Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 311
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Avilia']Fajny mąż :D

Spajk już umówiony, w poniedziałek o 8 rano już będzie w ciepełku w lecznicy czekał na wyjazd (bez jajeczek :P ) :)[/QUOTE]

Mały Spajkuś ma takie małe jajeczka, że moze nawet nie zauważy braku..? ;-)

Posted

Mam prośbę, czy możecie zmierzyć obwód Spajkusia w klacie? :-) a dokładnie, za przednimi łapkami... Chodzi mi o rozmiar szelek. No, chyba, że macie dla niego szelki i będzie w nie ubrany w podróż... Po prostu nie ufam obrozom, bo wiele psów potrafi wyjąć głowe z obroży. Nie wiem, czy Spajki chcialby np. uciekac, ale nigdy nic nie wiadomo, moze sie chocby wystraszyc i nawiać...
Dlatego mam zasadę - tymczas na początku zawsze w szelkach. (Tyle jest tych przypadków zaginięc psów, że to powinien byc warunek w umowie adopcyjnej, że adoptowany pies ma przez pierwsze pół roku chodzic w szelkach i w obrozy w metalową grawerowaną adresówką, bo plastikowe sie odkręcają lub łamią, po pół roku mozna ewentualnie zrezygnować z szelek, jesli pies sie nie szarpie na smyczy, ale adresówka grawerowana przy obrozy jest obowiązkowa do konca życia. Ja wydając moja ostanią tymczasię, Melkę, umieściłam taki punkt w umowie adopcyjnej. Umieściłam też punkt o obowiązku zachip[owania psa i umieszczenia danych w internetowej bazie danych. W końcu, kurna, mamy XXI wiek! :-) )

Posted

[quote name='beta ata']Mam prośbę, czy możecie zmierzyć obwód Spajkusia w klacie? :-) a dokładnie, za przednimi łapkami... Chodzi mi o rozmiar szelek. No, chyba, że macie dla niego szelki i będzie w nie ubrany w podróż... Po prostu nie ufam obrozom, bo wiele psów potrafi wyjąć głowe z obroży. Nie wiem, czy Spajki chcialby np. uciekac, ale nigdy nic nie wiadomo, moze sie chocby wystraszyc i nawiać...
Dlatego mam zasadę - tymczas na początku zawsze w szelkach. (Tyle jest tych przypadków zaginięc psów, że to powinien byc warunek w umowie adopcyjnej, że adoptowany pies ma przez pierwsze pół roku chodzic w szelkach i w obrozy w metalową grawerowaną adresówką, bo plastikowe sie odkręcają lub łamią, po pół roku mozna ewentualnie zrezygnować z szelek, jesli pies sie nie szarpie na smyczy, ale adresówka grawerowana przy obrozy jest obowiązkowa do konca życia. Ja wydając moja ostanią tymczasię, Melkę, umieściłam taki punkt w umowie adopcyjnej. Umieściłam też punkt o obowiązku zachip[owania psa i umieszczenia danych w internetowej bazie danych. W końcu, kurna, mamy XXI wiek! :-) )[/QUOTE]


Pomysł dobry z umieszczeniem tego na umowie. Pomyślę nad tym :)

Oczywiście zmierzę chłopaka. My już niestety szeleczek nie mamy, "wyszły" wszystkie co do jednej sztuki.

Posted

beta też tak chodzę z moją tymczaską na spacery. Szelki i obroża. Z szelek mój rezydent się wysunął ale na szczęście jest posłuszny i zaczekał na mnie. :cool3: Przerażają mnie zdjęcia niektórych psiaczków świeżo adoptowanych lub w DT biegających luzem na spacerach. :shake:

Posted

[quote name='danyww']beta też tak chodzę z moją tymczaską na spacery. Szelki i obroża. Z szelek mój rezydent się wysunął ale na szczęście jest posłuszny i zaczekał na mnie. :cool3: Przerażają mnie zdjęcia niektórych psiaczków świeżo adoptowanych lub w DT biegających luzem na spacerach. :shake:

Niestety ,mój też kilka razy wyskoczył z szelek i dawaj nacierać na innego psa.Najlepiej małego i puszystego. Nie wiem ,czemu akurat te mu sie nie podobają. Na szczescie ,nie atakuje ,żeby ugryżc ,ale robi kółka dookoła ofiary ,szczeka i sie wycofuje. Oj miałam już kilka razy takie przejscia. Wróciłam spowrotem do obrozy i zakładam kaganiec ,bo to postrach dla moich sąsiadów.:)

Posted

[quote name='beta ata']No ja wiem, ze z szelek też niektóre psy potrafia wyjść, zwłaszcza z takich trójkątnych, guardy sa pewniejsze, no i musza byc dopasowane, wszelki luz zwiększa ryzyko :-)

Pamiętam,ze raz się Blue wyswobodził...
Było to jednak jednorazowe - potem się nie zdarzyło :)

Posted

No, u Ciebie bylo jednorazowe, ale jak byl jeszcze w dt, to nie tylko potrafil wyjśc z szelek, ale potrafił je przegryźć ! :-D Taki z Blue tajny agent! :-D Z tym, że to bylo w domu, on i jego rudy kolega początkowo musieli byc uwiazani na swoich posłaniach, bo walczyli ze soba jak o niepodleglość. Blusiowi to bardzo sie nie podobało, bo chciał byc blisko mnie, więc sie uwalniał na wszelkie sposoby, przegryzal smycz, szelki... Problem był w tym, że on chciał byc blisko mnie, ale przy okazji zahaczał o Rufiego i robiły awanturę :-D Ależ ja wtedy "użyłam" ! Uganianie sie za nimi i rozdzielanie ich sporo mnie kosztowało fizycznie, bo moja pikawa kiepsko chodzi od paru lat. Błagam, nie dawajcie mi znów dwóch walczących ze soba psiaków, bo ja zaliczę zgon :-D :Help_2:

Posted

Ale ja pisałam o przypadku wyswobodzenia się Blunia z szeleczek właśnie u Ciebie... U mnie mu się nie udało, ale smyczkę przegryzł, gdy Go zostawiłam na chwilę...

Pamiętam tą akcję z Bluniem i Rufim :)

Delta i Spajki to janioły... odpoczniesz przy Nich :loveu:

Posted

[quote name='beta ata']Delta i Spajki to janioły...

Trzymam Cie za slowo ;-)
A swoja drogą, to jak to, Ty Lobario, poznalaś je osobiście? Byłas w Pszczynie?

Polegam na opinii Oli, że Janioły

A w Pszczynie nie byłam, bo na wszystkie apele do Oli, aby mnie z Bluniem adoptowała, pozostały bez echa...;)

Posted

[quote name='Lobaria']Polegam na opinii Oli, że Janioły

A w Pszczynie nie byłam, bo na wszystkie apele do Oli, aby mnie z Bluniem adoptowała, pozostały bez echa...;)[/QUOTE]

A ja opiniuję na podstawie zachowania w schronie :) No i Delty u weta.
Delta miała okazję poznać się z naszym dziadziem Brunem, Łatkiem z którym została odebrana, jamniczkiem ze złamaną girką, westem w poczekalni u weta, bigielką od nas z Punktu - to aniołek naprawdę :) Spajkuś to w ogóle cudak jest. I oba nawet nie szarpną na smyczy. Spajk miał przez pewien czas nawet innego samczyka w kojcu i kumple z nich byli, że ho ho :)

Lobaria - jak wydamy wszystkie koty do adopcji to zwolni nam się kotłownia :P

Posted

[quote name='beta ata']Co za pech! W takim punkcie, to nic upilnowac dziewczyny nie mogą...[/QUOTE]

Dobrze, że Deltę i Spajkusia mają " zarezerwowane ", aby nie wydano komuś, kto sobie przyjdzie z ulicy do punktu po psiaka...Święta idą, prezent dziecku by się przydał...

Bez wizyty i sprawdzenia, jak to już było w przypadku Spajka...

Posted

Spajkuś już grzeje pupala w lecznicy.
Tak jak pisała Lobaria, kastracja przełożona na jutro, bo Spajki został nakarmiony, a musi być na czczo.
Do auta i klatki wskoczył sam, był bardzo grzeczny podczas podróży, bez rewelacji żołądkowych.
W lecznicy nie zareagował na kota w ogóle (a może go nie zauważył?). Przywitał się z wetkami, dał się obejrzeć i poszedł z Panią DR do "swojego pokoju" :)
Spajk tak samo jak Delta będą mieli wyrobione swoje książeczki i dołożone jako bagaż podręczny :)
Będzie trzeba Spajka odrobaczyć i zaszczepić. Deltę postaram się odrobaczyć, no ale na szczepienie będziesz się musiała Beta ata z nią przejść (koszty pokrywa fundacja - FAKTURA!).

Posted

[quote name='beta ata']OK, zaszczepie ją oczywiście. Z tym tylko, że nie przejdę sie z nia, bo szłybyśmy ze dwa dni ;-), przejadę sie, tak bedzie znacznie prędzej ;-) :-D[/QUOTE]

Szczęściara jesteś, że masz 4 kółka... Moja "Renia" :-(

Posted

Musze mieć 4 kółka, mieszkam na zad...piu :-) Musimy miec dwa, bo mąż jedzie do pracy na cały tydzień, a ja byłabym uziemiona, gdybym nie miala drugiej dryndy. Mój robi także za ciężarówkę, wóz dostawczy i terenowy :-) W listopadzie wiozłam nim całkiem sporo klocków brzozowych, a potem materiały na bude dla Reksia z Castoramy... Gdzież ja juz nie wjechałam samochodem... Odkąd nie moge dużo chodzić, wszędzie jeżdżę, a że kiedyś bardzo dużo jeździłam na rowerze, to znam teren dość dokładnie i wiem, gdzie da sie wjechac autem, a gdzie nie :-) No, ale do rezerwatów nie wjeżdżam... ;-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...