monika55 Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 Martwi mnie bo ona obojętnieje na człowieka. Quote
alina71 Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 Wrzucę ją do zwierzyńca na miau. Nowe zdjęcia by się przydały. Też ją poznałam, fajna sunia. Quote
iwonamaj Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 Takie ślicznoty, maleńkie i za kratami :( Quote
alina71 Posted February 1, 2013 Posted February 1, 2013 Naprawde żal patrząc na nią za kratami. Quote
szafra Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 Nala łysieje ... żal patrzeć. DT by się przydało na już ! Quote
Aimez_moi Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 O kurcze......szkoda sunieczki.....:( Quote
Dulska Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 Czy wiadomo, dlaczego łysieje? Czy potrzebne konkretne leki/specjalistyczna karma? Mogłabym zasponsorować. Quote
Aimez_moi Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 Moze ma na cos alergie.....albo niestety stres tez moze tak zrobic...... Quote
szafra Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 Dulska napisał(a):Czy wiadomo, dlaczego łysieje? Czy potrzebne konkretne leki/specjalistyczna karma? Mogłabym zasponsorować. Nie wiemy na 100% ale raczej to grzybica ... Wykąpać w schronisku nie ma jak a trzeba by było w specjalnym szamponie codziennie kąpać :shake:. Quote
Anula Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 [quote name='szafra']Nala łysieje ... żal patrzeć. DT by się przydało na już ! A może to DT? http://www.dogomania.pl/forum/threads/239406-BDT-dla-ma%C5%82ego-doros%C5%82ego-psa-do-10-kg Quote
Dulska Posted February 2, 2013 Posted February 2, 2013 Szafra, czy jest możliwość pobrania i zbadania zeskrobiny? Jeśli to grzybica, to może weterynarz zaproponuje leczenie farmakologiczne + leki na wzmocnienie odporności? Walczyłam z grzybicą przywleczoną przez kota przez 2 lata. Zarażeni był pies i wszyscy ludzie, którzy przylecieli pomiętosić nowego koteczka. Psa kąpać nie mogłam - za duży był i fizycznie nie dałabym rady - więc były stosowane leki doustne (już nie pamiętam, jakie) i - śmiesznie - spryskiwanie roztworem Imaverolu (środek stosowany w leczeniu grzybicy u bydła i koni). Wszyscy lekarze kładli też nacisk na ogólne wzmacnianie odporności. Coś zadziałało, bo zaraza minęła. Rozumiem, że w schronisku możliwości zabiegów są bardzo ograniczone, ale jeśli wygospodarujecie dla Nali czas, to ja opłacę badania i leki. Quote
monika55 Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 Dulska jak dziękować?:loveu: Wszystko za mało. Ustaliłam tak: W tym tygodniu przebadamy Nalę i jeśli nie bedzie bardzo zaraźliwa to mamy BDT w Jastrzębiu. Musimy tylko wspomóc Panią z wetem. Uff, siedzi mi to psiątko w sercu. Quote
Dulska Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 Monika55, moja" grzybica wyglądała inaczej. Może to inne świństwo, mniej oporne na leczenie... Jak już będzie wiadomo, w jakiej formie i kwocie potrzebne wsparcie, krzyknijcie. Quote
Aimez_moi Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 monika55 napisał(a):Dulska jak dziękować?:loveu: Wszystko za mało. Ustaliłam tak: W tym tygodniu przebadamy Nalę i jeśli nie bedzie bardzo zaraźliwa to mamy BDT w Jastrzębiu. Musimy tylko wspomóc Panią z wetem. Uff, siedzi mi to psiątko w sercu. Przyznam, ze mnie takze...... Quote
szafra Posted February 3, 2013 Posted February 3, 2013 Dziękujemy bardzo za wszystko :loveu: Jak Nala pojedzie na badania to wszystko się wyjaśni. Quote
monika55 Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 Boję się że będzie zarażac. Oby nie, bo pani ma psa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.