Martuchny Posted November 2, 2012 Posted November 2, 2012 Dziś poznałam Kojaka w schronisku i się w nim zakochałam :) co sympatyczny facio! Quote
AgnieszkaO Posted November 2, 2012 Posted November 2, 2012 (edited) Mam nadzieję, że Kojak mnie nie pogoni;P Mam pytanie czy ktoś z Was mógłby pomóc w transporcie naszej suczki do doktora Krawczyka w poniedziałek? Mieszkamy w okolicy Lubicza, musimy dojechać na Legionów w Toruniu i wrócić. Wczoraj w nocy pędziłyśmy do Bydgoszczy na Bełzy, ale ja nie wiem kto tamtejszym weterynarzom dyplomy dał;( Stwierdzili, że suczka ma zapalenie jelit, a ona nawet biegunki nie ma, wymiotów. Za to problemy z chodzeniem i bolesny odcinek lędźwiowy. Dali jej przeciwbólowe leki, ale biedna całą noc nam piszczała, rano pędziliśmy do innego weterynarza po dodatkowe leki, ale też nic nie wie. W poniedziałek wraca doktor Krawczyk, może ubłagam go, żeby nas wcisnął, ale mamy problem z transportem. Szukamy nadal po znajomnych, ale każdy zajęty. No i nasze otoczenie nie lubi zbytnio zwierząt. Gdyby ktoś mógł pomóc - proszę o pw/telefon lub smsa (783 542 630). Dziękuję! Edited November 2, 2012 by AgnieszkaO Quote
Iljova Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 Jak tam Kojak rozrabiaka ? ;-) Kojak Cię nie pogoni za ten wpis napewno niestety ja nie mam jak Ci pomóc :( Quote
Soko Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 Poniedziałek odpada. A duża ta sunia? Może jak się wciśnie to do PKSu ktoś się zgodzi? W Lubiczu macie chyba takiego tresera, do niego przychodzą ludzie z Torunia, może tam zapytać? Quote
AgnieszkaO Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 Soko napisał(a):Poniedziałek odpada. A duża ta sunia? Może jak się wciśnie to do PKSu ktoś się zgodzi? W Lubiczu macie chyba takiego tresera, do niego przychodzą ludzie z Torunia, może tam zapytać? Nie jest duża, ale PKS odpada, bo ona za dzika jest do autobusu to po pierwsze, po drugie jeśli to uraz kręgosłupa to nie bardzo powinno się ją ruszać, a do PKSu trochę mamy. Nie mieszkamy dokładnie w Lubiczu a 6 km w bok:) więc nawet nie wiedziałam, że w Lubiczu pracuje jakiś treser. Coś wymyślę:) Dziękuję Soko za chęć pomocy. Quote
DarkWater Posted November 6, 2012 Posted November 6, 2012 melduję, że ta cholera przepięknie daje łapę i reaguje bezbłędnie na "siad" tylko trzy razy mu pokazałam! czego jeszcze można pieska nauczyć? za to na spacerze w chaosie i oczopląsie :cool3: Quote
schronisko.bydgoszcz Posted November 6, 2012 Author Posted November 6, 2012 "waruj", "nie rusz", "czolgaj" no i przychodzenie na zawolanie ;) Quote
DarkWater Posted November 6, 2012 Posted November 6, 2012 (edited) taaaaaaa... przychodzenie na zawołanie chyba starszej specjalistce cioci Idze zostawię ;-) dzisiaj byłam z nim na dłuższym spacerze takim 40-minutowym - skafander mu się zdecydowanie nie podobał, a golf od razu ok, pewnie musi się przyzwyczaić a no i ma tendencję śmieciarz jeden do pożerania znalezisk na dworze, koniecznie trzeba, żeby nie ruszał, ćwiczyć a! i ma już nieco ponad 10kg no i był odrobaczany i nic nie wykichał Edited November 6, 2012 by DarkWater Quote
Soko Posted November 6, 2012 Posted November 6, 2012 Chwilę przed wyjsciem na spacer rozłóż jakieś jedzenie na Waszej drodze. Ty wiesz, że tam jest = skupiasz go wcześniej na sobie i ćwiczycie, nie ma, że Cię zaskakuje znaleziskiem. ;) Quote
DarkWater Posted November 8, 2012 Posted November 8, 2012 Kojak idzie przez mieszkanie jak diabeł tasmański dzisiaj zaczął dzień od demakijażu ;-) [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/4460/dsc05355w.jpg[/IMG] no i porównajcie sobie, jak wyładniał :-) [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg254/scaled.php?server=254&filename=006qa.jpg&res=landing[/IMG] Quote
sonia1974 Posted November 8, 2012 Posted November 8, 2012 Wiedział że zdjęcia będziesz robić to musiał nosek i czółko przypudrować żeby się nie błyszczał zbytnio . Jest cudowny łysolek:loveu: ! Quote
DarkWater Posted November 10, 2012 Posted November 10, 2012 łobuziak miewa się dobrze :), ale laczków już nie mam... :vamp: Quote
Iljova Posted November 10, 2012 Posted November 10, 2012 On uważa że zdrowiej boso chodzić :diabloti: Quote
DarkWater Posted November 11, 2012 Posted November 11, 2012 Iga potrzebujemy szerokiej obroży, najlepiej czymś miękkim podszytej z tej co mu kupiłam wyrósł, a po drugie on strasznie ciągnie na dworze i podrzyna sobie szyję wszystko ma strasznie obtarte i czerwone, on łysy na podgardlu niestetety czy miałby ktoś coś używanego? czy trzeba kupić? Quote
Maruda666 Posted November 11, 2012 Posted November 11, 2012 [quote name='DarkWater']łobuziak miewa się dobrze :), ale laczków już nie mam... :vamp:[/QUOTE] Ciesz się, że nogi zostawił w spokoju :evil_lol: Quote
kamilka91 Posted November 11, 2012 Posted November 11, 2012 [quote name='DarkWater']Iga potrzebujemy szerokiej obroży, najlepiej czymś miękkim podszytej z tej co mu kupiłam wyrósł, a po drugie on strasznie ciągnie na dworze i podrzyna sobie szyję wszystko ma strasznie obtarte i czerwone, on łysy na podgardlu niestetety czy miałby ktoś coś używanego? czy trzeba kupić?[/QUOTE] Jaki mniej-więcej obwód szyi? Może wcisnąłby się w starą obróżkę mojej suki? Ona skórzana, raczej miękka, więc nie powinna obcierać ;) Quote
schronisko.bydgoszcz Posted November 11, 2012 Author Posted November 11, 2012 jak obrozka nie bedzie pasic,moge pozyczyc szelki ze schronu-tak na probe :) moze udaloby sie wymyslic system ich zakladania wraz z ubrankiem :) Quote
DarkWater Posted November 11, 2012 Posted November 11, 2012 dobrze :) mierzone w podskokach - 30cm ;-) Quote
kamilka91 Posted November 11, 2012 Posted November 11, 2012 Szelki rzeczywiście mogłyby być dobrym pomysłem, szczególnie, że Kojak to wariat jest... W szelkach jednak mniejsze prawdopodobieństwo, że coś mu się stanie ;) Obróżka w 'najbliższej' dziurce ma ok. 32cm długości, więc chłopak musiałby jeszcze trochę podrosnąć :roll: (chociaż 'dodziurkowanie' nie powinno być problemem ;)) No i jest błękitna, nie wiem, czy chcielibyśmy z niego zrobić dziewczynkę :lol: Quote
DarkWater Posted November 11, 2012 Posted November 11, 2012 [quote name='kamilka91'] No i jest błękitna, nie wiem, czy chcielibyśmy z niego zrobić dziewczynkę :lol:[/QUOTE] a co tam! Kojak nie zna się na kolorach, a skafander i tak turkusowy ma :-D Quote
kamilka91 Posted November 11, 2012 Posted November 11, 2012 No to mogę ją Wam kiedyś podrzucić, może się przyda - a jak nie to trudno, moja już i tak z niej nie skorzysta ;) Quote
schronisko.bydgoszcz Posted November 12, 2012 Author Posted November 12, 2012 [quote name='DarkWater']a co tam! Kojak nie zna się na kolorach, a skafander i tak turkusowy ma :-D[/QUOTE] a do wyboru mial jeszcze wiekszy,rozowy :D o szelki tez sie postaram na wszelki wypadek :) bo te obtarte miejsca wygladaja strasznie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.