Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ech, dogociocie :(

wetka miała rację, Kojak strasznie sobie te golizny obciera

jak się już na brzuszku podgoiło, to teraz widzę na tej pałeczce od uda :/

na grzbiecie ropny pryszcz

Posted

hmm,dziwne,bo przecież człowiek tak zmodyfikował psa,że istnieją przecież rasy bezwłosowe,takie jak chocby chinski grzywacz. czy grzywacze tez maja problem z podraznieniami skory? chyba zaraz zasiegne wiedzy wsrod hodowcow ras bezwlosych,jak o taka skore dbac :)

a o kubraczku chyba niedlugo trzeba bedzie pomyslec,chociazby dlatego,ze coraz zimniej sie juz robi powoli...

Posted (edited)

już o kubraczku myślałam

a to są różne rozmiary? ja nic się nie znam na tym

na razie w zasadzie nie wychodzimy, bo wetka zakazała do drugiego szczepienia - czasy i wytyczne się zmieniły jak widać

ale musowo kubrak niedługo już musi być


a w ogóle przyjdź nas odwiedzić Iga - zobaczysz jak urósł!

Edited by DarkWater
Posted

przyjde,przyjde :)bym popros
moge ze znajoma?
wtedy zrobilismy Mu mala sesyjke fotograficzna,narazie wtedy nie w plenerze,jesli nie masz nic przeciwko :)
a co do kubraczka,to chyba sa rozne rozmiary.
wiem tez,ze kiedys na dogo znalazlam watek jak zrobic kubraczek samemu,to moze babcie bym poprosila,zeby cos dla malucha skombinowala? ;)
jak czytalam troche o pielegnacji skory u chinskich grzywaczy,to tam kaza smarowac psa przed wyjsciem na slonce balsamami z wysokim filtrem UV no i polecaja na zime kubrak. jak bede wiedziec cos jeszcze dam znac :)

Posted

ojej wetka mi o kremie z filtrem UV też gadała, ale myślałam, że żartowała :/, no bo zaraz potem żartowałyśmy, że mu na czachę jakiś odlotowy tatuaż strzelimy ;-) i nikt nie będzie miał takiego psa w mieście!

tak przyjdź ze znajomą :)

Posted

[quote name='DarkWater']ojej wetka mi o kremie z filtrem UV też gadała, ale myślałam, że żartowała :/

ale chyba maluch z racji szczepien nie mial okazji jak narazie za bardzo sie naslonecznic,co? ;)
patrz,tutaj jest cos o wagrach i syfkach u grzywaczy:
http://www.dogomania.pl/forum/threads/19766-Nagusowe-porady
jednak chyba wstrzymalabym sie z ewentualnym wyciskaniem do wizyty u weta...

Posted

Może cos podpowiem. Łysole nie obcieraja sobie skóry byle czym, muszą naprawdę przedzierać się po krzaczorach lub byc podrapanym przez silniejszego psa. One maja bardzo grubą skórę. Zwykłe ocieranie sie o meble, tarzanie nie powoduje zaczerwienienia czy urazów. Kremy i owszem po kąpieli, wysoki filtr latem u psów z jasną karnacją. Nie radzę stosować oliwek, raczej krem nawilżajacy i nie przesadzać bo to dla syfków raj. Lepiej skórę przesuszyć niż przetłuscić. Do mycia na syfki najprostrze mydło siarkowe i nakremowanie /Granier czerwony/. Powodzenia dla maluszka, jest naprawde bardzo urodziwy i oryginalny. Fajnie dla niego by było gdyby tatusiem okazał sie jakiś meksykańczyk czy peruwiańczyk. Byłby wtedy najprawdopodobniej genetycznie łysy czyli zdrowy :)
Na ubranka ma jeszcze czas, jak będzie bliżej zera wtedy można mu jakąś dziecięcą bluzę ubrać, na szmatach tego pełno i tanio a szybko bedzie z nich wyrastał.

Posted

nie mam pojęcia czemu tak szybko sie ociera, może ma bardzo wrazliwą tą skórkę, u grzywek ponoc też taka sie przytrafia /maja uczulenie np. na pyłki/ albo jest to inna struktura skóry niz u prawdziwych łysoli. Ja z moimi nigdy nie miałam takich problemów. Wet jak szczepi to musi się przyłożyć i śmieje się że skóra jak na byku /gruba/

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...