kamilka91 Posted October 22, 2012 Posted October 22, 2012 Ajjjajajajjj! Kojak! :loveu: Jaki Ty jesteś cudny Maleńki :loveu: Marzę o tym, żeby poznać tego Osiołka... :) DarkWater, nie masz pojęcia, jak Ci zazdroszczę :loveu: Quote
schronisko.bydgoszcz Posted October 25, 2012 Author Posted October 25, 2012 DarkWater,szykuj skarbone :D :) Quote
Iljova Posted October 27, 2012 Posted October 27, 2012 Byłam dzisiaj odwiedzić Kojaka :-) Mały na bardzo wiele energii, jest cudownym łobuziakiem :-) Quote
DarkWater Posted October 27, 2012 Posted October 27, 2012 dogociotki wykończyły psa! mały padł, jak tylko dotarł do domu w powrotnej drodze ciągnął miarowo, musiałam włączyć 5 bieg ;-) Iljova i Iga - dziękujemy za wizytę :) i za prezenty! Quote
Iljova Posted October 27, 2012 Posted October 27, 2012 to szybko byłaś w domu :-) bardzo sie cieszę że mogłam poznać Kojaka i wspaniałych ludzi :-) Quote
sonia1974 Posted October 28, 2012 Posted October 28, 2012 Trzymam kciuki za Kojaka przed jutrzejszą wizytą , na którą godzinę jesteście umówione . Quote
schronisko.bydgoszcz Posted October 28, 2012 Author Posted October 28, 2012 jestesmy umowione na 13:30 :) mam nadzieje,ze Kojak bedzie grzeczny w PKS-ie i nie wywala nas gdzies po drodze :evil_lol: Quote
Maruda666 Posted October 28, 2012 Posted October 28, 2012 Maleńki łysolku :loveu: oby diagnoza była pomyślna :thumbs: Quote
Iljova Posted October 28, 2012 Posted October 28, 2012 schronisko.bydgoszcz napisał(a):jestesmy umowione na 13:30 :) mam nadzieje,ze Kojak bedzie grzeczny w PKS-ie i nie wywala nas gdzies po drodze :evil_lol: To się okaże :diabloti: on jest nieprzewidywalny, ale może zauroczy pasażerów swoją wesołością szczeniaka i dojedziecie bez problemów ;-):evil_lol: poczekam na relację z podróży i wizyty :-) Quote
Iljova Posted October 28, 2012 Posted October 28, 2012 o kurcze tu nie ma Kojaka ... :crazyeye: Quote
AgnieszkaO Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 Siostra spotkała dzisiaj Kojaka w lecznicy, mówi, że jest cudowny:) I śmiesznie mu się marszczy czoło:):) Quote
sonia1974 Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 Pewnie bardzo późno sie dowiemy bo u dr. Krawczyka zawsze poślizg czasowy jest i jeszcze wrócić muszą pks . Meczy mnie żeby zadzwonić do Igi ale nie chcę im przeszkadzać :razz: Quote
DarkWater Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 (edited) już po wizycie :-) wiadomości nie są złe oto diagnoza dr.Krawczyka wrodzony defekt ektodermalny, w badaniu USG niewielkiego stopnia niedorozwój miedniczek nerkowych, entropium powiek dzisiejsza wizyta 60zł a tu pacjent :) Edited October 29, 2012 by DarkWater Quote
DarkWater Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 reszta psa zdrowa :) skóra/brak okrywy włosowej: wada genetyczna - dysplazja mieszków włosowych, tak już zostanie, nie ma szans, żeby Kojak zarósł, może również, jak zgubi sierść, którą ma teraz, nie odróść, bądź też może wcale nie wymieniać włosa pan doktór pokazywał mi w atlasie chorób skóry identycznie łysą pałę ;-) dotkniętą tym samym schorzeniem pan dr twierdzi, iż nie ma sensu wykonywać badań na poziom hormonów, bo nic nie wskazuje, aby to powodowało łysinę jest to typowa dysplazja czyli niedorozwój mieszków włosowych (kłaki były rwane i poddane oględzinom) w słoneczne dni konieczna ochrona przeciw UVA i UVB, ponieważ Kojak z racji golizny jest w grupie podwyższonego ryzyka nowotworów skóry (smarować preparatami dla ludzi) ponieważ jest szczeniakiem p.dr nakazał noszenie kubraka już od 10stopni na plusie niestety będzie się obcierał, skóra będzie podatna na wykwity Quote
Soko Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 Czyli co z operowaniem? Zostawiamy to na późniejsze miesiące? Quote
sonia1974 Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 Czyli Kojak będzie łysolkiem już zawsze Dobrze że nić nowego dr. mu nie znalazł na entropium powiek co zalecił Quote
DarkWater Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 oczy: dr K. mówi, aby nie cieszyć się przedwcześnie tym, że entropium się poprawiło, ponieważ w toku dalszego rozrastania się czaszki może się zdarzyć, że sytuacja się pogorszy jeżeli oczy będą ropieć w sposób bardzo dokuczliwy, rogówka będzie ulegała mechanicznemu uszkodzeniu z powodu tarcia przez rzęsy, to w wieku ok. 7 miesięcy będzie trzeba wykonać zabieg prowizoryczny, a ostateczny po ukończeniu 12miesięcy (kiedy czacha się już ostatecznie ukształtuje) dr zakropił mu oczy kroplami wybarwiającymi rogówkę, na szczęście w tej chwili nie ma uszkodzeń rogówki w tej chwili dr nie stwierdza małoocza (jak się okazuje małoocze może być wywołane przez bardzo silny stan zapalny), wyjaśnił mi też, że gałki oczne potrafią się cofnąć przy zapaleniu pan dr stawia na to, że zabieg jednak będzie konieczny, koszt zabiegu u p. dr. 200zł dr nie zaleca tych kropli ze sterydami, zaordynował krople ze świetlikiem i borasol (roztwór kwasu bornego) do przemywania oczu, można ich bezpiecznie używać w sposób długotrwały Quote
DarkWater Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 narządy wewnętrzne: niedorozwój miedniczek nerkowych - sytuacja nie jest katastrofalna, do obserwacji, raz w roku konieczność wykonywania badania USG należy obserwować, czy pies nie pije za dużo wody (50 - max.60ml na 1kg masy ciała), czy nie popuszcza bądź nie posikuje w wątrobie drobna nieprawidłowość - przestrzenie żółciowe??? powiększone??? czy powiększona ilość??? ale to do zaniedbania reszta flaków nie budzi zastrzeżeń stawy: tylne łapy obejrzane/obmacane - zdrowe poza tym: temp zmierzona - w normie wszystkie otwory psa obejrzane - zdrowe w paszczy prawidłowo laryngologia ok ;-) Quote
Soko Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 Czyli w sumie ile pieniążków potrzebujemy? 250 - 147 = 163.. tyle mamy, ten zabieg za 200zł (a to na już, czy jak podrośnie?), coś jeszcze? Quote
Martuchny Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 o kurcze... sporo tego. ale cieszę się przynajmniej z tego, co zdrowe będzie dobrze! Quote
DarkWater Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 (edited) Soko napisał(a):Czyli w sumie ile pieniążków potrzebujemy? 250 - 147 = 163.. tyle mamy, ten zabieg za 200zł (a to na już, czy jak podrośnie?), coś jeszcze? za cztery miesiące jak będzie źle z oczami a jak będzie poprawka potrzebna, to rozumiem, że drugie tyle no i skafander na gwałt potrzebny - nie wiem, jaki to koszt jest nie wiem, ile kasy mamy - Iga jest księgową no właśnie - Iga dopisz 100zł do przychodów z bazarku ze spinkami do mankietów Edited October 29, 2012 by DarkWater Quote
DarkWater Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 (edited) [quote name='Martuchny']o kurcze... sporo tego. ale cieszę się przynajmniej z tego, co zdrowe będzie dobrze! mnie te nerki jednak zmartwiły, chociaż na razie nie ma powodu do paniki ponieważ paragony z poprzednich wizyt u weta radośnie zgubiłam, wklejam foto wpisu szczepień, bo widzę, że na innych wątkach wydatki są skrupulatnie dokumentowane i odrobalanie Edited October 29, 2012 by DarkWater Quote
DarkWater Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 (edited) AgnieszkaO napisał(a):Siostra spotkała dzisiaj Kojaka w lecznicy, mówi, że jest cudowny:) I śmiesznie mu się marszczy czoło:):) cieszę się, że się poznałyśmy! od razu siostrę poznałam po tych wszystkich fotach, które umieszczałaś na dogo :-) siostra AgnieszkiO może potwierdzić, jakiego wrzasku Kojak narobił nie dał się wziąć żywcem wrogowi ;-) PS. czy mod mnie aresztuje? chyba powinnam łączyć posty aczkolwiek jestem rozemocjonowana i pobudzona po tej wizycie, i już nie wiem co i komu napisać ;-) chciałam też podziękować TZ-towi, że (nie powiem, głośno co zrobił ;-)) i zawiózł nas do Torunia z Kojakiem i że sponsoruje łysą pałę, żywi go i ubiera i obsypuje zabawkami :-) Edited October 29, 2012 by DarkWater Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.