzić przy nich godzinę i będę nadal spokojna, ale ta jedna rzecz wyprowadza mnie z równowagi i nie potrafię, po prostu nie potrafię.
Ponad to nie mam ochoty w zimie wychodzić 6 razy dziennie na dwór, to nie jest moja ulubiona pora roku.Do tego co, wracam do domu, psy nie były powiedzmy 8-9 godzin i biorę dwa na godzinę powiedzmy, a ona zostaje i co czeka tyle czasu, żeby się wysikać?A może biorę je na 5 minut, potem biorę ją na godzinę i jak wrócę to jeszcze raz swoje biorę tylko, że tym razem na dłużej?


to było pytanie,taki znaczek "?" jest na końcu ;)

Postaram się zapamiętać ten znaczek i skojarzyć go z tym, że jak jest na końcu zdania to znaczy , że ktoś pyta ;)

Posted

[quote name='zerduszko']Słychać :lol: Ale każdy ma takie dni :)

Wiem, że "słychać" dlatego się tłumaczę, bo w sumie ja dobry człowiek jestem i potem mam wyrzuty sumienia, że byłam niemiła ;)
Chodzisz z 3 psami, po mieście...? :crazyeye: Szacun :p
Chodzę, z tym, że w sumie nie ma dużej różnicy między 2 a 3.Wiadomo największy luzik jest z jednym, potem jak dochodzi drugi to jest troszkę trudniej, ale dwa czy trzy to właściwie się nie odczuwa.A już całkiem jest fajnie, jak są w tych trzech dwa grzeczne jak było do tej pory.Mniej fajnie jest jak są 2 niegrzeczne, a tylko jeden grzeczny :)
U mnie jest dosyć spokojnie, bo 4 minutki mam do Lasku Bielańskiego, a z 6 min do parku, więc ulicą idziemy dosyć krótko.Przez Centrum nie dała bym chyba rady:evil_lol:

Posted

[quote name='malawaszka']hahaha właśnie sobie wyobraziłam wycieczkę z obecną ekipą do miasta :mdleje:[/QUOTE]

Właśnie jak pisałam wcześniejszy post to myślałam o Tobie i całej ekipie.Tak sobie właśnie wyobrażałam, że u Was to by było ciekawie.
Własnie odbyliśmy szybką aczkolwiek bardzo intensywną zabawę.Jak bawiłam się z Leosiem to szczekała Sandy, gdy się bawiłam z nią szczekał Leoś.Lecz kiedy zaczełam z Mentorem darły się już oba :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...