Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 94
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

cóż poradzić ,one grzeją lepiej niż termoforki

czasami nie mam jak się ruszyć ,ale co tam grunt że ciepło:)

przegląd techniczny

wyjdzie zrobi siusiu ,usiądzie i tak siedzi nie węszy i nic ją nie interesuje

ale słoneczko dla niej zaświeciło

Posted

Jest naprawdę cudowna, ale widać, że jeszcze trochę zagubiona. Trudno się dziwić, z tego co wyczytałam na charcim to każdy ją przeganiał, więc przez ostatni czas nie doświadczyła aż takiej dobroci ze strony ludzi :shake:.
[quote name='1izabelka1']cóż poradzić ,one grzeją lepiej niż termoforki
http://img43.imageshack.us/img43/9310/dsc02216ve.jpg
Dokładnie... :D. Zwłaszcza, że teraz zbliża się zima i noce chłodniejsze :diabloti: Nie wyobrażam sobie wyrzucić młodego z łóżka. On tak fajnie się przytula, wchodzi pod kołdrę, ładzie pysk na poduszce obok mnie i tak śpimy.

Nie mogę się doczekać, aż na pysiu dziewczynki rozpromieni się charci uśmiech :)

Posted

Tilia napisał(a):
Ja też mam nadzieję, że niedługo zacznie się cieszyć od ucha do ucha - jak moja wariatka Lamperia :evil_lol:
ma predyspozycje bo jak wejdę do pokoju to aż tak podskakuje :) ale więcej czasu potrzebuje ,za długo trwało to przeganianie i tyle samo pewnie będzie potrzebne na dojście do równowagi psychicznej, jak na razie całkowicie zdezorientowana w większości stoi i drzemie tak na stojąco jak by bała się położyć ,dopiero jak już nie może wystać to się w końcu położy, biedulka straszna

Posted

U Ciebie, przy zrelaksowanych dziewczynach, szybko dojdzie do siebie. One są wbrew pozorom twarde. Patrz - Lampa na początku przerażona, robiła pod siebie na podniesiony głos, czołgała się ze strachu - a parę tygodni i taka radosna warrriatka z niej wyszła!

A co z końcu z imieniem? Dwójeczka? :))) Moja Drusia była pierwotnie nazwana Drugą, bo była drugim deerkiem u nas ;) A Ty masz dwie królowe Saby.

Posted

gdzieś mi się w głowie ubzdurało Nova :)ale ja co do imion to strasznie jestem nie zdecydowana, ale mamy czas imię to drugorzędna sprawa, sama czekam na ten uśmiech na jej mordce bo tak jak napisała *Gajowa* ona taka zadumana cały czas

Posted

dziewczynie będzie trzeba poświęcić trochę więcej czasu , moim zdaniem jest w jakimś szoku albo ma depresję ,kiedy wychodzimy na spacer nie wącha ani inne psy ani ludzie ,nie interesuje ją nic co się wokół dzieje ,wąchanie i szukanie miejsca na siusiu nie dla niej po prostu kuca i siusia ,na smyczy cały spacer idzie tak jakby zrezygnowana ,w domu cały czas śpi

oprócz żebrania przy stole ,trudno opisać jak zachowuje się kiedy widzi jedzenie ,widziałam łakome psy ale aż takiego mam pierwszy raz





Sabinka juz pojechała do nowego domu to będę miała większą możliwość nad nią popracować i poświęcić jej więcej czasu,jutro jedziemy na pierwsze szczepienia . ocieram pot z czoła (to wybieranie imion mnie wykończy:)) i nadaję oficjale imię Safira vel Nova :)

Posted

Właśnie o Sabince przeczytałam na charcim i naprawdę super, że trafiła do takich ludzi :D

Oba imiona są ładne i oba pasują do ślicznotki.

A co do jej zachowania to całkiem możliwe, że potrzebuje jeszcze więcej czasu. No już pomijając, że z uporem maniaka trzeba jej wpajać, że jest kochana i nic jej nie grozi :D. Poczekajmy jeszcze troszkę, wszystko będzie dobrze :). Dla przykładu wzięłam kotkę ze schroniska 5 lat temu, przerażona bida, nie chciała do nas podchodzić i dopiero po ok. 3 miesiącach dała się pogłaskać bez histerii :)

Posted

[quote name='Gezowa']

. No już pomijając, że z uporem maniaka trzeba jej wpajać, że jest kochana i nic jej nie grozi :D. [/QUOTE]
:) teraz będę miała większą możliwość bo wcześniej nie dałam rady wszystkich zazdrośnic wygłaskać . Saba miała trochę silną osobowość i to też przeszkadzało takiemu psu po traumie dojść do siebie ,teraz już pomalutku wszystko będzie dobrze ,dzisiaj np już było merdanie ogonkiem ,czas leczy wszystkie rany:)

Posted

wstawiam zdjęcia pokiereszowanych łapek o ile się taka nie urodziła w co wątpię bo szrama na tylnej nodze ewidentnie wygląda że była czymś ściśnięta
to przednia łapka brak przedniego i bocznego pazurka
[IMG]http://img3.imageshack.us/img3/1651/dsc02281fo.jpg[/IMG]
a na tylnej widoczna szrama ,brak jednego paluszka i pazurka
[IMG]http://img713.imageshack.us/img713/6051/dsc02284jw.jpg[/IMG]
swoje musiała sunia przejść
[IMG]http://img33.imageshack.us/img33/5161/dsc02283vb.jpg[/IMG]
na wtorek jesteśmy umówione już na sterylkę lecę zgłosić ją do fundacji ostatnia szansa,

Posted

Widziałam te zdjęcia na charcim... To okropne... Nie wiemy co prawda czy ktoś umyślnie ją okaleczył, czy może sama sobie to zrobiła, chcąc desperacko wydostać się skądś, ale nie potrafię sobie wyobrazić tego potwornego bólu :-( Osobiście bardzo mnie dotykają takie charcie bidy, bo sama mam whippeta i nie wyobrażam sobie co te biedaki muszą przechodzić :-(

Posted

czy sama to zrobiła próbując się uwolnić czy ktoś ,ja też tego bólu nie mogę sobie wyobrazić ,dzisiaj jest dużo lepiej nawet jakiś zapaszek ją zainteresował na spacerze :)zaczyna coraz częściej się cieszyć ale większość czasy przesypia .mamy umówioną sterylizację i znowu będzie stresik ,ciekawa jestem jak zareaguje na zastrzyk Saba pół kliniki chciała roznieś :)

Posted

Wstawie zdjęcia za Izabelkę, mam nadzieję że mi to wybaczy :-)
Moim skromnym zdaniem Safcia juz zaczyna się otwierać, ma inną postawe na spacerze a wyraz oczu też już się zmienia. To zasługa wspaniałej energii i serca Izabelki :multi:
[IMG]http://img268.imageshack.us/img268/1075/dsc02310b.jpg[/IMG]

[IMG]http://img13.imageshack.us/img13/3281/dsc02305q.jpg[/IMG]

Posted

No pewnie, będzie dobrze!
Moja poprzednia tymczasówka, Marchewka, była na początku tak wycofana i apatyczna, że zrobiono jej komplet badań, w tym na babeszjozę, bo wszyscy w lecznicy byli przekonani że suka jest po prostu chora. A ona w ten sposób reagowała na stres. Powoli, powoli zaczęła się otwierać, zajęło jej to kilka tygodni zanim zaczęła np wskakiwać łapkami na człowieka i się przeciągać. W ogóle nawet spać spokojnie zaczęła dopiero po kilku dniach, wcześniej była spięta, czujna, zawsze zwinięta w kłębek. Moja Nono też przecież była na początku owszem, miła i słodka, ale absolutnie jakby wyprana z większych emocji, taka obojętna, papierowa. Byłam w szoku jak zaczęła po jakimś czasie bawić się z innym psem!

P.S. Ślicznie jej w nowym stroju :)

Posted

tymczasowo moja :) śliczna i do tego zaczyna się już rozkręcać ,pomalutku bo pomalutku ale do przodu.Eden wybaczam ci i nawet dziękuję bo już wczoraj miałam dziewczynkę wstawić ale sił brakło :). na zdjęciu drugim moja córka musiała ją przytrzymać bo nijak nie da się zrobić jej zdjęcia jak tylko przykucnę to od razu jest przy mnie.Dokładnie było tak jak Tilia napisałaś pierwsze dni jak by całkiem wyprana z emocji nie okazywała kompletnie nic a dzisiaj to już było super na spacerku takie fajne podskoki wyczyniała ale dlaczego to nie wiem:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...