martasekret Posted November 20, 2013 Author Posted November 20, 2013 cicho...pusto...przedwczoraj odnowiłam ogłoszenia, ale na razie bez efektu Quote
Rebus Posted November 23, 2013 Posted November 23, 2013 Marta "Brzeźniak" z A3 poszedł do domu :) Quote
martasekret Posted November 26, 2013 Author Posted November 26, 2013 widziałam, cieszę się OGROMNIE ;) Quote
beataczl Posted January 13, 2014 Posted January 13, 2014 szukaja pieska do adopcji z Trojmiasta...moze moglabys jakiegos podeslac na watek? [h=1]Poszukiwany psiak do roku do domu z dziecmi z Trojmiasta.[/h] Quote
martasekret Posted January 14, 2014 Author Posted January 14, 2014 zajrzałam na wątek. Z pieskami do roku jest kłopot - wszyscy chcą młodsze....ja zajmuję się psami kilkuletnimi, niektóre nawet starsze niż młodsze. myślałam ew. o Kleksie z tego wątku... Quote
beataczl Posted January 14, 2014 Posted January 14, 2014 a co w schronisku slychac, byly jakies adopcje?:) Quote
martasekret Posted January 14, 2014 Author Posted January 14, 2014 generalnie ok...cały czas ludzie przychodzą po psy, ostatnio też coraz częściej po koty. No ale niestety równie często psy do schroniska trafiają...generalnie na brak adopcji nie można narzekać, właściwie codziennie jakaś ma miejsce. Quote
Vailet Posted January 14, 2014 Posted January 14, 2014 O:) fajnie że gdanskie schronisko ma tu wątek. O tym schronisku slyszalam same złe rzeczy, w tym że jest przyjmowanych bardzo mało wolontariuszy, jak to na prawde jest? Quote
martasekret Posted January 15, 2014 Author Posted January 15, 2014 w schronisku w Gdańsku jest naprawdę cała masa fajnych psów. Psy z tego wątku to rzecz jasna tylko niewielka część mieszkańców schroniska, są to psy, którymi się opiekuję, więc jestem w stanie udzielić na ich temat rzetelnej informacji. Reszty psów nie znam osobiście, ale za to mają je pod opieką inne wolontariuszki, także zachęcami do zadawania pytań, jeśli tylko jakiś wpadnie Wam w oko. jeśli ktoś ma ochotę zostać wolontariuszem, wystarczy wejść na stronę schroniska, w zakładkę wolontariat - tam są dane kontaktowe. Quote
Labrala Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 A ja chciałam zapytać czy w schronisku przebywa jakaś suczka/pies taki do kolana lub troszkę powyżej ? Pies musi być spokojny nie wymagający wiele ruchu, taki ok 5 lat. Miałby być dla mojej babci gdyż namawiam ją aby swojego psa nam oddała bo nie radzi sobie z jego wychowaniem (jest zaniedbany). Bym ją uświadomiła jak postępować z nowym psem, co dawać do jedzenia i inne potrzebne rzeczy. Nowy pies mieszkał by w domu tak jakby na korytarzu, miałby do biegania ogródek. Może pomyślicie że nie powinna mieć psa gdyż nie umie się zająć tym co ma ale co ma zrobić starsza osoba która ma młodego, silnego Owczarka niemieckiego. Ale wiem że ze spokojniejszym psem da sobie radę. I mam pytanie co do wolontariatu w tym schronisku. Chciałaby zostać wolontariuszką ale nie wiem dokładnie jak to wygląda. Bo np. w niektórych tygodniach mogłabym być tylko raz w schronisku, czy tak można ? Quote
martasekret Posted January 22, 2014 Author Posted January 22, 2014 szczerze powiedziawszy, wystawiłaś babci nienajlepsze świadectwo, także mam pewne wątpliwości co do tego, czy jest osobą, która potrafi się odpowiedzialnie zając zwierzakiem...rozwiążcie najpierw sprawę owczarka, a potem zobaczymy.... jeśli chodzi o wolontariat, to nie ma z góry narzuconych dni czy godzin, przyjeżdżasz kiedy masz czas i możliwość. Niektórzy są kilka razy w tygodniu, niektórzy co weekend (jak ja), a jeszcze inni przyjeżdżają np trzy razy w miesiącu. Quote
martasekret Posted January 22, 2014 Author Posted January 22, 2014 ogłoszenia odnowione, ale telefon miliczy....... tyle fajnych psów czeka na dom....nie mam już pomysłu, jak zwrócić na nie uwagę ? :( Quote
beataczl Posted January 22, 2014 Posted January 22, 2014 martasekret napisał(a):szczerze powiedziawszy, wystawiłaś babci nienajlepsze świadectwo, także mam pewne wątpliwości co do tego, czy jest osobą, która potrafi się odpowiedzialnie zając zwierzakiem...rozwiążcie najpierw sprawę owczarka, a potem zobaczymy.... jeśli chodzi o wolontariat, to nie ma z góry narzuconych dni czy godzin, przyjeżdżasz kiedy masz czas i możliwość. Niektórzy są kilka razy w tygodniu, niektórzy co weekend (jak ja), a jeszcze inni przyjeżdżają np trzy razy w miesiącu. nie skreslala bym babci ;) powinno sie dopasowac psa do osoby .:)..na pewno babcia nie ma sil i zdrowia dla duzego mlodego psa a z innym spokojnym mniejszym sobie poradzi. ale tak jak piszesz najpierw trzeba rozwiazac sprawe owczarka..zabrac Go od starszej Pani koniecznie. Quote
martasekret Posted January 22, 2014 Author Posted January 22, 2014 jeśli wnuczka pisze, że pies jest zaniedbany i ma zamiar uświadomić babcię w kwestii karmienia zwierzaka, to...sorry, ale obawiam się niestety, że tu nie chodzi tylko o to, że starsza osoba nie poradziła sobie z młodym, energicznym, silnym psem. Quote
beataczl Posted January 22, 2014 Posted January 22, 2014 martasekret napisał(a):jeśli wnuczka pisze, że pies jest zaniedbany i ma zamiar uświadomić babcię w kwestii karmienia zwierzaka, to...sorry, ale obawiam się niestety, że tu nie chodzi tylko o to, że starsza osoba nie poradziła sobie z młodym, energicznym, silnym psem. ja kiedys tez dawalam psu chleb z pasztetem a jestem duzo mlodsza niz ta Pani:oops: a dogo znam od 3 lat..i tylko z tego tytulu znam sprawy jakie sie dzieja w polskich schronach bo bylam wprost przekonana,ze jest swietnie bo schronisko to znaczy fajne miejsce dla bezdomnych zwierzat/nigdy sie wczesniej z takimi sprawami nie stykalam nic nie wiedzialam a pochodze z takiego nieduzego 15 tys mieszkancow miasteczka. poznalam i zostalam tu zeby pomagac. a czy My nie jestesmy tez wlasnie od uswiadamiania? zeby lepiej bylo... Quote
Sabina02 Posted January 26, 2014 Posted January 26, 2014 (edited) Przepraszam za offa. Szukam transportu dla malej suni na trasie TCZEW - KRAKÓW, moze byc za zwrotem kosztow. Bardzo prosze o pomoc! :modla: http://www.dogomania.pl/forum/thread...rosze-o-pomoc! Edited January 26, 2014 by Sabina02 Quote
martasekret Posted January 28, 2014 Author Posted January 28, 2014 Amiś w sobotę, po siedmiu latach w schronisku, został adoptowany. Ludzie przeczytali moje ogłoszenie i, jak twierdzą, zakochali się od pierwszego wejrzenia. Trafił do ciepłych, wrażliwych, wyrozumiałych i świadomych opiekunów. Na razie spisuje się wzorowo, choć jeszcze trudno mu całkowicie zaufać. Ale chłopak robi postępy i wierzę, że za miesiąc całkiem się otworzy. Quote
from_wonderland Posted January 29, 2014 Posted January 29, 2014 [quote name='martasekret']Amiś w sobotę, po siedmiu latach w schronisku, został adoptowany. Ludzie przeczytali moje ogłoszenie i, jak twierdzą, zakochali się od pierwszego wejrzenia. Trafił do ciepłych, wrażliwych, wyrozumiałych i świadomych opiekunów. Na razie spisuje się wzorowo, choć jeszcze trudno mu całkowicie zaufać. Ale chłopak robi postępy i wierzę, że za miesiąc całkiem się otworzy.[/QUOTE] Po siedmiu latach! Po takich wieściach chce się latac, dzięki Bogu ludzie nie bojących sie starszych psów ze schronu jeszcze istnieją :) Quote
Labrala Posted February 3, 2014 Posted February 3, 2014 [quote name='martasekret']szczerze powiedziawszy, wystawiłaś babci nienajlepsze świadectwo, także mam pewne wątpliwości co do tego, czy jest osobą, która potrafi się odpowiedzialnie zając zwierzakiem...rozwiążcie najpierw sprawę owczarka, a potem zobaczymy.... jeśli chodzi o wolontariat, to nie ma z góry narzuconych dni czy godzin, przyjeżdżasz kiedy masz czas i możliwość. Niektórzy są kilka razy w tygodniu, niektórzy co weekend (jak ja), a jeszcze inni przyjeżdżają np trzy razy w miesiącu.[/QUOTE] To jest trudna sprawa. Co do jedzenia to ja bym zamawiała karmę i zawoziła (zrobione odpowiednie porcje na dzień) więc pies byłby dobrze karmiony, wszystko było by wytłumaczone w razie gdybym wyjechała lub coś byłoby nie tak. Co dalej.. Zależałoby mi na psie spokojnym. Co do warunków.. tego psa co ma, to jest to długa historia, wtedy miała jeszcze jednego dużego psa (zdechł kilka miesięcy temu) ten pies raz dziennie biegał ale miał ogrodzone miejjsce i wejście do chlewika w którym jest dość ciepło. Owczarek to wymagający pies i nie poradzili sobie z jego wychowaniem. teraz jest zbyt silny i nie radzą sobie (nawet dziadek go wziął kilka razy lecz mu się zerwał) więc jak widać chcieliby żeby miał lepiej ale nie dają rady. Po ostatniej rozmowie zrozumiałam że nie są jednak aż tacy źli i pies spokojny, niewymagający dużo ruchy miałby u nich dobrze. Także będziemy szukać odpowiedniego psa gdy już uda nam się zrobić kojec i przenieść poprzedniego. Quote
martasekret Posted February 17, 2014 Author Posted February 17, 2014 Amiś ma się doskonale, wczoraj dostała jego fotkę brykającego z piłeczką w pyszczku na plaży ;) Do domu poszedł też brzydalek Dżeki. Adopcja schroniskowa, ale ludzie bardzo fajni. Dżeki będzie obywatelem Szwecji. Z adopcji, po 6 tygodniach, wrócił Szafirek. Myślę, że jego nowi opiekunowie nie dali mu wystarczająco dużo czasu na zaklimatyzowanie się. BARDZO mi zależy na domu dl Rudego - to mój ulubieniec. Mądry, zrównoważony i kochany pies. Ma już ok. 8 lat, więc czas nagli....na szczęście jest w dobrej kondycji. Jest też Swen - trzylatek, aktywny, wesoły pies. Idealny dla młodych ludzi, którzy lubią ruch na świeżym powietrzu i mają jeszcze ochotę i siłę, żeby psu porzucać na spacerze piłkę. Swen niedługo będzie miał 5, 6 lat i coraz trudniej będzie mu znaleźć dom..... Quote
martasekret Posted March 12, 2014 Author Posted March 12, 2014 Podrzucam moje psiaki, chyba nikt tu już nie zagląda.... Na zewnątrz wiosna, cieplej, słoneczko świeci, nie tylko ja chętniej wychodzę na spacery, ale i moje ogonki Quote
NikaEla Posted March 13, 2014 Posted March 13, 2014 (edited) Mili Gdańszczanie, poszukujemy doświadczonej osoby, (doświadczonej w pa), dla wizyty Gdańsk/Banino - dla suczki Toli z wątku http://www.dogomania.pl/forum/threads/247772 Edited March 13, 2014 by Nikaragua Quote
Olla Posted March 19, 2014 Posted March 19, 2014 Dziewczyny, może i nie ma namacalnego, konkretnego odzewu na wasze działania ale ja znam co najmniej kilka osób które adoptowały psy i koty właśnie dzięki działaniom takich ludzi jak wy. Ba, gdyby nie ludzie tacy jak wy, to mielibyśmy do czynienia ze stadami bezdomnych zwierząt, okresowo likwidowanymi w bestalski sposób. Wstąpiłam żeby zobaczyć co się w schronisku dzieje. Niestety okazało się że jest dla mnie za wcześnie myśleć o psie. Wahałam się ale rana po stracie ukochanej suki jest zbyt świeża. Zresztą właśnie zaczynam trudne leczenie więc nie mogę wziąć odpowiedzialności za inne życie. Ale wiedzcie że z różnych przyczyn, w każdej chwili wasza poświęcona uwaga i wiara że warto mogą spowodować że ktoś przygarnie psa i przecież o to chodzi. Quote
martasekret Posted March 20, 2014 Author Posted March 20, 2014 Dziękuję za przemiłe słowa :) Staram się jak mogę, aby pomóc tym zwierzakom. Jeśli poczujesz, że już czas, aby w Twoim domu i sercu zagościł nowy pies, to zgłoś się proszę do mnie - na pewno wspólnie znajdziemy odpowiedniego kandydata ;) poza tym mówi się, że najlepszym lekarstwem na starą miłość jest nowa... Quote
Doma17 Posted April 10, 2014 Posted April 10, 2014 Przepraszam za offa ;-) Serdecznie zapraszam na bazarek dla amstaffki Rity, zbieramy na hotelik. Suczka zupełnie nie radzi sobie w schronisku :-( ZAPRASZAM!!! http://www.dogomania.pl/forum/thread...1%21%21%21-%29 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.