Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Biegaj na górę i żebyś nie trafiła do jakiegoś czubka-w niedzielę byłam ze swoim Bismarckiem, a jakiś koleś miał własnie podobnego psa. Nie dość że podjechał na samą polanę samochodem(a po co będzie biegać po lesie), to psu zaczepiał zabawkę na gałęzi i on tak cały czas wisiał. Zero ruchu, jakiś dres........:angryy:

  • Replies 131
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Emma2 --->> karcia :)

Kto nam pomoże ?? Szczerze wam powiem że wolałąbym, żeby przez pewne ręce dogomaniakó ta adopcja poszła, niż z ogłoszeń ..... Ostatnio naczytałam się okropnych rzeczy :(

Posted

sunka jest w izolatce. Nie znam szczegolow, bo nie bylo mnie wczoraj - albo ja gryzly, albo ona zaczela gryzc i pielegniarz ja wyciagnal do izolatki.

czyli na arzie spokoj, ale dzialac trzeba szybko - no bo miejsc w izolatkach naprawde nie ma, a jak wroci do boku, to znowu krew sie poleje

Posted

W tygodniu to ja nie moge jechać do schroniska , zbyt długo pracuję. Na dom zastepczy jej nie moge wziąść . Z prostej przyczyny Moja sunia/rottka/ była atakowana non stop swoim czasie przez amstaffki / Ona po prostu je nie cierpi. Ma do tego padaczkę i juz ma 9 lat i pod wzgledem zdrowotnym jest nie ciekawie. Mysle o niej bo jest naprawde cudowna i mam tez słabość do amstaffów.

Wika

Posted

Dzwoniłam do schroniska i jest nie ciekawie :shake: , sunia jest odizolowana ,powód - gryzła się z innymi suniami, tzn sunie ją gryzły po pycholku a ona im się nie źle odgryzała. Ma pyszczek pogryziony. Jest bardzo łagodna do ludzi ale do psów nie :shake: . Izolatki mają dwie. Jutro maja zadecydować co z sunią. Dzisiaj odmówiono przyjecia psów z powodu braku miejsca.Do kojca chyba nie może wrócić.

Wika

Posted

A czy jak nie ma dla niej miejsca to ją uśpią?
Czy sunia ma 5 lat?
Bo na zdjęciach wygląda na młodszą, ale często zdjęcia nie oddają rzeczywistości.

Posted

ja ją tam przetrzymam najdluzej jak tylko bedzie mozna. Dzis poszly dwa psy z izolatek do boksow, po jednego mam nadzieje wlasciciel jutro przyjedzie, wiec jak nic nowego nie dowioza to miejsce bedzie.

generalnie sytuacja jest patowa, musi szybko opuscic schronisko po prostu, jedyne logiczne wyjscie z sytuacji

Posted

tak dzis wyglada sunia

tak wyglada jej pogryziony pyszczek, z drugiej strony jest gorzej, ale ona drugiej strony nie chce pokazywac, zaslania caly czas

tutaj pogryziona lapka - wszystkie sa pogryzione

i smutny ryjek


jest w izolatce i na razie jeszcze w niej bedzie, ale trzeba ja wyciagnac jak najszybciej. Dzis dostanie antybiotyk (mam nadzieje), ma popuchniete tylne lapki, kuleje bardzo zanim sie rozchodzi, zdjecia nie oddaja jej faktycznego stanu, naprawde wyglada paskudnie i baaardzo smutno. Nie chciala isc na spacer, ciagnela spowrotem do izolatki :( ona ma depresje i widac, ze jest bardzo obolala.
Sama psow nie atakowala, po prostu sie bronila

Posted

:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:

Boże, ją trzeba natychmiast zabrać :placz: :placz: :placz:
Dom tymczasowy chociaż :placz: :placz: :placz:

Posted

Jaka ona spuchnięta...

My możemy pomóc jedynie coś fiansowo, dopóki nasze psy nie trafia do nowych domów. Później możemy ją tymczasowo wziąć do Wawy.

Posted

doddy napisał(a):
Jaka ona spuchnięta...

My możemy pomóc jedynie coś fiansowo, dopóki nasze psy nie trafia do nowych domów. Później możemy ją tymczasowo wziąć do Wawy.


Wiec na ten czas zabierzcie ja do Lwowka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...