Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 463
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted




Taj jest nadzieja że się uda !! Tylko żeby nowe zdjęcia nie rozczarowały... ona nie jest rasowa ale jest piekna naprawdę , taki słodki dzieciak :)

Posted




na smyczy nie chodzi, nie była nigdy , poza klatką juz się mniej boi ale jednak. Trafiła do schronu jak miała 3 miesiące i od razu do boksu.

Posted

Emila napisał(a):
Hund a wiesz ile ona juz siedzi w klatce, i mozesz sprawdzic jak zachowuje sie po za nia, i czy potrafi chodzic na smyczy


Na opewno trzeba będzie na początku duużo cierpliwości - ale na pewno dacie radę :)

Zastanawiam się, czy od obroży- nie sa lepsze szelki...? moje młodsze psiuty chadzają w szelkach i nie przerabialiśmy rodeo- tak jak to było przy moich starszych psach i obrożach :)

Posted

Poza tym - zawsze można psa przyciągnąć mocno do siebie- bez obawy o to, że zrobi mu się krzywdę...punkt ciężkości jest na"klacie" - a nie na szyjce :)

kilka razy ( kiedy rzucał się na nas agresywny pies ) byłam zmuszona przyciągnać mojego psa tak mocno- ze aż znalazł się w moich ramionach...

Posted

Zgadzam sie Wami, że nie rasowość jest ważna, moja Ciapula dopiero po fryzjerze okazała się, że to sznaucer.
W schronie była po prostu zakudlona.
Kocha się psa :loveu:nie rasę :angryy:

Posted

Gabriella napisał(a):
Zgadzam sie Wami, że nie rasowość jest ważna, moja Ciapula dopiero po fryzjerze okazała się, że to sznaucer.
W schronie była po prostu zakudlona.
Kocha się psa :loveu:nie rasę :angryy:


Ja kocham psy, które są Szkotami :cool3: :lol: :evil_lol:

Posted

Emila - pozwól że jeszcze ja Cię troszkę przepytam. Dla dobra Fraszki.
Będziecie sobie umieli poradzić z Fraszką? Z doświadczenia mówię że nie jest łatwo mieć takiego strachliwego szczeniaczka. Trzeba bardzo dużo cierpliwości ale też troszkę doświadczenia z psami żeby go delikatnie nauczyć życia, żeby to nie było za szybko, za gwałtownie, żeby się psiak nie złamał.
Będzie z nią pewnie ciężko spacerować, będzie się bała przechodniów, ruchu, samochodów, dźwięków. Nie można jej będzie spuszczać ze smyczy.
To nie będzie radosny, wesoły, żywiołowy szczenior-kamikadze...
Jesteś tego świadoma??? Podołasz???
We Fraszce może też coś z tego strachu pozostać do końca życia.
Takie urazy z dzieciństwa przeważnie ślad zostawiają...

Posted

[quote name='weszka']A macie jakiś kontakt z siostrą Fraszki albo możliwość odwiedzin u niej? Jak się zachowuje w nowym domu?



Nie nie mamy, kierowniczka ma dane człowieka który ją zabrał ale my niestety nie.

Posted

weszka zrobie wszystko co w mojej mocy zeby Fraszka miala u mnie jak najlepiej jesli juz nie bede sobie z czyms radzic to pewnie bede was pytala o rady. Mialam wlasnie pytanie do was, jak zachowuje sie siostra Fraszki w nowym domu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...