Asiaczek Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Gratuluję zaliczongo egzaminu! Cieszę się razem z Toba!!!:lol: Pzdr. Quote
Paulina. Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Hej desperko :loveu: Hm, niemożliwe, zebys nie miała dla nas chwilki czasu, więc moze znalazłas mieszkanko i organizujesz przeprowadzkę np.? Mam nadzieję! Odezwij się :p Quote
eria Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 no właśnie - straszna tu cisza ! odezwij sie Aguś !! Quote
natija Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 a moze juz szykuje jakas niespodzianke:):) Quote
agaciaaa Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 Mam nadzieje, że ta cisza oznacza dobre wiadomości :) Quote
Bzikowa Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Właśnie, Despera, jakieś newsy masz dla ciotek dogomaniackich? :loveu: Quote
Bzikowa Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Trzeba ja będzie teraz z paszczy Warszawy wyciągać:cool3: A serio to pewnie się wkręciła w warszawskie życie :lol: Quote
natija Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 gdzie sie podziewasz czekamy na wiesci:) Quote
Doginka Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Całe szczęście, że do świąt już niedaleko:cool3: Quote
Karolina_Nett Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 A my czekaaaaamy! Oby o nas na dobre nie zapomniała :cool3:. Quote
despera Posted December 4, 2007 Author Posted December 4, 2007 Cześć kochane!!! Przepraszam, ze tak długo się nie odzywałam, i dziękuję że o mnie nie zapomniałyście-nawet nie wiecie, jak się cieszę:multi: Moja nieobecność była spowodowana nadmiarem nauki do egzaminu z biologii komórki, który chyba i tak zawaliłam, dowiem się pod koniec tygodnia... Niestety, z mieszkaniem narazie cisza:shake: Byłam na weekend w domu:multi: W piątek po 9h w pociągu dojechałam ok 21(opóźnienie-ach te remonty...), rodzice wyszli po mnie ze Szczeniakiem:loveu: Po takiej długiej przerwie Nes wydawał mi się ogromny, ale szybko się przyzwyczaiłam:loveu: Niuniuś cieszył się razem ze mną, nawet dziad na mnie skakał:diabloti: Dalej jest trochę za gruby, ale już nie tyje, więc mama wzięła sobie moje ostatnie kazanie do serca (nawet Demolka nieco schudła, już nie wygląda jak monstrum);) W sobotę rano Nes obudził mnie przed 6 (a poszłam spać po północy, i wtedy wypuściłam go na siqu:mad:), jako że panci wybitnie nie chciało się wstawać, zawołałam go do łóżka i spaliśmy sobie do budzika, czyli do 7:30:loveu: Poszliśmy na plażę, Nenio bardzo się cieszył, nie był tak grzeczny jak ostatnio ale czasami wracał:evil_lol: Trochę się zdziwił, kiedy zbierałam muszelki i poruszałam się bardzo wolno, przybiegł sprawdzić, o co chodzi, stwierdził że mi niegroźnie odbiło i pobiegł dalej:evil_lol: Później znalazłam w piasku niezidentyfikowaną łopatkę:cool3: Najpierw myślałam, że to kawałek drewna a ja mam już jakieś skrzywienie, ale okazało się, że to jednak kość ;) Wróciliśmy do domu, pojechałam do kobylastych:loveu: Despery z daleka nie zauważyłam, bo wieśniara wytarzała się w błocie, i to tak, że tylko pysio miała czysty, reszta to panierka... Nie mogłam jej wyczyścić, bo była jeszcze mokra:mad: Ale za to jaka szczęśliwa:loveu: Brzuszek już ma duży, a mi się śniło, że urodziła ślicznego gniadego ogierka, na którego wołałam Demon Co wy na to imię?;) Klucha i Dalia były zajęte wcinaniem resztek trawy, ale łaskawie przywitały się ze mną:loveu: Padało, więc szybko uciekłam, posprzątałam w stajni, pobawiłam się z psami i wróciłam do domu, odwiedzili mnie znajomi(kolega znalazł sposób na Nesa-kiedy Szczeniak nachalnie domagał sie pieszczot, kolego złapał go za szyję, mocno go przytulił i zaczął mu słodzić"mój Nesik, kochany Nesik", na co Nes wyrwał się i już nie podchodził tak blisko:evil_lol:) i w niedzielę o 8:09 miałam pociąg do Warszawy... Weekend strasznie męczący, ale jak przyjemny:D Rozpisałam się, ale w końcu miałyście spokój, więc teraz trochę poględzę:p Za 2 tygodnie mam kolokwium z artrologii i miologii(Aniu, miałaś rację, to jest tragiczne-artrologii w ogóle nie mieliśmy na ćwiczeniach, a mięśni mamy 8godz, nawet ćwiczeniowcy narzekają i ględzą"nie wiem, jak wy to zaliczycie, tak mało czasu i preparaty do d..."), ale mam zamiar jeszcze wcześniej wpaść;) Wczoraj wyskoczyłam z koleżanką na małe zakupy-ona chciała kupić spódnicę a ja miałam trochę czasu;) I kupiłam sobie bluzkę z kotkami:lol:Mam już bluzę z końmi, czas na psy:razz: Kończę, chciałam jeszcze chociaż pozaglądać do was a o 13 mam w-f:grab: Pozdrawiam cieplutko!!! P.S. Ale się przeraziłam, napisałam, chciałam iść do zaawansowanych, a tu komunikat że nie jestem zalogowana... Już się bałam, że wszystko będę musiała zaczynać od nowa, ale na szczęście mi się udało:loveu: Quote
monita Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Witamy :multi:Miło czytać twój post :multi: Quote
WinterGirl Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Witamy mamy podobne wyczucie cioteczko pojawiamy się w tym samym czasie, buziale Cleo & Ciasteczkowy POTWOREK Quote
despera Posted December 4, 2007 Author Posted December 4, 2007 Cześć dziewczyny:multi: bGirl, na nNesa też mówią Ciasteczkowy potwór;) Zapomniałam dodać, że mam już pomalowany pokój, jako że rodzice wybierali farbę to zamiast ekstremalnie jasnej brzoskwini wybrali "złocistą kukurydzę", czyli żarówiasty pomarańczowy...:angryy: Utrwaliłam to na fotkach-niby jest ładnie, ale nie do mojego pokoju!!! Będzie rozjaśnione. Jako że remont nie skończony, mam niepodłączony komputer, dlatego nie odezwałam się w weekend:shake: Wcześniej zapomniałam się usprawiedliwić;) Pozdrawiam!! Quote
eria Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Witamy :multi::multi::multi::multi::multi::multi: p.s. Foksik przy nadmiarze ściskania i słodzenia też odchodzi :evil_lol: za to łosia można bez końca ściskać :evil_lol: no właśnie-nie ma żadnych fot buuuuuuuuuu Quote
Asiaczek Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Fotek nie ma, ale za to Despera pojawiła sie przelotowo... cieszmy się chociaz z tego! Niedługo Święta i na pewno bedzie jeszcze okazja do pogadania... pzdr. Quote
furciaczek Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Czesc desperatko:loveu: Szkoda ze nie znalazlas jeszcze mieszkanka ale kciuki trzymam dalej:loveu: A imie Demon bardzo mi sie podoba...mam sentyment bo kiedys jezdzilam na kopytnym o tym imieniu :) Quote
natija Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 super ze sie odezwalas,a mamy szanse na jakies fotki:) Quote
Paulina. Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Desperaaaaa :multi::multi::multi: Kurcze, byłas w domu nawet się nie odezwałas, no ale trudno, wazne, ze się wyszlałas z Nesikiem :loveu: Demon - świetne imie, godne synka Despery :loveu: Gorzej jak urodzi się dziewczynka ;) ....fajnie, ze jesteś stęskniłam się ! Zaraz będzie niespodzianka, tylko muszę pozmiejszac... Quote
Paulina. Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 No więc, specjalnie dla wiernych gości tejże galerii OTRZĘSINOWA DESPERA!!! ładny kolega... :P Na tej weterynarii same laski jak widac :eviltong: :evil_lol: CDN(miało byc wybiórczo, ale one są tak fajne, ze nie mogę się oprzec..) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.