agaciaaa Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 http://despera_88.w.interia.pl/P1030222.jpg przystojniacha! :loveu: Quote
Czarna_Owieczka Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 http://despera_88.w.interia.pl/P1030222.jpg Śliczny :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
basia bonnie Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 :loveu::loveu::loveu: Super ma... smycz:loveu: Mi to lonże przypomina, bo wszystko mi się z końmi kojarzy :loveu: P.S. U mnie na 149 końskie foty! :multi: Quote
despera Posted August 11, 2007 Author Posted August 11, 2007 Basiu, to jest linka żeglarska:evil_lol: Postępy robimy, tylko jeszcze zależy od nastroju Pana Psa:razz: Dzisiaj koleżanka wyciągnęła mnie na obiad na pizzę... zamówiłyśmy dużą, dostałyśmy ogromną jak koło samochodowe-45 cm średnicy:crazyeye: Po jednym kawałku miałam dosyć:shake: I dobrze, bo w domu znowu kocia wojna, gdybym nie była taka ociężała to bym chyba pozabijała-dzieciaki ganiają koty, matka za dzieciakami uważa żeby na ulicę nie wybiegły:angryy: Potem u nas na podwórku stała i patrzyła jak ganiają koty(wczasowicze od sąsiadów!), więc się wkurzyłam, zaniosłam kotom jedzenie i zamknęłam w garażu(dzieciak mi się wpakował i dosłownie wyciągałam go stamtąd, nie chciał wyjść). Za chwilę wyglądam, a ta baba dobiera się do kłódki!! Moja mama już nie wytrzymała i jej powiedziała parę słów, żeby dali spokój bo koty zmęczone- "Ale one takie fajne...":angryy: Nie mówię, że wszyscy są tacy, bo niektórzy kulturalnie głaszczą kiciambry i bawią się z nimi, ale niektóre dzieciaki to małoletni sadyści:shake: Ech niech ten sezon już się kończy... Quote
Asiaczek Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Hihihi, powiedz, że napuścisz na nich Straz Miejską lub Toz... Pzdr. Quote
agaciaaa Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Witamy :multi: oj te dzieciaki... :mad: ja Ci mówie, poszczuj je Nesem! :evil_lol: Quote
Dobcia Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Ja bym udusiła takie dzieciaki, co by mi chciały kota zamęczyć:diabloti: Jeszcze dzieci ok, można zrozumieć, ale ich matkę to już nie....:shake: Quote
Paulina. Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Dobry wieczór :cool1: U Was był pochmurny dzionek? U nas było takie słonce, ze najpierw sie opalałam, a pozniej poszłam z Milką nad wodę się schłodzic :evil_lol: Pizza jak pizza, chociaz w sumie duza, ja poszłam w Karwi na gofra.. myslałam, ze to będzie zwykły gofer a on miał 20 cm średnicy :roll: :evil_lol: I co zjadłyscie całą pizze? Bo mój gofer wylądował w smietniku :-( Nesik wyszedł pięknie.. biedny, przez głupotę Panci nie poszedł na rower.. :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Dobranooc :loveu: Quote
eria Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 a może koty do domu i będzie spokój......... Quote
zuzolandia Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Taaaaaaa u nas z warowaniem to tez ciezka przeprawa za 3 powtorzeniem komendy i wykonaniu ruchu reka EWENTUALNIE Zuzol zawaruje .......;-) Nesio pieknie pozuje ......a z kotami ......tak jak mowi Eria do domu ;-) witanko o połnocy ;-) Quote
Paulina. Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 Hello :cool1: Był dzisiaj rowerek? :lol: My tez pozdrawiamy.. ! Quote
wiq Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 nadgoniłam! po 1. gratuluję SGGW!:cool3: po 2. wczasowicze to debile jacyś:evil_lol: po 3. my nie rowerujemy, bo wszystkie znów maszyny zepsute:evil_lol: Quote
despera Posted August 12, 2007 Author Posted August 12, 2007 Dzień dobry:multi: Męczący wczasowicze wyjechali, a przynajmniej "mądra" matka z dziećmi:multi: Kotów nie mogę wziąć do domu, Nes by je zamęczył-uciekają, więc trzeba gonić:mad: A poza tym moja mama ma uczulenie-koty wprawdzie mieszkają w domu w zimie, ale nie na naszym piętrze:shake: Dzieciaki były przeganiane i przeze mnie, i przez moją mamę, ale niezbyt sie nami przejmowały:angryy: A kiedy wychodziłam z Nesem to była wielka radość "Ooo piesek!!" :roll: Rowerku nie było bo wróciliśmy po północy ze spacerku i rano nie chciało się wstać-Szczeniaka zwlokłam na spacer dopiero o 9:diabloti: Nesik pokochał chłopaka swojej ulubionej Cioci jeszcze bardziej niż ją:evil_lol: Widocznie faceci się najlepiej dogadują;) Aha, co do pizzy-zabrałam resztę do domu i cała rodzinka sie najadła:evil_lol: Po południu jadę do babci, Dalia ma dzisiaj 1. urodziny:loveu: Łamaga znowu sobie nogę rozwaliła-tym razem nadgarstek-wet ma dzisiaj przyjechać:shake: Szalały ostatnio, musiała się gdzieś wywalić bo rana jest zabłocona:roll: Moja mała kupka nieszczęść... Pozdrawiamy!! Quote
Paulina. Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 Liczymy na jakies zdjęcia urodzinowe sierotki Dalii :cool3: Ciesz się, ze masz kotki chociaz w garazu :cool1: U mnie nawet nie chcą słyszec o kocie.. A mi sie marzy taki rudasek :roll: :cool3: Chociaz, chyba wole psy.. :diabloti: A co to za nocne spacerki? :evil_lol: Pozdrawiamy ;) Quote
eria Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 oj bidulka z tej Dalii .... mizianko dla szczeniaka!:loveu: Quote
Dobcia Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 Nareszcie kociaki będą mieć trochę spokoju:lol: Mam nadzieję, że solenizantką będzie dobrze;) Quote
agaciaaa Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 Witamy ;) w końcu spokój z dzieciakami :evil_lol: czekam na jakieś fotki Nestorka!! Quote
eria Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 a tu co tak pusto i cicho , fote nie ma :shake: Quote
despera Posted August 13, 2007 Author Posted August 13, 2007 Heloł gerls:multi:;) Pusto, bo wczoraj cały dzień pancię głowa bolała, nie pojechałam nawet na urodzinki do Kwiatuszka:placz: Weta żadnego też nie było, obaj wyjechali:shake: Wysłuchał przez tel, powiedział, że to raczej nic poważnego, dobrze że była szczepiona przeciw tężcowi, posmarowaliśmy pioktaniną, wet wraca dzisiaj czy jutro to jeśli będzie brzydko wyglądać to mamy zadzwonić.(matko jakie zdanie:evil_lol:) Wstrętne bachory jednak nie wyjechały, to była tylko wycieczka:placz: Wczoraj było przegięcie, goniłam dzieciaka po ulicy bo kota zabrał:angryy: Nakrzyczałam na matkę, żeby coś z tym zrobiła, to się odwróciła i weszła do domu:angryy: Zabrałam kota, a ona wychyla się przez okno i pyta, czy to mój:angryy: Jak szybko nie wyjadą to dostanę jakiegoś zawału!! Ale z drugiej strony, mniej więcej po tej awanturze przestała mnie boleć głowa:evil_lol: Nie wiem, co to za potworki, u nas jest dziewczynka w ich wieku i bawi się kulturalnie-pogłaszcze, pobawi się kawałkiem sznurka, nawet jak weźmie na ręce to delikatnie i puszcza. Balsam na moje nerwy;) Dzisiaj mnie wzięło na wspomnienia, więc oprócz aktualnych Nesikowych będzie kilka starszych fot:) Tak Nes opiekuje sie swoją pancią(albo próbuje dobić:evil_lol:) Nie mieścił się za bardzo:evil_lol: wołałaś? ;) Tych fot nie mogę zmniejszyć, więc wstawiam linki: Nesiątko kilka dni po przyjeździe-kot to Fokusik(*) http://agu_um.w.interia.pl/skanuj0008.jpg http://agu_um.w.interia.pl/skanuj0010.jpg Klucha w wieku ok. 2 miesięcy:loveu: http://agu_um.w.interia.pl/desperA.jpg Quote
olifka Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Wstręne dzieciaki:angryy: A ich matka to juz w ogóle... Fotki świetne:loveu: ale te w linkach mi się nie otwierają:placz: Już mi się otwierają :D Quote
eria Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 http://agu_um.w.interia.pl/P1030229.jpg nie no, on jest genialny!!!!! a ja bym mimo wszystko zabrała koty do domu, zostawiła w innym pokoju niż pies i spokój z dzieciakami Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.