Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

AnkaG napisał(a):
Amiga mi samochód waniał przez kilka miesięcy a tylko przewiozłam ze schronu Guzika do Ani K. (20 min. jazdy). :p


Ja wiozłam PyZulkę z Łodzi do Krakowa. Więc zapaszek zdążył się nieźle utrwalić:evil_lol:

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

AMIGA napisał(a):
Czyżby i tu wszyscy jeszcze spali?? Pobuuudka, mamy przecież Nowy Rok. Trzeba go jakoś zacząć a nie leżeć w betach :evil_lol:


Tak, tak śpimy :mdrmed: Zwłaszcza, że dopiero była pobódka :p

weszka napisał(a):
Jak tam czarne diabły w Nowym Roku ;)?


Czarne diabły :diabloti: jak, to diabły ;) od początku roku dokazują ;)

Posted

[quote name='monita']Hala jak masz jeszcze, jakieś zdjęcia Zuli, to bardzo proszę wklej je( chciałam je miec, wszystkie na płycie ) :p

Jeśli Hala nie ma to ja trochę mam :p

Posted





a to jak przyjechała - spotkanie z Dirki :) Monita z Amigą do mnie przyjechały bo ja miałam paskudna grypę i nie dałam rady pojechać po Pyzulca, a strasznie chciałam ją zobaczyć






takie wspominki :)

Posted

gassira napisał(a):
Ale ona się zmieniła:loveu:


Jeszcze się zmieni ;) bo będzie trymowanko :p

weszka napisał(a):
Jeśli Hala nie ma to ja trochę mam :p


Kilka zdjęć było na początku wątku, tylko się nie wyświetlają :shake: ale to chyba te Twoje ;)

Posted

Dla mnie najgorzej dołujące było to zdjęcie PyZulca z wystawioną z budy głową z komentarzem, jaki wtedy czytałam, że ona się boi wyjść z budy. Wtedy jeszcze nikt nie wiedział, czy to ona, czy on:-(

Posted

Ale to już było i nie wróci więcej :p

Jak naładuję akumulatorki ( tylko musze się rozładować ) to będę kolejne zdjęcia ;) A kolejne, to już po trymowanku :razz:

Posted

Ta głupia sucz ( żeby nie pisać gorzej ) wpier ... dzisiaj gówno na spacerze :angryy: do tego wypięła się z obroży i w dupie miała, że ją wołam :angryy: Biegała po całej okolicy i wpier ... alała co się da :angryy:

Nie mam nerwów ... :angryy:

Posted

Czasami trzeba dać jej odpocząć :angryy: Ale głupek nie umie się zachować :angryy:

Teraz czeka ją metalowy kaganiec i dożywotnio smycz :angryy:

Posted

Monito - nie ma mocnych na takie pieski, które lubią takie przysmaki. Musza chodzić w kagańcach. Niestety - w domu sobie odpocznie od kagańca.
Jestes w domku, to może jednak pojedziesz z nami do Kundla????

Posted

To nie psy ... tylko świntuchy :angryy:

Nie, nie byłam w domu :shake: Dopiero teraz jestem :p i już nie mam zamiaru się nigdzie ruczać, bo trochę zmarzłam ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...